- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1190 Culés
Gorące dyskusje
clyde
80
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
86 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1190 Culés
6
TVPiS - czyli jak władza PiS była sprzężona ze swoimi funkcjonariuszami z TVPiS
22 października 2020 r. o godz. 8.30 Cezary Gmyz, korespondent TVP w Berlinie, ląduje
na rzymskim lotnisku Ciampino, jedzie do centrum, gdzie na dwa dni ma zarezerwowany hotel. Następnego dnia udaje się do miasteczka Velletri niedaleko stolicy Włoch. Tam pod domem (formalnie to własność Barbary Giertych) czeka na sygnał, by rozpocząć relację o tym, że agenci CBA w asyście włoskich karabinierów przeszukali włoską posiadłość Romana Giertycha.
Skąd wiedział Gmyz? W TVP zachowało się rozliczenie jego delegacji. Na tej podstawie można ustalić, że bilet do Rzymu Gmyz zarezerwował 20 października. W tym czasie w
stolicy Włoch była już dowodzona przez Chodzińskiego ekipa, która przygotowywała »realizację«” – napisał dziennik. Według gazety w druku rozliczenia delegacji w rubryce: „Cel delegacji (realizowane materiały)” Gmyz wpisał: „Przeszukanie willi Romana Giertycha”
2
@Comentateiro to na pewno zwykły zbieg okoliczności...
2
@Comentateiro ta partia przesunęła granicę tak daleko, że już mnie nic nie zdziwi.