- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1055 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
Eklerek
5
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
21 odpowiedzi
blakkudium
15
https://x.com/a6l88_s/status/2064815142332715112Opinia @Popitek12?@mekston @Kessie @Lanosss
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1055 Culés
0
Jeśli mielibyście wybór urodzić się - to gdzie i w jakim wieku? Z uzasadnieniem.
Mój wybór (kolejność losowa)
1. USA - lata 70/80 XX wieku - American Dream, lata chyba największych transformacji/rozwoju
2. USA - XIX wiek - wojna secesyjna, postać Lincolna
3. Hiszpania (dokładniej Barcelona) - koniec XX wieku - wiadomo dlaczego
7
@Mazi Dlaczego fascynują Cię tak stare okresy? Masz świadomość na jakim poziomie wtedy stała medycyna? Głównym antybiotykiem była tylko penicylina. W XIX wieku średnia długość życia wynosiła 45 lat. Końcówka XX wieku to już 60-70 lat.
Gdybym miał wybierać czas i miejsce byłaby to Polska, rok 93. Czyli nic bym nie zmienił. Po prosty już się przywiązałem do tego miejsca, do kultury, ludzi. I widzę, że to mi najbardziej odpowiada.
4
@Mazi Ja bym wybrał okres 2 wojny światowej, ale bardziej tak jakby z roli obserwatora. Bo co jak co, ale WW2 jest dla mnie najbardziej fascynującym okresem w historii naszej ludzkości. I skrywa dalej niewyjaśnione do końca sprawy. (Kryształowa komnata, śmierć(?) Himmlera itd.)
0
@Malkey95 Dowiedziałbyś się o tych tajemnicach i co dalej?
1
@Mazi Z pozycją numer 1 trafiłeś idealnie w mój gust. Ogólnie, fajnie by było urodzić się w USA, a wtedy tym bardziej.
Jednakże cieszę się, że urodziłem się w Polsce.
1
@Gandii Przywiązanie - najgorsza rzecz, jaką charakteryzują się ludzie w "dobie Facebooka". Samo to, że chciałbyś żyć tu gdzie jesteś i w czasach jakie obecnie panują, wiele o Tobie i Twoim życiu mówi.
1
@Malkey95 Chyba bursztynowa. :)
1
@Xavifcb6 To co o nim mówią te rzeczy, jeśli można wiedzieć? ;)
22
@Xavifcb6 Jasne, moje całe życie to Internet i portale społecznościowe. A może powróżymy też innym użytkownikom? Co zatem w glowach maja ludzie którzy chcieliby się urodzić w czasie wojny, kim są ludzie których fascynuje zabijanie jednego człowieka przez drugiego? Mordy masowe... To że nie zmienilbym czasów urodzenia się faktycznie wiele o mnie świadczy, bo przecież to czas względnego spokoju na świecie, dzisiaj mniej ludzi cierpi z braku wody czy głodu niz dekady temu, dostęp do podstawowych farmaceutyków jest powszechny, żyjemy we względnym spkoju i dobrobycie. A Polska...kraj w którym nie muszę się martwić że lada dzień kataklizm zdmuchnie mi dobytek całego życia...jedyny kraj w UE w którym od 15 lat nie było ani jednego zamachu terrorystycznego, kraj który trzymany jest z dala od wszelakich nieszczęść. Życzę Wam wylądowania w jakimś świecie równoległym w czasie wojny, chyba nie wiecie co mówicie jeśli ktoś chciałby się podczas którejkolwiek urodzić. Mam żyjąca jeszcze prababcie z rocznika 1919. Trochę się nasłyszałem o różnych czasach...
2
@Mazi Ja chętnie bym wybrał właśnie lata 70/80 w USA, może nawet trochę wcześniejsze. Na drugim miejscu postawił bym obecne Włochy lub Hiszpanie. Na trzecim trudno, ale chyba starożytna Grecja :)
1
@Gandii No właśnie, dla tego ze względu na medycynę chciałbym dopiero urodzić się powiedzmy za 200 lat :D
0
@Mazi Roku bym nie zmieniła ale chciałabym żeby to była Brazylia lub Argentyna
1
@Gandii Fascynują z prostego powodu - ciekawość, obca kultura, inne możliwości.
Jeśli Ty wybierasz Polskę na "tu i teraz" to albo jesteś jeszcze młody - nie do końca świadomy polityki rządu, albo masz w planach by działać i zmienić ten kraj... Innej opcji (by być neutralnym) w takiej sytuacji nie widzę.
@Malkey95 - dokładnie. Chodzi o rolę obserwatora. Ja raczej tego okresu wolałbym unikać - z uwagi na szczególny rozwój okrucieństwa i sposób traktowania ludzi (obozy). Psycha siada.
1
@Gandii Nie wiem co chciałeś osiągnąć odpowiadając mi w taki wyczerpujący sposób na mój komentarz. Mam się czuć oskarżony o to, że nie wiem jak dawniej było w świecie medycyny? Może - podkreślam MOŻE, było trochę mniej wiedzy na temat leczenia i środków leczniczych, ale nie popadaj w skrajności, bo za 10 lat przy obecnym tempie rozwoju wszystkich sektorów, może się okazać, że dzisiaj żyjesz w zacofaniu totalnym. Kolejna sprawa - Polska - co z tego, że nie ma ataków terrorystycznych? Co mieliby atakować i co osiągnąć poprzez taki atak? To tak, jakby porównać napad na stoisko babci na targu sprzedająca koperek do napadu na bank. Kraj trzymany z dala od wszelakich nieszczęść? Żyjemy w jednym wielkim nieszczęściu, więc to inni od nas starają się trzymać z daleka jak tylko mogą. Nie porównuj proszę Zimbabwe i innych stref świata. Co mają w głowach ludzie chcący urodzić się w czasie wojny? Może wierzą, że wtedy ludzie byli ze sobą bardziej zjednoczeni? Może bardziej się kochali? Może Twoja babcia walczyła, lub starała się przetrwać, byś po prostu mógł urodzić się Ty? Są miliony zalet tego, żeby żyć w tamtych czasach, tylko wszyscy pietnuja to jak to było źle bo wojna bo głód, bo woda, bo leki. Do dzisiaj ludzie giną, bo nie ma leków, giną z głodu, braku wody oraz przede wszystkim panuje terror i większe ludobójstwo niż w czasach wojny.
0
@PatrychoO Domyśl się, jeśli możesz.
0
@Xavifcb6 Pieprznąłeś głupotę i tyle.
Co w tym złego, że jest zadowolony z tego, że żyje w tych czasach? Jest mu najwyraźniej dobrze i po co miałby chcieć to zmieniać na siłę?
0
@PatrychoO Nic takiego nie napisałem. Nie zamierzam się kłócić i wysłuchiwać "pultów".
0
@Xavifcb6 Dla niektórych celem życia jest przeżycie...
0
@Mazi Zgadza się, jednak dochodzi się do tego wniosku raczej podczas przeżywania tego życia, takim jakie jest. Często sens i cel zaczynamy rozumieć już późno w "akcji" :) A czasami nigdy.