La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1308 Culés

konto usunięte

17

Społeczeństwo, a raczej jego część uważająca się za inteligencję i elitę ma tak jałowy kręgosłup moralny, społeczny, kulturowy i także tak wyprane mózgi (właśnie nie wiem czy mają te mózgi wyprane czy po prostu udają nowoczesnych w oczach zwykłego ludu). Kolejny raz już media głównego nurtu (a raczej ścieku) idą na walkę z lekturami. Najpierw GW pełna grozy i oburzenia pyta dosadnie "Jak licealista ma przeczytać 6-7 lektur?". Poruszenie totalne, bo o to dziennikarze uznali, że przyszłe pokolenie ma być zupełnie odcięte od kultury, a nawet może i nawiedzone plagą analfabetyzmu. Gorszy fakt to to, że uczniowie szkół średnich będą musieli... uwaga... się uczyć. Przecież to musi być męka taka nauka dla człowieka, który ma za zadanie zdać maturę z przyzwoitym procentem. Jednak GW nie jest białym krukiem. Zaraz po tym jakaś "ekspertka" uznaje, że Brzechwa czy Prus, a raczej ich teksty są archaiczne, nijak pasujące do rzeczywistości i nie powinny być zadawane dzieciom w gimnazjum czy podstawówce (dziwne, bo ja jakoś dostrzegam aktualne jak nigdy wcześniej sprawy i rozważania). No i teraz oczywiście w walkę z lekturami włączył się portal NaTemat (czy kogoś to dziwi?). Polonistka mówi bez ogródek i szczerze, że nie rozumie "Sposobu na Alcybiadesa", bo to "słownictwo nieużywane". Chyba powinna pomyśleć o zmianie zawodu, bo moja polonistka jakoś rozumiała (no bo przecież jeszcze 5-10 lat temu nie byłoby problemu). I tak trzeba przyznać, że reforma może zła, może dobra, ale jak patrzę na ten poziom intelektualny. I co ciekawe nie osób w gimnazjum czy pod koniec podstawówki, bo cóż można zarzucić małolatom... Przerażony jestem degrengoladą ich nauczycieli.

4

@krzychu1526 Przyznam, że nigdy nie rozumiałem ujadania na lektury, tym bardziej w wykonaniu osób "wykształconych". Dla mnie właściwie każda książka do przeczytania na polski w gimnazjum i liceum była ciekawa. Zwykle były świetnie napisane, wpasowywały się w epokę i poszerzały kontekst, pozwalały budować tożsamość narodową. Jedyną lekturą, której naprawdę nie lubiłem czytać były "Syzyfowe prace" w gimnazjum (mam problem z tą książką, wydaje mi się zbyt dojrzała dla gimnazjalisty i za prosta dla licealisty, z drugiej strony porusza istotne tematy i trudno byłoby ją zwyczajnie pominąć).

Poza tym, nie oszukujmy się. Program w szkole jest naprawdę luźny i spokojnie można byłoby przerabiać jedną lekturę miesięcznie. Ktoś nie będzie miał czasu? Poza wyjątkowymi sytuacjami sobie tego nie wyobrażam. Z zajęć dodatkowych można zrezygnować (przypominam, że ciąży na nas obowiązek szkolny a nie obowiązek chodzenia na na karate zajęcia plastyczne po szkole).

Rozumiem, że ludziom nie chce się czytać i sięgają po streszczenia itp. Spoko, jeśli taka osoba wciąż zna treść lektury i jej istotne cechy. Państwo ma prawo wymagać od uczniów pewnego poziomu znajomości historii narodu, kontekstów. W zamian zapewnia darmową edukację na niezgorszym poziomie i sądzę, że nie płacimy wygórowanej ceny.

Jeśli chodzi o język polski, to nie lektury były dla mnie problemem, ale absurdalne klucze maturalne. I sądzę, że tu należałoby coś zmienić. Spróbować w inny sposób zobiektywizować ocenianie egzaminu maturalnego z tego przedmiotu, sztywne klucze odpowiedzi to absurd.

0

@krzychu1526 nom.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: