La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1935 Culés

5

Imba w stronę Argentyny na Twitterze to jedno z większych uniwersum odklejenia w sferze piłki kopanej jakie widziałem. Sedzia rozegrał kapitalnie zawody podejmując wszystkie krytyczne decyzję prawidłowo a ludzie patrzą na to wszystko i mówią że zielone jest czarnym i przepychają ich a generalnie oceny Messiego zawyżane gdzie wykonał kilka kluczowych podań i przyczynił się do 2/3 kluczowych bramek xD ja rozumiem niechęć do Argentyny bo te drużyny Ameryki Południowej często chamskie są i malo tez z nimi sympatyzuje (glownie wspieram Leo) ale żeby krzyczeć na prawidłowe decyzję sędziego i traktowac ich jako ulubiony klub fify bo var zadzialał prawidłowo to jest jakiś real madrid tv moment

0

@El Plutoninho widze syndrom oblęrzonej twierdzy się odezwał, a może jednak zdjąć różowe okulary i zobaczyć że skoro aż tyle ludzi o tym nadaję, więc może coś w tym jest...
Argentyna =Real Madryt i tyle.

10

@Bobo25 Jakiś konkretny przykład z meczu czy jakieś ogólniki rzucasz w eter i nie chcesz wchodzić w szczegóły?

0

@El Plutoninho Przejrzyj moje komentarze po meczu, nie chcę mi się powielać po raz enty tego samego, ale tu nawet nie tylko o ten ostatni mecz chodzi ale o całokształt rozpoczynając od decyzji, a właściwie jej braku Marciniaka z pierwszego meczu. Od tego się zaczęło. Do tego zachowanie* piłkarzy Argentyny od bramkarza, przez Enzo i jeszcze paru innych.
Tej reprezentacji, nawet pomimo Leo nie da się lubić czy szanować.

*zachowanie ogólnie, a niekoniecznie podczas tych mistrzostw.

5

@El Plutoninho nikt poważny nie podnosi żadnych nieprawidłowości. Oburzają sie tylko fani pięknego, ktory ma duży fanbase i tyle. Nie warto sie przejmować

1

@Bobo25 Nie szanować mozna Brazylijczykow co wyzej sraja niz dupe maja, a pozniej dostaja na leb i cicho siedzą. Króciutko.

Albo jednego z madery co tez to samo robi ego wywalone po sam sufit a pozniej gada smuty u psa morgana.

6

@Bobo25 Nikt ci nie każe lubić Argentyny, jednak trzezwe spojrzenie należy zachować i nie mieszać w to swoich sympatii albo ich braku.
Jedyna kontrowersja to brak kartki(ale raczej nie czerwonej) za przypadkowe uderzenie w twarz przez Argentyńczyka. Tyle

3

@Bobo25 Oskarżenia o skorumpowanie nie rzuca się na podstawie sympatii/antypatii.

4

@Bobo25 Najpierw doczytaj co to jest syndrom oblężonej twierdzy, bo błędnie go użyłeś. Oblężona twierdza jest wtedy, gdy walczymy z wymyślonymi wrogami i oskarżeniami, albo wyolbrzymimy ich skalę.

W przypadku Argentyny, mamy do czynienia z faktyczną szajbą, z faktycznymi atakami, i nie są one wyolbrzymiane przez fanów Argentyny, tu naprawdę istnieje wielki wodospad sraczki i erupcję szurtwa spiskowego.

1

@Comentateiro Przepraszam, przepraszam że się urodziłem, zachowałem sie jak gówniarz, to się więcej nie powtórzy.

1

@Bobo25 Ależ ja Ciebie nie atakuję, uważam, że głosy wskazujące nieprawidłowości w meczach Argentyny są cenne i trzeba wytykać błędy.

Ale pomiędzy błędami sędziowskimi a ustawianiem mistrzostw jest ocean możliwości, a ci z rozwolnieniem antyMessi zdają się tego nie widzieć.

Takim Egipcjanom łatwiej zrzucić na sędziego niż zastanowić jak można stracić 3 gole w 15 minut.

0

@Comentateiro Ja nie twierdzę że mistrzostaw są napewo ustawione, ale w moim odczuciu jest jakieś przyzwolenie albo jakaś wola by mistrzów świata, czy samego Leo traktować jednak nieco inaczej. Na więcej im pozwalać.

"Największe wątpliwości nie dotyczą wyłącznie tego, czy przed anulowanym golem Ziko można było dopatrzyć się przewinienia. Przy odpowiednio surowej interpretacji kontakt Marwana Attii z Lisandro Martínezem można uznać za faul. Problem zaczyna się wtedy, gdy tę decyzję porówna się z innymi akcjami.
Przy prowadzeniu Egiptu 1:0 Attia odebrał piłkę Martínezowi, a jego zespół ruszył z kontratakiem zakończonym trafieniem Ziko. Letexier początkowo uznał bramkę, ale po sygnale od VAR-u podszedł do monitora i cofnął całą akcję do starcia, do którego doszło kilkanaście sekund wcześniej, niemal pod polem karnym Egipcjan.
Argentyńczycy zdążyli w tym czasie wrócić na własną połowę, odbudować ustawienie i ponownie podjąć próbę zatrzymania rywali. Mimo to wcześniejszy kontakt uznano za wystarczający powód do anulowania gola. Pięć minut później Ziko ponownie pokonał Emiliano Martíneza i tym razem podwyższył wynik na 2:0.
Graham Scott, były sędzia Premier League i ekspert The Athletic, uznał anulowanie pierwszej bramki Ziko za błędną decyzję. Jego zdaniem Attia nie dopuścił się przewinienia, lecz wszedł z Martínezem w normalny kontakt podczas walki o piłkę.
Scott nazwał interwencję VAR-u „zdumiewającą” i „ogromnym przekroczeniem” jego roli. Podkreślił, że system powinien naprawiać wyłącznie jasne i oczywiste błędy, a w tej sytuacji nie było nawet faulu. Zwrócił również uwagę, że im więcej czasu i metrów dzieli potencjalne przewinienie od zdobycia bramki, tym poważniejsze powinno być naruszenie przepisów, aby uzasadniało cofnięcie całej akcji.
Gdy podobne wątpliwości pojawiły się przed trafieniem Enzo Fernándeza na 3:2, sędziowie zastosowali już inną miarę. Egipcjanie protestowali po dwóch kolejnych zdarzeniach w polu karnym Argentyny. Najpierw domagali się przewinienia po szarpaniu Hamdy’ego Fathy’ego, a następnie rzutu karnego po kontakcie z Mohamedem Salahem. Letexier nie przerwał gry, a VAR nie skierował go do monitora. Po chwili akcja przeniosła się pod drugą bramkę i Fernández strzelił zwycięskiego gola.
Scott uznał, że kontakt z Salahem był zbyt niewielki, aby podyktować jedenastkę. Według niego nie należało więc ani przyznawać Egiptowi rzutu karnego, ani anulować późniejszej bramki Fernándeza. Jednocześnie nie miał wątpliwości, że wcześniejszy gol Ziko powinien zostać uznany."
Problem nie dotyczy jednak wyłącznie oceny pojedynczego starcia, lecz tego, kiedy dochodzi do interwencji VAR-u. Przy akcji Egiptu cofnięto się o kilkanaście sekund i niemal sto metrów, aby odnaleźć graniczny kontakt. Przed zwycięską bramką Argentyny dwa sporne zdarzenia w polu karnym nie zakończyły się nawet podejściem Letexiera do monitora."

to z pewnej nielubianej strony ;) ale coś w tym jest. O to mi mniej więcej chodzi, trochę takie nierówne traktowanie i tym samym jakieś przyzwolenie na przepychanie mistrzów świata jak najdalej.

1

@Bobo25 Czytałem ten artykuł wczoraj - jest koszmarnie skonstruowany, w taki sposób jaki miał w zwyczaju stosować mój ulubieniec Kaczyński czyli "ja nie mówię, że to złodziej, ale ..."

Insynuacje, np. dot. karnych na stronie klubu, który dostał tych karnych 28 w 2 ostatnie sezony przy 18 Barcy, co wczoraj wytknąłem w odrębnym wpisie.
Czyli autorzy de facto oskarżyli swój klub o ... oszustwa? Ustawianie walki w La Liga?

Dodatkowo, ta tania metoda powoływania się na konkretnego sędziego, mającego zdanie pod tezę.

Żadna decyzja nie przepchnęła Argentyny dalej. Nie można mówić np., że brak czerwieni dla Leo wypaczyło mecz, bo najpierw trzeba byłoby wykazać, że tam powinna być czerwień, a z tym większość środowiska piłkarskiego (sędziowie, piłkarze, dziennikarze) nie zgadza się, że to faul na czerwień. Czerwień to faul Baloguna, a to nie jest podobny faul do tego Leo.

1

@Comentateiro "bo najpierw trzeba byłoby wykazać, że tam powinna być czerwień, a z tym większość środowiska piłkarskiego (sędziowie, piłkarze, dziennikarze) nie zgadza się, że to faul na czerwień"

No właśnie ja odniosłem zgoła odmienne wrażenie, archivoVAr, eksperci w BBC sports, ekspert sędziowski z c+ i jeszcze parę innych, mówili własnie o błedzie w postaci braku czerwonej kartki.

A co do artykułu może i jest źle napisany, ale mniej więcej pokazuje to co ja też zauważam, czyli jednak inne traktowanie tej drużyny, tam dalej był przykład z meczu z Austria również pokazujący, że na korzyść Argentyny nie ma problemów by wzywać głównego do monitora, w drugą stronę już to tak do końca nie działa.

Nie twierdzę że to są wielkie błędy, ale na pewno jakeś kontrowersje które dziwnym trafem w zdecydowanej większości przypadków są rozpatrywane na korzyść mistrzów świata.
Już gdzieś to widziałem w piłce klubowej...

2

@Bobo25 Ok, mogli tak mówić, ale aż mnie ciekawi uzasadnienie, bo nijak nie rozumiem jak zawodnik cofający nogę, nie wchodzący w rywala z impetem, moze być zrównany z takim wejściem Baloguna - przecież to dwa światy.
To nie jest tak, że jak skrobniesz kogoś korkami, to z automatu jest to brutalne wejście na czerwień.

Na brytyjskich portalach fachowych i w dyskusjach dziennikarzy czy piłkarzy, przyznawali karny za "faul" na Salahu, więc mi ręce opadają nie raz i nie dwa/

Co nie zmienia faktu, że te błędy (Messi bez kartki, brak faulu przed golem na 1:0 z Austrią) są oczywiste, i dlatego dobrze, że są tacy ja Ty, którzy je wytykają, bo nie ma co udawać, że tych błędów nie ma.

0

@Comentateiro " karny za "faul" na Salahu, więc mi ręce opadają nie raz i nie dwa"
No ja bym jednak ręce trzymał przy sobie bardziej. Bo w sumie kontakt tam lekki był, zahaczył obrońca o stopę Slaha (w drugiej fazie, bo w pierwszej trąca piłkę, ale ta dalej jest przy Salahu i potem za drugim razem już zahacza stopę Egipcjanina), więc rozumiem że dyskusja mogła być na ten temat. Nie twierdze że to 100% karny, bo raczej też bym tego nie gwizdnął bo zbyt miękki, ale w sumie podobny lekki kontak but o but był przy anulowanej bramce Egiptu.... I tego też bym nie gwizdnał. A tym bardziej zostawił decyzję z boiska a nie VARował.
Tam VAR już wkorczył zdecydowanie, wołając głównego. W drugą stronę nie wołali...VAR ma wchodzić jedynie w rażących błędach, takich zero jedynkowych, skoro nie wołano sędziego do potencjalnego faulu na Salahu to czemu zawołali w też podobnym lekkim kontakcie przy anulowanej bramce....
O to mi chodzi głównie. Nie rozumiem tej wybiórczości, zwykle na korzyść Argentyny.
Czy to już ma byc stały obrazek, że mistrzom wolno więcej? Niezależnie kto tym mistrzem teraz zostanie. Zobaczymy w przyszłości. Dlatego dobrze by było żeby tym razem mistrzem został ktoś inny niż Argentyna ;))) oczywiście by zobaczyć czy będą podobnie traktowani.
Pozdrawiam.

0

@Bobo25 Kontakt przy anulowanej bramce był nieporónywalnie większy i jednostronny (pociąganie za koszulkę+ wyraźny stempel) niż w akcji z Salahem, gdzie on został pozbawiony piłki, Argentyńczyk biegł do piłki, a bezradny Salah nurkiem próbował cos ugrać.
Nie dziwię się, że VAR nie wzywał sędziego, bo nie miał do czego i tak na pewno sędziowie z VAR-u uznali.

Nie wiem dlaczego zrównujesz te sytuacje, bo nie ma w nich wiele podobnych cech. Jesli tak będziemy wyszukiwać "nieuczciwości" to można obronić dowolną teorię.

Jak już to bardziej możnaby varować sytuacje z MacAllisterem.

1

@Comentateiro Nie mówie że to są bliźniacze sytuacje, 1 do 1. Jednak są podobne, na mediach latają filmiki na podzielonym ekranie ze zbliżeniem na stopy w obu sytuacjach i naprawdę nie ma aż takiej różnicy.

A tak na marginesie nie wiem, czy te statystyki są prawdziwe czy nie ale też natknąłem się na ciekawe ukazanie ile fauli "potrzebuje" dana reprezentacja (z grona ćwierćfinalistów) by otrzymać jakąś kartkę (żółtą/czerwoną) i tak:
- Anglia co 7 faul dostaje kartkę,
-Maroko - 9,8 faulu,
-Belgia - 10,
- Szwajcaria 11,5,
- Francja 12,2,
- Norwegia 13,6
- Hiszpania 17,5
- i na końcu Argentyna kartka co 22 faul...

Wiem, że to w żaden sposób nie jest miarodajne (bo to zależy od stylu gry danej drużyny) ale jednak coś pokazuje.

1

@Bobo25 Filmiki latające w mediach są często kompilowane pod tezę, bez kontekstu. Jeśli nie widzisz specjalnej różnicy między korkami na czyjejś stopie, a stykającymi się stopami, i to w sytuacji, gdy Salah został czysto pozbawiony piłki (kontekst), to możesz wszystko wykazać. Nur Salaha (ten niedorzeczny podskok) w czasie rzeczywistym był bardzo wymowny.
To już nie jest spojrzenie analityczne, to jest szukanie diabła z rogami, tam gdzie go nie ma.

Tak, też to widziałem, i też to uznaję za zastanawiające, choć przecież nie uznam, że Hiszpania jest faworyzowana z tego powodu. Na pewno Argentyna gra znacznie, znacznie ostrzej i na pewno kartek powinno być więcej.
To jednak nie Copa - oni tak tam grają wszyscy, więc to co dziwi widzów MŚ, niekoniecznie tak szokuje tych oglądających Latynosów regularniej.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?