- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1445 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
4
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
67 odpowiedzi
doc
6
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
CLS63AMG
17
Czyli podsumujmy:- Po śmierci dwóch obywateli Polskich w Przewodowie Zełeński okłamywał Dude... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1445 Culés
7
Ja wiem że prorocy larambli dzisiaj diagnozują problemy kościoła katolickiego a aborcja w Oleśnicy jest już passé ale wklejam znaleziony w internecie komenatrz niejakiego Adama Juszczaka, nie mam pojęcie kto to ale wydaje się że o chorobie wie więcej niż cała labamba razem wzięta a nic trafniejszego niż jego komentarz i przytoczony cytat na temat całej afery nie przeczytałem nigdzie:
Zabawne, że jeszcze tydzień temu o wrodzonej łamliwości kości prawie nikt nie wiedział a dziś pół Polski to specjaliści w tej dziedzinie.
Kilka słów bo tak się składa że to akurat rzecz na którą sam choruję - mając tego farta że moja forma jest lekka/umiarkowaną.
OI (Osteogenesis Imperfecta) to naprawdę nieprzyjemna choroba. I ma aż XV (nie jak ludzie czytający szybką notkę w polskiej Wikipedii twierdzą - VIII) znanych nam typów spowodowanych różnymi uszkodzeniami genów. Choroba ta ma różne stopnie nasilenia. I prawdą jest to, że z wieloma można żyć. Są osoby z typem 1 (lekkim), są osoby z typami III-XV o różnym stopniu ciężkości. Można mieć OI i mieć kilkanaście złamań w życiu a można mieć OI i mieć zdeformowany totalnie szkielet i setki złamań w życiu.
Warto wspomnieć, że większość typów nie jest widoczna w życiu płodowym. One objawiają się mniej więcej w okolicach 2-3 r.ż. jak dziecko zaczyna chodzić.
Ale mamy i typ II i tu się zaczyna "zabawa". Ponieważ to typ tzw. letalny i do licznych złamań dochodzi już w życiu płodowym. Takie dziecko umiera albo w łonie matki, albo przy porodzie (dużo kości nie wytrzymuje czy to naturalnego porodu czy nawet cesarki) albo niedługo po. Wyobraźcie sobie mieć 30-40-50 złamań w ciągu kilku miesięcy. I pomyślcie jaki to ból. Takim noworodkiem jeśli przeżyje nie opiekuje się w kontekście dalszego życia - wchodzimy w opiekę paliatywna czyli zmniejszenia bólu przy umieraniu.
Nie dajcie się wiec nabrać licznym postom przejętych dziś polityków czy mediów szukających sensacji twierdzących, że dziecko mogło żyć a w sumie nie wiadomo jaki miało typ bo oni rozmawiali z kimś kto ma tę chorobę i żyje i to nieźle - powołując się na przypadki takie jak ja lub lżejsze mające zupełnie inny typ OI i najczęściej - zero złamań do wspomnianego 3 roku życia.
Osobną kwestią jest sam fakt czemu ta aborcja nastąpiła tak późno. Przed matka ukrywano miesiącami chorobę płodu, a potem zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym by uniemożliwić usuniecie w innej placówce. Sprawa zresztą była opisywana w mediach jakieś 2 miesiące temu.
Ale ok - załóżmy nawet że jakimś cudem dziecko by się urodziło żywe i miało szanse na brak zgonu w pierwszym miesiącu życia. Ci sami ludzie którzy gardłują dziś o tym jak ważne jest życie mieliby je już głęboko gdzieś. Bo ochrona życia u sporej części prawicy można określić hasłem "do bramy (porodówki) i się nie znamy"
Ci sami ludzie którzy pierwsi są do obrony życia poczętego jednocześnie nie chcą publicznej ochrony zdrowia, a już na pewno nie chcą zwiększać na nią wydatków tak by osiągnęła ona sensowną europejską średnią. W UE w 2022 r. średnie wydatki na ochronę zdrowia wynosiły 10,4% PKB. We Francji czy Niemczech - ok 12%. W Polsce 6,4% - jesteśmy w ogonie. To przekłada się więc na niską dostępność usług co szczególnie ciężko odczuwają właśnie ludzie (w tym dzieci) przewlekle chore i niepełnosprawne. Rodzice takich dzieci są pozostawione sami sobie - placówek zajmujących się chorobami rzadkimi w Polsce jest kilka - zwykle w dużych miastach. Informowanie czy prowadzenie rodziców takich osób jak nawigować w tej chorobie często kuleje. A pomoc finansowa jest dość niewielka, a nawet jeśli weźmiemy pod uwagę rehabilitację bez kolejek dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności to i tak koszty są ogromne. Dochodzi do tego koszt nowoczesnych leków, terapii itp. - często nierefundowanych. Dla przykładu - gdy w 2000 roku leczyłem się bifosfonianami zostały one akurat zdjęte z listy refundacyjnej. Miesięczny koszt terapii kosztował więc bagatelne 600 PLN podczas gdy ówczesna minimalna krajowa wynosiła 700 PLN. A to tylko kawałek kosztów. Szczęście w tym że moi rodzice finansowo to udźwignęli - pytanie ilu rodziców dzieci z chorobami rzadkimi których leki i terapie szły setki tysięcy nie dało rady.
100 lat temu Tadeusz Boy-Żeleński napisał "Piekło kobiet". I niestety niewiele się zmieniło:
"Uczynić biedną dziewczynę matką, pozbawić ją pracy dlatego, bo się spodziewa macierzyństwa, kopnąć ją z pogardą, zrzucić na nią cały ciężar błędu i jego skutków, i zagrozić jej latami więzienia, jeżeli, oszalała rozpaczą, chce się od tego zbyt ciężkiego na jej siły brzemienia uwolnić — oto filozofia praw, które, aż nadto znać, były przez mężczyzn pisane! Głosić wzniosłe teorie o „prawie płodu do życia”, znów grozić matce więzieniem w imię praw tego płodu, ale równocześnie nie troszczyć się o to, aby nosicielka tego płodu miała co do ust włożyć… I rzecz szczególna, ten sam płód, nad którym trzęsą się ustawodawcy, póki jest w łonie matki, w godzinę po urodzeniu traci wszelkie prawa do opieki prawnej, może zginąć pod mostem z zimna, gdy matka — którą jej „święte” macierzyństwo czyni nieraz wyrzutkiem społeczeństwa — nie ma dachu nad głową."
0
@Ostatnikrwawygang szacun , że chciało ci sie to pisać .
1
@gumaz Widzę, że Tobie nie chciało się czytać
2
@Ostatnikrwawygang O tej łamliwości kości, lekarka na łamach TOK FM, mówiła, że czasami objawia się tak, że zaraz po wydobyciu dziecka z łona matki, czaszka rozpada się na kawałki. To są niesłychane historie, dla nas niewyobrażalne, a ludzie wydają opinie nie mając pojęcia o temacie.
0
@Comentateiro Myślałem że Kolega na labambie od 1899 a nie od tygodnia a tu takie zdziwienie wszechznawstwem labambiarzy. Osąd staje się szczególnie jasny zwłaszcza gdy pewien europoseł interweniuje w sprawie w swoim prostackim stylu a równie znany pseudodziennikarz wypuści materiał propagandowo klikbajtowy
1
@Ostatnikrwawygang Formalnie rzecz biorąc, nigdzie w swoim wpisie nie wyraziłem zdziwienia wszechznawstwem labambiarzy. Stwierdzam to co wiadomo, że ludzie tu często wypowiadają się bez odpowiedniej wiedzy.
0
@Comentateiro Racja, mój błąd
1
@Ostatnikrwawygang A teraz zrobiłeś coś czego nigdy typowy labambiarz nie zrobi, czyli użyłeś zwrotu "Racja, mój błąd"
0
@Ostatnikrwawygang qrcze, to nielichi ciężar dziwigasz.
0
@kazbychu Przeczytaj uważnie, to nie o mnie mowa