- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1793 Culés
Gorące dyskusje
Batys
1
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
59 odpowiedzi
Kgorecki2500
9
Wywiadu nie oglądałem ale widzę, że grubo chyba tam było. Tylko mi się od razu zapala lampka.... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
michaleu
4
Vice City też było moim pierwszym GTA :') https://twitter.com/i/status/2069385649678151701
21 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1793 Culés
7
Pan Schnepf i jego rozrywki.
"Ofiary, miejsca tortur i egzekucji.
Zatrzymano ponad 7 tysięcy osób[10], które więziono w ponad pięćdziesięciu miejscach[11]. Sowieci utworzyli obozy filtracyjne, gdzie torturowano i przesłuchiwano zatrzymanych, przetrzymując ich skrępowanych drutem kolczastym w dołach zalanych wodą pod gołym niebem[12]. Część z nich po przesłuchaniach wróciła do domu. 252 aresztowanych Litwinów, zaangażowanych w litewski ruch niepodległościowy, przekazano miejscowym organom NKWD-NKGB Litewskiej SRR[3]. Około 600 osób narodowości polskiej zostało wywiezionych w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nich zaginął; aresztowania tych osób dokonały organy Smiersz 3 Frontu Białoruskiego[13].
Podejrzewa się, że zostały one wywiezione w okolice Grodna i zamordowane na terenie tzw. Fortów Grodzieńskich, gdzie wcześniej NKWD przeprowadzało inne masowe egzekucje[13]. Jako możliwe miejsce egzekucji wskazywano wieś Naumowicze w obwodzie grodzieńskim na Białorusi[14]. Polski historyk prof. Krzysztof Jasiewicz wysunął hipotezę, że mordu dokonano w rejonie jeziora Gołdap lub – co uznał za bardziej prawdopodobne – w okolicach wsi Rominty (obecnie Krasnolesje) w Puszczy Rominckiej, gdzie niegdyś mieścił się dwór myśliwski Hermanna Göringa (obecnie miejscowość ta znajduje się na terenie obwodu królewieckiego)[14]. Prof. Natalia Lebiediewa z Instytutu Historii Rosyjskiej Akademii Nauk, autorka książki o Katyniu, wysunęła przypuszczenie, że Polacy mogli trafić do jakiegoś tajnego obozu, gdzie być może przeprowadzano na nich eksperymenty z bronią chemiczną lub biologiczną[5].
Depesza Abakumowa.
W 2011 roku rosyjski historyk Nikita Pietrow, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia „Memoriał”, opublikował szyfrowaną depeszę wysłaną w lipcu 1945 roku przez gen. Wiktora Abakumowa, dowódcę wojskowego kontrwywiadu Smiersz, do szefa NKWD Ławrentija Berii[10], odnalezioną w 1990 roku w archiwach KGB[15]. Z depeszy wynikało, że 20 lipca 1945 roku z Moskwy do Olecka przybyła specjalna ekipa funkcjonariuszy Smiersza kierowana przez gen. Iwana Gorgonowa, mająca przeprowadzić „likwidację zatrzymanych w lasach augustowskich bandytów”[3]. Likwidacją mieli dowodzić gen. Gorgonow oraz szef kontrwywiadu Smiersz 3 Frontu Białoruskiego gen. Paweł Zielenin[10]. Liczba 592 osób, wymieniona w depeszy Abakumowa, odpowiada prawie dokładnie liczbie mieszkańców regionu zaginionych w czasie obławy[10].
Według Nikity Pietrowa z depeszy wynika, że obława została przeprowadzona na osobisty rozkaz Józefa Stalina[10]. Rosyjski historyk wiąże obławę augustowską z planowanym przejazdem Stalina pociągiem specjalnym przez Polskę na trasie Moskwa – Berlin (17 lipca 1945 roku rozpoczęła się pod Berlinem konferencja poczdamska z udziałem Stalina), co nasiliło działania NKWD i Armii Czerwonej przeciwko polskiemu podziemiu niepodległościowemu[16]."
0
@RosjaninBut ja to o rozrywkach pana kryże chcialbym poczytać i jak wiodło sie pożniej jego dzieciom. Czy też byly resortowe.
1
@RosjaninBut takie obrzydliwe komunistyczne kreatury powinny gnić w więzieniach i mieć zakaz piastowania funkcji publicznych na kilka pokoleń wprzód
0
@kazbychu Pan Kryże nie ma zbyt wielkich dokonań, komuna wyhodowała całe tabuny lepszych Polakożerców.
0
@RosjaninBut ups żadne tam dokonanie
Roman Józef Kryże (ur. 4 lipca 1907 we Lwowie, zm. 23 lutego 1983 w Warszawie) – polski prawnik, sędzia wojskowy orzekający w procesach politycznych, funkcjonariusz stalinowskiego aparatu represji, zbrodniarz komunistyczny. Do jego zbrodni nawiązuje powiedzenie „Sądzi Kryże – będą krzyże”.
Od 14 maja 1945 był sędzią kolejno: Sądu Grodzkiego w Grudziądzu (do 3 lipca 1945), Wydziału I Najwyższego Sądu Wojskowego (do 31 października 1950) i Wydziału II NSW (do 11 sierpnia 1955). 11 sierpnia 1955 został przeniesiony do rezerwy. W latach 1955–1977 był sędzią Sądu Najwyższego. Brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego[4] i majora Tadeusza Pleśniaka. W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące w sprawie tzw. afery mięsnej. Wiele z wyroków wydanych przez niego zostało uznanych po 1989 za mordy sądowe. Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do ukucia powiedzenia: „Sądzi Kryże – będą krzyże”, a także określenia „ukryżować”. Określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki.
Był ojcem Andrzeja Kryżego.