- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1458 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
148
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Michu94
3
Japrdl, real sobie działa po cichu z transferami, a my zostaliśmy i prawdopodobnie, zostaniemy z... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1458 Culés
3
Masakrycznie słaby jest ostatnio Mandżukić. 2 (!!!) celne strzały przez ostatnie 300 minut w Serie A, 0 goli. Zero zagrożenia.
8
@Bogdinho Ogólnie dobry napastnik, a w formie na prawdę bardzo dobry ale zauważyłem że taki na pół sezonu.
W Bayernie może i grał świetnie ale w Atletico po połowie się "skończył", a w Juve moim zdaniem jest jeszcze słabszy niż w Atletico.
Najlepsze jest to że dalej są tacy, którzy uważają go za lepszego od Lewandowskiego.
1
@Stinger Owszem jest dobrym napastnikiem, ale według mnie zawsze go nieco przeceniano. Może dziwne skojarzenie ale stylem gry przypomina mi połączenie Diego Costy z Giroudem. I zgadzam się że od momentu odejścia z Bayernu nie może ustabilizować formy.
2
@Bogdinho Szczerze mówiąc mam podobnie zdanie, może ktoś powie że wywyższam Gomeza i Lewandowskiego (bo swój) ale jak dla mnie oni są/byli lepsi niż Chorwat nawet grając w Monachium.
Mandzukić miał dobre statystyki ale po odejściu z Bayernu potwierdził że to jednak nie ta sama półka co Polak i Niemiec.
Teraz może będę trochę niesprawiedliwy bo w końcu Gomez w Serie A też nie istniał ale takie mam wrażenie.
A to połączenie ciekawe, z Costy pewnie ta zadziorność i pyskówka, a z Gioruda "drewno" (bez urazy bo Francuz w tym sezonie sporo bramek strzela).