La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1512 Culés

2

Kiepskologia

Z okazji rocznicy zakończenia emisji ŚWK w telewizji (https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-15021047#comment-15021047) poza chronologią jeden z moich ulubionych odcinków.

Numer i tytuł odcinka:
106. Witamina „G"

Fabuła: Odcinek zaczyna się od serii głupich pytań Waldusia o “morską piankę piwową” (bo szumi jak morze). Zirytowany tymi głupimi pytaniami Ferdek włącza telewizorek, w którym naukowiec mówi o witaminie G, czyli głupocie w czystej postaci, która zapewnia szczęście, zdrowie i urodę. Niestety witamina nie jest produkowana u każdego więc albo się ją ma, albo nie i że sam odda cały majątek by ją mieć. Ferdek czując interes konstruuje hełm do wysysania głupoty i zaczyna poszukiwać kogoś do “wydajania”, ale nie bierze pod uwagę siebie i Waldusia, bo “za mało w nas surowca”. Zaczynają więc od Boczka mówiąc mu, że będzie to wydajać coś czego i tak ma za dużo. Boczek przeświadczony, że to kuracja odchudzająca zgadza się na eksperyment za 2 piwa. Kiedy Walduś i Ferdek idą po piwo, Boczek ogląda TVP, a jak wiadomo “tam są same programy edukacjonistycznę, więc Boczek się wziął i naumądrzył”. Drugim pacjentem był Edzio listonosz, jednakże i on nie dał rady. Zawiedziony Ferdek daje ogłoszenie do gazety, w którym poszukuje dawców głupoty. Pod drzwiami Kiepskich zaczynają koczować magistry czekające na odrobinkę głupoty, jednak dawców ciągle brak. Ferdek uznaje, że zrobi najgłupszą rzecz na świecie, czyli zniszczy telewizorek, co jak się okazuje jednak nie jest najgłupsze na świecie. Pod wpływem Halinki, Ferdkowi robi się głupio i to się okazuje kluczowe. Halinka wierzy, że to co "siłko" z Ferdka to rzeczywiście czysta głupota, ale jednak wylewa całość do zlewu. Walduś w to miejsce nalewa kranówy, a nieświadomy sytuacji Ferdek zaczyna sprzedawać kroplę witaminy G za 100zł koczującym magistrom. Walduś wyjaśnia w końcu Ferdkowi całą sytuację, a Ferdek kwituje to “czyli to stówka za kroplę głupoty? No to to musi być głupota”.

Znaczenie: Odcinek jest z pewnością odniesieniem się do postawy mas ludności, które teoretycznie powinny charakteryzować się wysokim poziomem kultury i inteligencji (magistry, doktor z programu w TV) jednakże preferują oni głupie, prymitywne formy rozrywki, które mają dać im szczęście (w czasie emisji, czyli początku lat 2000 uważano za takie programy typu reality show. Jeden z magistrów sam mówi “idę na ulubione reality show, to takie cool". Dziś wśród nich wymieniono by pewnie freak fighty, trudne sprawy, czy żałosne remaki fajnych programów z dawnych lat typu Wyspa przetrwania (kiedyś Wyprawa Robinson), lub Agent - Gwiazdy, kiedyś po prostu Agent) i są w stanie płacić za to bardzo dużo (“oddam cały majątek za odrobinkę głupoty”- doktor z TV, 100zł za kroplę).
Sam odcinek można odbierać również jako krytykę mediów, które chcąc zaspokoić te masowe potrzeby (i swoje, szczególnie finansowe) tworzą programy, które są bardzo oszczędne w wartości intelektualne (dziś już nie powstają programy typu sensacji XX wieku, za to programy dlaczego ja i gale freak fightów, gdzie patologiczny (najczęściej) uczestnicy udają poważny sport generując milionowe przychody), a publiczność je przyjmuję bezkrytycznie. Z biegiem lat poziom programów upadał coraz bardziej (oprócz wspomnianych wyżej, można by wspomnieć o pomyśle programu w którym celebryci mieli jeździć w karetce, lub promowaniu pani skazanej za sutenerstwo i nazywaniu ją “królową”) na tyle, że przekraczały już nie tylko granice intelektu, ale i godności ludzkiej. Dlatego też ikoniczna w odcinku jest scena, kiedy Ferdek po zniszczeniu telewizora mówi “czyli rozwalenie telewizorka nie jest wcale taką głupią rzeczą”. Na całe szczęście pozostaje jeszcze internet, gdzie nie oprócz programów głupich, są też sensowne.
Warto też zwrócić uwagę na postawę samego Ferdka i Waldka, który owej głupoty szukają i innych, samemu będąc przekonanym o "braku surowca" u siebie. Jest to co prawda normalna postawa, bo kto lubi o sobie mówić źle, jednakże warto od czasu do czasu spojrzeć na siebie krytycznie, czego sobie i państwu życzę.

Sam odcinek z pewnością był inspirowany dziełem Erazma z Rotterdamu “Pochwała głupoty”.
No i memik dla hejterów ŚWK - https://imgflip.com/i/9akixf

@tomek8756 @pikass14

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?