- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1102 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
37
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
DariaFCB
111
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1102 Culés
10
Nie raz nie dwa, fani Ronaldo argumentują że ich ulubieniec miałby " dużo więcej goli w La Liga od Leo gdyby grał tam od początku kariery"
Oczywiście możliwe że miałby tych bramek trochę więcej, ale chciałem to sprawdzić, więc zrobiłem to czego nie lubię przeważnie robić.
Statystyki nie zawsze mówią prawdę, ale tutaj jednak dają do myślenia.
Obydwaj od sezonu 09/10 mają tyle samo występów i Ronaldo ma tylko o jedną bramkę więcej od Leo.
Co roku obydwaj walczą o króla strzelców i w tym sezonie będzie pewnie podobnie. Wprawdzie Suarez jest blisko Portugalczyka, ale Leo to Leo, jak ktoś ma odrobić stratę 8 bramek do Cristiano to tylko Messi :D
Nie umniejszając wyczynom strzeleckim CR7, to jednak mogę śmiało założyć że Messi jest o wiele bardziej decydujący skoro za te 6 sezonów to Leo 4 razy świętował tytuł a CR cieszył się z mistrzostwa raz
Wiele wskazuje że w maju będzie już 5-1 w tytułach, a w bramkach pewnie dalej będzie w okolicach remisu.
0
@Stig Trofea są po stronie Leo i to też w jakimś sensie wina Ronaldo że poszedł do klubu , w którym co chwile kupuje się za grube miliony jakiegoś oporka (niektóre się niby-spłaciły) a jeszcze częściej zmienia trenera, co nie sprzyja stabilizacji zespołu. Pewno gdyby został w ManU miałby więcej trofeów (może mniej bramek), ale przynajmniej poszedł do innej ligi i tam udowodnił, że też jest oporkiem. Współczucie ale też szacunek ;)
1
@Gitkolo Poszedł do Realu bo chciał rywalizować bezpośrednio z Leo i udowodnić że jest lepszy od niego. Po to też go zakupiono zresztą do Madrytu by to oni dominowali, a nie Barca. Jak jest widzimy wszyscy.
2
@Stig Ja w ogóle tego nie rozumiem - Messi, w dodatku 2 lata młodszy od CR, debiutował w Barcelonie mając 17 lat, podczas gdy Ronaldo przyszedł do Realu mając 24, będąc wówczas wiodącą postacią w światowej piłce.
Rozumiem, że Messi jako nastolatek zaraz po debiucie miał sypać w pierwszej drużynie 30-40 bramek na sezon, aby prawidła narzucane przez Madritistas zostały zachowane.
Zachowajmy logikę i liczmy od przyjścia CR do Realu - gdzie tak się złożyło, że obaj mają, jak mówisz, równo po 228 meczów w LL, i Ronaldo prowadzi 252 do 251(na tę chwilę, czyli po meczu Realu z Celtą, przed meczem Barcy z Eibrar) - w asystach Leo prowadzi 92 do 73.
Wniosek jest taki, że chyba lepiej nie wyrywać się za wcześnie z debiutem w pierwszej drużynie - bo za 10lat obróci się to przeciwko piłkarzowi ;))
2
@Stig Poszukaj statystyki efektywności, w sensie ile Ronaldo oddał strzałów, aby zdobyć te swoje gole, a ile Messi. Będziesz miał % skuteczności wtedy i zobaczysz różnicę. Tak czy inaczej 2 razy Ronaldo grzmotnął bardzo ładnie (liść i rzut wolny) i główka też ładna, a tylko jeden "pustak". Miał swój dzień, podczas gdy Celta go na pewno nie miała. Liczę na odpowiedź M&S pod nieobecność Neya.
0
@Remi70 Ale co ma do tego procent skuteczności? to równie dobrze można byłoby śmiać się z Leo, że miał o wiele mniej prób, bo... nie umiał sobie tyle stworzyć ani dojść do strzałów. Głupie to aż boli, bo wiadomo, że mógłby. Mają podobne statystyki, obaj są monstrami, być może Neymar będzie miał kiedyś do nich podjazd, ale na ten moment troche mu brakuje. A co do odpowiedzi wyżej to Stig, nie jego wina, że co roku dają mu nowego trenera (wyjątek Mou gdzie o dziwo-wygrali ligę) przez co jest brak stabilizacji w zespole