La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1540 Culés

konto usunięte

0

Od dobrych kilku tygodni śledzę sytuację na Półwyspie Koreańskim i będę bardzo zdziwiony jak w ciągu następnych kilku dni/tygodni nie dojdzie tam mniejszej lub większej operacji militarnej ze strony USA/Chin wymierzoną w Koreę Północną, która może się przerodzić w wojnę podczas, której zginą miliony. Sytuacja jest tam napięta jak Ronaldo podczas cieszynki, tym bardziej, że w tym tygodniu może dojść do kolejnej próby jądrowej.

konto usunięte

1

@Delolen Tam się raczej nic nie wydarzy bez zgody Chin. Po drugie, stolica Seul jest w zasięgu dział i rakiet więc w razie wojny poleje się dużo południowo-koreańskiej krwi - myśle że Trump dobrze o tym wie.

konto usunięte

0

@anaklamadzama Problem w tym, że Chiny zgodę mogą wydać bądź już ją wydali. W chińskich mediach zaczyna się coś dziać, pojawiają się artykułu, że "Chiny nie pomogą Korei, kiedy zostaną zaatakowane jej instalacje nuklearne". Do tego trzeba dodać dość wiarygodne plotki o odcięciu dostaw paliwa do Korei płn., oraz zaprzestaniu handlu węglem. W Seulu też można zauważyć nastroje "wojenne", tzn. dużo obywateli opowiada się za rozwiązaniem problemu Północy, bo mają dość życia w ciągłym strachu.

konto usunięte

0

@Delolen Zbombardowanie instalacji pociągnie za sobą bombardowanie Seulu a to się IMO nie opłaca. Jedyne wyjście to inwazja ale jak tu zaatakować kraj z milionową fanatyczną armią? Tego się nie robi w tydzień (planowanie itp). Uważam że Chiny + USA bezproblemowo by się z Kimem rozprawiły ale niestety koszt takiej akcji byłby zbyt wysoki i dlatego nikt się tego nie podejmie.

konto usunięte

0

@anaklamadzama Tak, to prawda, że zbombardowanie instalacji nuklearnych pociągnie za sobą atak odwetowy Korei Płn. Dlatego przy granicy stoi ponad 150tys. żołnierzy chińskich. Chiny nie są głupie, z tak nieprzewidywanym sąsiadem muszą mieć plan zrzucenia Kima ze stołka i zastąpienie nową władzą. Co do tej milionowej armii, fakt liczy około miliona żołnierzy, a ile jest zdolnych do walki i rzeczywiście przećwiczonych? 100tys? Tam żołnierze rzadko ćwiczą bo ich na to nie stać. Nie stać ich na marnowani cennej benzyny i amunicji na ćwiczenia, dlatego żołnierze podczas służby pracują w polu, na budowach naprawiają drogi, mosty, sprzątają ulice. Oni nie są w "formie" do walki. Ich tam nie stać na jedzenie, ludzie zbierają trawę do jedzenia(w stolicy), a w niektórych regionach kraju mają miejsce akty kanibalizmu. Taki paradoks, najbardziej zmilitaryzowane państwo na świecie wydaje na wojsko 25% swojego PKB, a toczyć wojnę z USA+Korea Południową mogliby pewnie około tygodnia zanim by się "wystrzelali", a do tego dodaj jeszcze ewentualną akcję na plecy ze strony Chin. W tym momencie oni są bardzo zdesperowani co pokazuje aresztowanie obywatela USA, który próbował wczoraj opuścić Koreę Płn. Czy koszta byłby wysokie? Tak. Jednak trzeba na to spojrzeć trochę z szerszej perspektywy. Zakończyć sprawę Korei i jej programu rakiet międzykontynentalnych i broni atomowej teraz, czy czekać, aż wyprodukują setki głowic i rakiet i zagrożone będzie całe zachodnie wybrzeże USA i Europa?

0

@anaklamadzama wydaje mi się, że dopóki Chiny nie będą miały w tym interesu to nie zwalczą Koreii....i Kim o tym wie, dlatego tak cwaniakuje....ale jak się Mocarstwo włączy naprawdę to wtedy będzie spokój. Korea z jedynym krajem, którym handluje to Chiny, więc łatwo mogą ich załatwić. a USA się nie boją bo to nie jest taki mocarz na jakiego się przedstawia - wystarczy, że są zadłużenie u Chinczyków. takie moje zdanie.

konto usunięte

0

@Bagsik88 Nie do końca się zgadzam. Masz racje co do roli Chin ze względu na gospodarke/polityke. Wydaje mi się że oni mogli by a) zmusić Koree do kapitulacji poprzez gospodarke/ekonomie b) wywołać jakiś bunt/rewolte poprzez swoich szpiegów (pewnie takich mają). Natomiast militarnie to ciągle USA jest najsilniejsze na świecie i po nich długo, długo nic. A co do gospodarki Chin to mają jeszcze ciągle wielki bum ale to nie będzie trwało wiecznie, niebawem i ich czekają kryzysy i spowolnienie.

konto usunięte

0

@Delolen Z tego co ja wiem to w KRLD głodują cywile bo cała kasa idzie na armie więc nie wiem czy faktycznie ta armia jest taka wygłodniała i pozbawiona morale. Sprzęt mają stary ale liczny jak i sama armia jest liczna tak więc straty po stronie atakujących były by raczej duże - mowa oczywiście o inwazji lądowej.
Ja się z tobą zgadzam co do tego że sytuacja jest patowa bo albo pozwalamy kimowi rozwijać technologie nuklearną i później jest on nie do tknięcia albo robimy coś natychmiast. Chodzi mi o to że ja widze tam 40km od granicy 20sto milionową aglomeracje w zasięgu dział KRLD i weź tu teraz coś zrób tak aby Seul nie stał się Londynem czy w najgorszym wypadku Warszawą z 2WŚ.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?