- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1387 Culés
Gorące dyskusje
Lionel_Messi10
14
Istnieje możliwość, że Julián Álvarez nie pojawi się na treningach Atlético Madryt, jeśli... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Kgorecki2500
7
Ale Anglicy nam pokazali, oni są zbyt dumni na brąz, tyle się powygrywali w historii, że ho ho,... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Who_you_mam
10
piję wude i słucham ich troje
32 odpowiedzi
Media
Sonda
Komu kibicujesz w finale mundialu?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1387 Culés
7
Ta cała Argentyna z tym całym terrorystą z Rosario to niezłe ananasy.
Na tych MŚ zawsze wrzucają wyższy bieg w ostateczności, grając w kości ze śmiercią.
Z Przylądkiem Messi odpala wrzutkę i decydujący gol pada w 111 minucie, a dogrywka to przecież już sam w sobie stan krytyczny w meczu.
Z Egiptem argentyński trup ożywa przy stanie 0:2, w międzyczasie mogąc stracić 3 gola, i robi comeback między 79 a 93 minutą.
Ze Szwajcarią, po strzeleniu gola na 1:0 w 10 minucie Argentyna gra totalne nic, a przy stanie 1:1 to Szwajcaria gra lepiej, jednak słynnego zaniku pewnego organu w głowie doznaje Embolo i znowu wchodzimy na loterię dogrywkową a tam Alvarez ładuje gola dopiero w 112 minucie.
W tych trzech meczach wygrane rodzą się w ogromnych bólach, Argentyńczycy wyglądali na wypalonych, zmęczonych, niezdolnych do rywalizacji, ale pobudka na kilkanaście minut w meczu wystarczała. Można by pomyśleć, że Argentyńczycy są tak pewni siebie, ale nie da się zaplanować 3 goli w 14 minut jak z Egiptem.
Wczoraj podobnie, w 84 minucie Messi i spółka byli poza mundialem.
3
@Comentateiro
Argentyna gra tak samo brutalnie i beznadziejnie jak grała w mistrzostwach w 1990 roku we Włoszech. Tam za uszy ciągnął ich Maradona, teraz maja niesamowite szczęście i niestety Messiego.
Ale jest szansa - wtedy przegrali w finale z Niemcami, teraz mam nadzieję ze Hiszpanie rozłożą ich na łopatki.
5
@Comentateiro po prostu jak widzą, że przegrywają to Messi dzwoni do Gianniego i cyk nagle wynik się odwraca
Wyłącz TV
@Popitek12 @blakkudium @Adran360 @Kessie @Lanosss @PatrychoO
1
@pluszek Goikoetxea był może nawet ważniejszy niż Maradona, bo wybronił im wkilka meczów, plus Claudio Caniggia skutecznie grający w ataku