- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1840 Culés
Gorące dyskusje
Danny Gaucho
57
@AlexDark00 Wolę sobie przypominać czy pamiętać, że pakował bramki Realowi, co przyczyniało... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Jakchcesz
14
Kto wygra: Mourinho ze składem za 1,5 miliarda czy Hansi Flick który do roboty przyjeżdża... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
martusiaaaa
2
dobra moja przyjaciółka też jest za barca ( myślę że gdyby była za realem to nasza 8letnia... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1840 Culés
3
W sprawie izby SN orzekającej o wyborach i rzekomej jej bezprawności, i tym samym, bezprawności złożenia ślubowania przez prezydenta-elekta przed ZN wystarczy wykonać jedno proste ćwiczenie intelektualne:
Czy takie same wątpliwości i apele do Marszałka Sejmu wygłaszane przez tzw. elity prawnicze i sądownicze w Polsce miałyby miejsce gdyby wybory wygrał Trzaskowski?
Niech każdy sobie na to pytanie odpowie sam :)
0
@barcelonaLM z pewnością... Trzaskowski to byłby prezydent! Nie to co ten Batyr, neoprezydent.
3
@barcelonaLM
Jeśli istnieje stan bezprawia to ma on charakter obiektywny. Stwierdzenie, że stan jest zależny, od tego, że ktoś sobie coś uważa w celach propagandowych, nie ma wpływu na ten stan.
0
@Comentateiro No tak, ale czy jakby wygrał Trzaskowski to czy ten stan bezprawia byłby problemem tak jak teraz? Czy byłoby machnięcie ręką i stwierdzenie, że w zasadzie nie ma znaczenia co orzeknie ten Sąd, bo i tak istnieje domniemanie ważności wyborów?
2
@barcelonaLM Ty się zajmujesz gierkami, które są uskutecznianie, bo dostaliśmy burdel prawny po rządach PiSu, a mnie interesuje stan faktyczny.
W Polsce nie ma legalnej instytucji, która może stwierdzić ważność wyborów.
Szkoda, że tak wielu ludzi ignoruje genezę takiej sytuacji. A geneza w dłuższej perspektywie rodzi takie skutki. Czyli partyjniackie naparzanki.