La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1249 Culés

konto usunięte

18

Z kwejka, a ja jestem ciekaw waszej reakcji .


"
Sesja idzie a ja wyświetlacz na starym kalkulatorze miałem tak zryty, że plusa od minusa nie rozróżniałem więc po miesiącu wyrzeczeń dzięki którym zaoszczędziłem pieniądze, poszedłem wczoraj do galerii handlowej kupić sobie porządny kalkulator na sesje. W sklepie Media Expert znalazłem pic rel. Solidne wykonanie, przystępna cena, modny model - nie zastanawiałem się długo. Wróciłem z kalkulatorem do domu, policzyłem proste przykłady, pooglądałem wyniki i czułem dobrze. Jeszcze go do futerału wsadziłem, żeby wodą nie zalać i się nie niszczyć. Dzisiaj poszedłem ze swoim kalkulatorem na politechnikę. Czułem się dzięki niemu bardziej pewny siebie, jak siedziałem na korytarzu to zeszyt wyciągałem daleko, żeby ludzie lepiej widzieli jaki mam elegancki kalkulator. Po zajęciach czekam na przystanku na Placu Grunwaldzkim na autobus, a tu z tramwaju wychodzi znany matematyk wrocławski Jerzy Pietraszko. Elegancko ubrany a nie w jakąś tam koszulę w kratę, z politechnicznych motywów to miał tylko w ręce teczkę na laptopa. Popatrzył się na mnie, na mój kalkulator i podchodzi i zagaduje, czy ten kalkulator to jest ten z Media Expert za 39,99 zł. Ja mu zadowolony mówię, że tak panie Jerzy, ten sam dokładnie, i że miło, że pan zauważył. Pietraszko na to powiedział tylko
Śmieć
Mi szczęka opadła i nie wiem o co chodzi. Pietraszko pyta, którego wyrazu nie rozumiem "śmieć" czy "śmieć". No to ja mówię, że obydwa rozumiem tylko nie wiem dlaczego tak mówi. Pietraszko mówi, że dlatego, że tylko śmieć może używać tak c*******o biedackiego kalkulatora. Że on na Białoruś jeździł i tam ONZ i Czerwony Krzyż takie kalkulatory przysyłał dla biednych studentów za darmo i nawet oni nie chcieli ich używać tylko wyrzucali. I że nawet było specjalne posiedzenie komisji Unii Matematyków, że nie wolno najbiedniejszym studentom takich gównianych kalkulatorów dawać, więc tam przestali wysyłać tylko do sklepów do Polski. Studenci na przystanku śmiechają pod nosami i się patrzą na mój kalkulator, ja już gula w gardle i staram się go jakoś schować ale to nic nie daje. Ale jednak pomyślałem, że nie dam sobą pomiatać nawet znanemu człowiekowi i krzyczę na Jerzego, że on sam przecież na kartce mnoży więc nie ma prawa się do mojego kalkulatora p**********. Pietraszko w śmiech i mówi, że na kartce to on liczy na eleganckich wykładach zagranicznych a nie w Polsce gdzie co piąty student nie wie co to jedynka trygonometryczna albo dzieli przez zero, i że w Polsce to on używa porządnej maszyny liczącej i pokazuje mi swojego laptopa z jakimiś kablami, wyświetlaczami, IBM i że nawet taki guzik ma, że jak ma trudne twierdzenie to on ten guzik naciska i wtedy maszynka sama dowód wyprowadza. Ja nie daję za wygraną i krzyczę, że przecież on jest człowiekiem liczącym gorliwie i że Leibnitz liczył w pamięci albo na kartce więc dlaczego on mnie obraża. Pietraszko na to, że z tym liczeniem na kartce to angielska propaganda Izaaka Newtona i Leibnitz liczydła dobierał bardzo starannie, i jakby teraz zszedł na ziemię znowu i mnie z takim kalkulatorem zobaczył to by mi w mordę p************. Ja cały czerwony, nie wiem co powiedzieć, ludzie ryczą ze śmiechu a Jerzy Pietraszko mówi, żebym się zachował jak biały człowiek honoru i ten kalkulator wyjał i w*********ł. No to wyjmuje ten kalkulator, cały już zaryczany bo tak mi było go szkoda i odkładam do kosza na śmieci na przystanku delikatnie, bo go chciałem wyjąć jak Pietraszko pójdzie. Stoję na grunwaldzkim bez kalkulatora, głowa mi od funkcji pęka, autobus powoli nadjeżdża, chciałem szybko kalkulator złapać i wskoczyć do środka ale jak się rzuciłem do śmietnika to Jerzy mi zagrodził drogę i powiedział, żebym miał trochę godności. Wsiadłem bez kalkulatora do autobusu, przejechałem jeden przystanek, wysiadłem i biegiem lecę z powrotem kalkulator zabrać. Grzebię w śmietniku, wszystko wyrzucam z niego ale kalkulatora nie ma. Pytam ludzi co stali na przystanku, czy kalkulatora ktoś ze śmietnika nie zabrał a oni mówią, że tak, że znany matematyk Jerzy Pietraszko tutaj był i wziął kalkulator i powiedział, że jedzie na międzynarodową konferencje matematyczną i w sam raz będzie miał kalkulator elegancki i niezawodny. A ja będę całą sesje z********** na starym kalkulatorze.

"
-XD

0

@marcin000019 Przeczytałem tylko początek :)

konto usunięte

7

@damian16161212 Ty, a ja całe :P

0

@damian16161212 Haha ja tak samo. Jakby ktoś przeczytał to dajcie info czy warto. hahah :D

0

@marcin000019 Warto to czytać? xD Bo trochę długie. ;)

0

@marcin000019 no nieźle :D

0

@Brainiac_FCB_ warto :)

konto usunięte

4

@marcin000019 Ja prdl, wzięłam i to przeczytałam XD Straciłam ponad minutę swojego życia, której już nikt mi nie zwróci :D ale jest jeden plus tej opowieści, przypomniało mi się, że też muszę kalkulator dopisać do swojej listy zakupów.

0

@dantee Warto :D

0

@marcin000019 Przeróbka tekstu o Cejrowkim i butach ale też dobre =D

0

@marcin000019 Miałem zajęcia z tym gościem :D Niby obalił jedynkę trygonometryczną, ale jak zajęcia prowadził jego kolega to mawiał tak: Pan Jerzy to jedynki żadnej nie obalił, ale 0,5 to owszem, obaliliśmy z nim nie jeden raz xd

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: