La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1121 Culés

0

Na rozmyślania mnie wzięło. Trwanie w nałogach ciężki temat. Niby jest świadomość, że to Cię niszczy ,odbiera kilka lat życia, gorzej wyglądasz. Więc czemu tak ciężko z tym wygrać skoro to wszystko wiesz.( ja próbuje walczyć z papierosami) Macie jakieś teorie ?

0

@Ricardinio14 Ciężko wygrać, bo organizm zapamiętuje daną substancję i jej stężenie, toteż takiej potrzebuje. Z czasem dawka już nie działa i organizm domaga się więcej.

1

@Ricardinio14 bo wszyscy jesteśmy tylko małpkami i nasze małe małpie móżdżki najchętniej by tylko miały dostarczaną dopaminę. Tak samo jest z tiktokiem, oni zwyczajnie zrozumieli że ciągłe dostarczanie dopaminy w postaci krótkich filmików wciąga bardziej niż heroina a do tego jest legalne

1

@July_6_BcN Zgadzam się. U mnie zaczęło się niby niewinnie, kolega poczęstował papierosem na przerwie w pracy a gdy okazało się, że owych przerw na papieroska może być więcej to poszedłem w to. Toczę nierówną walkę żeby to rzucić i stąd moje pytanie :)

0

@Ricardinio14 Gdybyś się spotkał bliżej ze śmiercią od razu byś rzucił, a póki czujesz się dobrze to tylko możesz zdać się na postanowienie i silną wolę. Wywal paczkę najlepiej niemal całą i będzie Ci szkoda następną kupić, magicznie się nie wyczaruje nowa :)

2

@comtedurgell Stary, poruszyłeś największy nałóg jaki się da. Obczaj sobie nutkę Dawida Masturbatora z tym bajraosnem. Oni wbili 8 milionów lajkow xddd kur*** to jest abstrakcjaa

2

@Ricardinio14 jak ja się cieszę, że nigdy nie spróbowałam ;)

0

@Eklerek kłopot w tym, że nałóg często wygrywa z finansami… gdzie ja akurat na finanse narzekać nie muszę specjalnie. Więc tylko i wyłączenie głowa, które widzocznie nie dojeżdża

3

@Ricardinio14 z doświadczenia z paleniem petów to ci powiem że dziś 533 dni odkąd rzuciłem a paliłem przez ponad 10 lat i jeśli chcesz naprawdę walczyć to jest to bardzo zero jedynkowe, nie ma ograniczania, gum nikotynowych, alternatyw - albo się rzuca albo nie i tyle. Oprócz tego (przynajmniej w moim przypadku) nie ma co czekać do 1go dnia miesiąca albo roku albo jakiejś pełnej daty, ja rzuciłem w losowy dzień, po prostu podjąłem decyzję i to zrobiłem. Pierwszy tydzień jest ciężki i musisz pokazać przed sobą że wiesz o co walczysz, potem pierwszy miesiąc jakoś idzie a po jakimś czasie zapominasz że coś takiego jak pety były częścią twojego życia i w sumie to śmierdzą ci (a ja zapach tytoniu lubiłem). Oprócz tego na pewno w rzucaniu ułatwia przerwa od alkoholu i innych używek bo wzmagają one głód nikotynowy. Kolejny aspekt pozytywny w rzucaniu to to, że masz namacalny dowód że potrafisz coś sobie postanowić i to osiągnąć, a tak jak wspominałem, na dobrą sprawę pierwsze parę dni to jest prawdziwy test, potem tylko musisz sobie przypominać co jakiś czas

1

@Ricardinio14 To nie wiem jak Ci pomóc, jak nie przemawia za Tobą krótsze życie, gorsza cera, psujące się zęby, kolejna podwyżka cen. Po prostu musisz sam sobie znaleźć powód, może dzieci i rodzina, albo zastąp innym nawykiem, zamiast palić co pół h, czy godzinę zjedz lizaka... Ewentualnie zdaj się na farmakologie

0

@comtedurgell ja wlanie generalnie w miarę się prowadzę. Mam dopaswone witaminki, dzień w .3x w tygodniu bieżnia plus jakieś rozciąganie itp. (Gram sobie w lokalnej serie B , blisko pomniku juz xddd) tylko te szlugi, serio jakoś mam wrażenie, że do porannego doopio muszą wejść i później co kilka godzin już automat

1

@Eklerek najgorsze jest to, że przemawia. Rano i wieczór rutyna kremy pod oczy, wiele innych. Obiecuję sobie, że to rzucę. Rano wyrzucam pakę camellli w kosz! Obiecuję

3

@Ricardinio14 nie rano tylko teraz idź i to zrób a najlepiej za okno żeby potem nie wygrzebać

0

@Ricardinio14 Jak będzie Cie mocno brało na palenie po wyrzuceniu paczki to kup jakieś tabletki, dużo pomogą. No i nie wychodź pić przez najbliższy czas, bo wtedy na pewno mózg Cię wykiwa :)

0

@Ricardinio14 dzisiaj słaby moment, bo jutro najpóźniej po meczu zapalisz, odłóż na środę.

1

@Ricardinio14 U większości palaczy największym problemem jest chyba to, że oszukują samych siebie. Palenie Cię nie uspokaja, nie daję żadnej chwili wytchnienia czy inne bzdury tego typu. Nikotyna ma przeciwne działanie - pobudzające, bo to stymulant. Uspokajać to może co najwyżej rytuał palenia - zabawa dymem, nawyk trzymania czegoś w palcach i ustach, dźwięk spalanego papierosa. Ameryki tym nie odkryłem, bo to powszechnie znana udowodniona teoria, niemniej wiele palaczy chyba o tym zapomina. Dlatego zamiast rytuału szluga może warto zastąpić to innym rytuałem ? Miałem kiedyś etap z paleniem i parę prób rzucenia mimo, że nie paliłem długo to też dopiero za jakąś 3 próbą udało mi się z tym zerwać. Potem zdarzało mi się zajarać na imprezie do alko czy coś, ale już nie wracałem do tego na stałe. Teraz nawet do alko nie pale. Od paru lat mam wkręcony prozdrowotny styl życia. Sprawdzanie marko produktów, picie głównie wody, uprawianie sportu (boks 3x tygodniowo + bieganie). Ale wracając, skoro szlug to głównie rytuał spróbuj może coś innego. Moim daily rytuałem jest popijanie yerby przez większą część dnia. Nie dość, że niesamowicie zdrowy, to jeszcze kofeina dostarczana w małych dawkach przez parę godzin w ciągu całego dnia podtrzymuję energię. Piję w pracy, jak jestem w domu - to lubię sobie usiąść na chwile na balkon z termosem i yerbą pozalewać parę razy, posiorbać. Szczególnie teraz wiosną sprawia to podwójną przyjemność. Więc np. zamiast wyjścia na szluga, można sobie posączyć mate.
Głównia silna wola musi tu zadziałać i chęć wprowadzenia czegoś zamiast papierosów, przynajmniej zastępczo w okresie wychodzenia z nałogu. Powodzenia stary.

0

@Ricardinio14 hej wróciłeś do Polski, czy dalej na obczyźnie? przejrzałem twoje najpopularniejsze posty i zauważyłem, że wyjechałeś, to było tymczasowo, czy na stałe?

0

@APTAPT miało być tymczasowe. Generalnie wróciłem, na rok. Teraz jeśli wszystko zagra dalej będę pracował w Niemczech. Tyle, że bliżej.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: