- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1510 Culés
Gorące dyskusje
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
NeroTFP1
36
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
clyde
41
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1510 Culés
4
15 grudnia 1922 roku urodził się polski żyd Henryk Mandelbaum, jeden z bardzo nielicznych więźniów, którzy przeżyli obóz będąc w Sonderkommando.
Dla mniej obeznanych, było to grupa robocza, składająca się niemal wyłącznie z żydów, która była w obozie odpowiedzialna za przygotowanie przywiezionych do gazowania, a potem spalanie zwłok pomordowanych. Członkowie tych grup byli co jakiś czas eliminowani i zastępowani przez nowych. Sam Mandelbaum miał dużo szczęścia, bo trafił do obozu 7 miesięcy przed ewakuacją i uratował się dzięki sprytowi, bo wmieszał się w tłum w marszu śmierci z którego uciekł.
Po wyzwoleniu wielu uważało, sonderowców za kolaborantów, dlatego też zdarzały się przypadki zemsty żydów na byłych członkach sonderkommando, dlatego też ci co przeżyli wiele lat nie opowiadali o swojej roli w obozie.
Sam Pan Henryk jest opisywany przez osoby, które go znały jako bardzo ciepły i życzliwy człowiek, mimo tego (jak określano byłych członków tej grupy), że jego oczy widziały coś, czego żadne ludzkie oczy nie powinny widzieć.
Krótki filmik o HM:
Sonderkommando:
0
@Szklaner Przeżyć Niemiecki albo Rosyjski obóz graniczyło z niewyobrażalnym wręcz cudem..
0
@Szklaner Warto wspomnieć, że po wojnie pracował dla czerwonych, co nie zmienia faktu że przeżył piekło w obozie.
0
@SeWo77 "Po wojnie funkcjonariusz Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (PUBP) w Będzinie w latach 1945-48. Przez 16 lat kierownik oddziału przedsiębiorstwa handlowego, a w latach późniejszych hodowca lisów. Od 1972 rencista, następnie przez 15 lat kierowca taksówki bagażowej. "
Nie każdy urząd bezpieczeństwa za PRL to ruscy i bicie opozycji, wtedy tez byly przestepstwa i tez trzeba bylo dbac o bezpieczeństwo.
0
@FcPortoFan1999 oprocz cudu trzeba bylo miec giga szczescie.
Kazimierz Tokarz, czytalem jego ksiazke, gosc z mojego miasta, po wojnie nauczyciel mojej sasiadki. W obozie raz przypalany na kradziezy ziemniakow (zazwyczaj to wystarczalo do strzalu w glowe), ale ss`man sporzadzil notatke, mial byc proces. Na drugi dzien sytuacja identyczna ale z innym ss`manem. Miec tyle szczescia, ze 2 ss`manow nie bylo w nastroju, zeby go zabic to jak w lotto wygrac. A ze notatki obu ss`manow potem splonely w przypadkowym pozarze budynku, to jak wygrac 3 razy w lotka nie grajac ani razu :)
0
@Szklaner Polski żyd? jest taka przynależność? polski cygan?
0
@Szklaner To trzeba być już w czepku urodzonym..