- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1143 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
0
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
gumaz
2
Do ludzi, którzy mieszkają na wsiach, wyludnia się u Was, czy wręcz przeciwnie buduje się... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
clyde
4
Wiecie, że lepiej być grubym który ma dużo ruchu niż chudym który ma tryb siedzący?
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1143 Culés
5
W ogóle Sorg dużo lepiej mówi po angielsku niż Flick, przyjemna odmiana. No i odpowiada w pięciu słowach na pytanie, którego zadanie trwa dwie minuty xD
Jutro ja będę pisał konferencję pomeczową, więc może będzie szybciej niż zazwyczaj, za to konfy Xaviego dalej mi się śnią po nocach ;)
0
@RoberDzik W sensie że było ciężko, czy tak miło?
0
@bezalkoholowy Po pierwsze Xavi mówił po katalońsku, co samo w sobie jest utrudnieniem, bo to jednak inny język, który po półtorej roku pracy w redakcji trochę poznałem, ale daleko mi do mówienia w nim. Po drugie i najgorsze: chłop ciągle narzekał na tych konferencjach, kłócił się z dziennikarzami i odpowiadał na jedno pytanie kilka minut.
0
@RoberDzik Czyli w stronę uciążliwości. Nie zazdroszczę w takim razie. To którego trenera konferencje były najprzyjemniejsze do obrabiania?
1
@bezalkoholowy Ja miałem okazję tłumaczyć tylko dwóch: Flicka i Xaviego i zdecydowanie wybieram Flicka, wydaje się też dużo sympatyczniejszą osobą po prostu.
Pewnym utrudnieniem jest to, że za Xaviego po prostu leciała oryginalna ścieżka dźwiękowa (pytanie po katalońsku/hiszpańsku i odpowiedź po katalońsku). Flick nie mówi po hiszpańsku, więc idzie pytanie (kataloński/hiszpański), on ma na słuchawce tłumacza i odpowiada po angielsku. Niestety media, które to streamują potrafią jego odpowiedź po angielsku wygluszyć i lektor czyta na głos po hiszpańsku. Oczywiście działa to jak wszystko w tym klubie, więc czasem biedny lektor nie zna dobrze angielskiego i albo dowali jakąś głupotę, albo milczy. I w takim przypadku zapisuję pytanie i słyszę, że chociaż Flick odpowiada minutę, to lektor się mieści w 8 sekundach dukania xD no niestety, jak pracowałeś kiedyś z Hiszpanami, to wiesz jak wygląda ich profesjonalizm.
Najsmieszniej było jak wysłali jakąś babkę do Arabii Saudyjskiej na Superpuchar i ona nie umiała zadać pytania po angielsku, próbowała kilka razy po czym było słychać, że zaczęła płakać i usiadła :D
0
@RoberDzik Nie sądziłem, że jest taka amatorka w tak dużej instytucji pod tym względem. Przecież to jest aż przykre. Czyli zdarzają się niepełne tłumaczenia tych konferencji? Już Ćwiąkała wspominał u siebie o tej amatorce Hiszpanów, jeśli chodzi właśnie o konferencje, czy wywiady. Widocznie latynosi wychodzą z założenia że do do nich mają się wszyscy dostosowywać.
0
@bezalkoholowy Nie zdarzają się, bo albo jest jakaś relacja pisemna w prasie hiszpańskiej, albo wleci pełny zapis konferencji w oryginalne, tylko trzeba poczekać kilka godzin. Co do amatorki to pełna zgoda, ja w codziennej pracy mam dużo do czynienia z hiszpańskim rynkiem i to jest niesamowita amatorszczyzna, z nastawieniem do pracy przeciętnego Polaka szef by cię całował po rękach.
0
@RoberDzik Z ciekawości jak masz taki zapis z konferencji, to ile mniej więcej zajmuje tłumaczenie (czy wszystko zależne od długości)? No tak. Latynosi i ich swobodne podejście do życia. Siesta i te klimaty.
0
@bezalkoholowy Jeżeli konferencja standardowa trwa tak 15 minut, to przygotowanie całego artykułu (napisanie leadu, wgranie zdjęcia, zredagowanie i przeczytanie dwa razy) pewnie w okolicach 50 minut
0
@RoberDzik No to ładnie. Tym bardziej trzeba docenić pracę i częściej czytywać te wywiady.
1
@RoberDzik @bezalkoholowy W kwestii znajomości języków oraz podejścia do ludzi obcojęzycznych w Barcy, to mnie do teraz rozwala, że w biurze, w departamencie penyi (oficjalnych fanklubów) do obsługi "klienta" delegowani są ludzie nieznający angielskiego. Ale nie że gość duka, tylko w zasadzie wcale nie mówi i nie rozumie. W obsłudze socio było minimalnie lepiej.
0
@Gary Poważnie to jest żałosne, żeby taka instytucja była prowadzona tak nieprofesjonalnie. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że klub powinien być własnością prywatną. Niejeden szejk skusiłby się na taką markę.