- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 732 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
Arkon
8
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Popitek12
12
A co jeśli wy nie istniejecie? Co jeśli jesteście tylko wytworem mojej wyobraźni? Co jeśli... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 732 Culés
2
Oj niektórzy sportowcy na starość albo głupieją albo zapominają jak sami grali
http://www.complex.com/sports/2016/08/michael-jordan-russell-westbrook-young-mj
MJ twierdzi iż widzi w Westrbooku siebie z przed 30 lat. Russel to rozgrywający . Słaby strzelec. Nie posiadający żadnego pump fakea żadnego crossovera fadewaya. Lepiej podający ale jego triple double kompletnie się nie przekłada na wygrane. Mj ogrywał każdego właśnie tym czego Russ nie ma w swoim repertuarze .Więc nie wiem czy to głupie gadanie dla prasy .
Sam Jimmy Butler powiedział iż to Kobe był Jordanem obecnej ery która się skończyła. Teraz już nikt nie gra tak jak grał Mj i Kobe.
Lebron i Kyrie ograli cała ekipa Warriors w zasadzie sami. Klay Steph Green i Livingston w zasadzie patrzyli się jak od 1-3 robi się 4-3
1
@Wojciech6 Jedyne co Russel co ma , to dynamikę podobną do Jordana choć u niego to wszystko bez ładu i składu jest to robione ,Jedynie Kobe się zbliżył do MJ jeśli chodzi chodzi szeroki repertuar zagrań Ale kopia nigdy nie będzie lepsza od oryginału :)
0
@Wojciech6 ja się nie znam tak na koszu i tylko Jordana ceniłem....w sumie Brytanta też. ale jak dla mnie - tylko mogę ocenić widowiskowość to po za MJ to tylko Kobe zbliżał się do jego poziomu.