- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1196 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1196 Culés
2
Podsumowanie wczorajszej commentery na rambli z okazji otwarcia igrzysk
https://imgflip.com/i/8yf53j
1
@Szklaner Może też być tak, że takie dziwactwa nie są w guście wielu ludzi i woleliby po prostu normalność z klasą, zamiast tych artystów poprzebieranych w fikuśne, kolorowe stroje :)
1
@Szklaner Mocne słowa, ale nie wszyscy byli tak tym zajęci :)
1
@KamQiX ciekawe kto ustala co jest normalne, a co nie.
Dla nich to jest bardziej normalne niz dla swietego narodu wybranego z polszy.
0
@Szklaner Nie zgadzam się, ale ja nie o tym czy to jest obiektywnie normalne czy nie. Chodziło mi, że każdy może mieć własną opinię na ten temat i mają prawo mi się nie podobać występy w takim stylu.
Czy nie? Czy jak jestem "z polszy", to musi mi się podobać "zachodnia normalność"?
1
@KamQiX oczywiscie, ze nie.
Czy nazywanie kogos dewiantem i innymi inwektywami jak tu wczoraj bylo, bo ktos stworzyl jakies przedstawienie nie w jego guscie to ta polska normalnosc?
0
@Szklaner Oj, bardzo delikatni są niektórzy ludzie... Już żadnych słów mających choćby delikatne nacechowanie negatywne nie można używać. Ktoś się poczuł urażony słowem "dewiant"? Jeśli uważam coś za nienormalne, odbiegające od normy to jest to definicja słowa "dewiacja". Zatem osoba, która zachowuje się w ten sposób to dla mnie "dewiant".
0
@KamQiX oprocz delikatnosci jest jeszcze cos takiego jak kultura, szacunek i wazenie slow, ale ja chyba za duzo wymagam od wspolczesnosci, zeby przejawialy az takie trudne rzeczy.
0
@Szklaner A oprócz kultury i szacunku jest też takie coś jak mówienie na głos prawdy, nawet wbrew większości. Nie ma nic gorszego niż poprawność polityczna i strach przed powiedzeniem słów, które mogą się komuś nie spodobać. I nie jest to w sprzeczności z zachowaniem kultury i wyrażaniem szacunku drugiej osobie.
0
@KamQiX tylko nie zapominaj ze sa 3 prawdy.
W 3 rzeszy dewiacja bylo bycie zydem, polakiem, albo komunista.
Ja sobie moge wymyslic ze dla mnie prawda jest ze ksieza to banda dewiacyjnych pedofili, a od takich slow do czynow dalece zabronionych jest krotka droga.
0
@Szklaner No i widzisz... znowu się nie zgadzamy, bo ja nie określam dewiantem ludzi ze względu na to kim są, kim się urodzili, a ze względu na zachowanie. Dlatego samo bycie Żydem czy Polakiem nie może być dewiacją. Za to jeśli jakiś Żyd czy Polak wespnie się na dach kamienicy i zacznie krzyczeć, żebyśmy się strzegli, bo 5G nas zabije, to dopiero wówczas uznam go za dziwaka.
Ty sobie możesz wymyślić, że księża to banda dewiacyjnych pedofilii. Tylko znowu... Ja nie odnoszę się do jakiejś określonej grupy ludzi, np. wszystkich ludzi związanych z LGBT. Ja dewiantem określam konkretne osoby, które widziałem na ceremonii. To bardziej adekwatnym porównaniem byłoby, gdybyś Ty nazywał dewiantem konkretnego księdza, co do którego nie ma wątpliwości, że dopuścił się przestępstwa pedofilii. A nie całą grupę, tylko ze względu na to, że są księżmi.
0
@KamQiX Dobrze to jak chcesz o zachowaniach to moge nazywac dewiantami i zwyrolami ksiezy, bo mowia ze zakatowanie jezusa bylo dobre i potrzebne, dlatego ubieraja sukienki, wykonuja dziwaczne gesty, spiewaja nudne piosenki, zachowuja sie inaczej niz inni. Czyli mniej wiecej z tych samych powodow przez ktore tacy jak ty nazywaja tych z jakiejs szopki we francji dewiantami.
0
@Szklaner Proszę bez kłamania. Księża nie mówią, że zakatowanie Jezusa było dobre i nie noszą sukienek. Nazywa się to ornat lub sutanna. Inaczej każdy strój sięgający do podłogi i nie mający nogawek musiałbyś nazwać sukienką. Na przykład szatę królewską.
I tak, jak najbardziej możesz uważać gesty księdza za dziwaczne, śpiewane piosenki za nudne i że zachowują się inaczej niż inni. Spoko, nie mam z tym problemu.
0
@KamQiX te sutanny spelniaja w pelni definicje sukienkie, wiec jak najbardziej to jest sukienka.
Jak jeszcze marnowalem czas w kosciele to nie raz tak mowili, ze to dobre potrzebne i w ogole cud i mam za to dziekowac.
I jak wszyscy bedziemy sie tak wyzywac od dewiantow, zboczencow i inne=ych najgorszych to do czego to doprowadzi? Adolf tez tak zaczynal z zydami, kontynuowal streicher, udoskonalil goebels, wykonczyc chcial himmler. Moze odrazu zrobimy obozu i bedziemy sie wylapywac i wygraja silniejsi i sobie beda uznawac co jest dewiacja a co nie?
0
@Szklaner Ale skąd tak dalekie wycieczki aż do Adolfa? Jeśli jakiś psychopata najpierw rozmawia ze swoją ofiarą, później zaciąga ją do lasu i zabija, to oznacza, że mamy ze sobą nie rozmawiać? Bo przecież jakiś morderca od tego zaczynał? Od krytyki określonych zachowań do zabijania ludzi daleka droga...
0
@KamQiX a czemu ma sluzyc wyzywanie i ponizanie kogos? Dehumanizacja tych innych i okreslanie ich jako dewianci, aby pokazac jak to zagrazaja "nam, jestesmy ostoja normalnosci" i trzeba zwalczac tych innych. Takie same mechanizmy spoleczne byly i w 3 rzeszy i u sowietow i wielu innych tworach spolecznych
0
@Szklaner Wyzywanie i poniżanie kogoś nie służy niczemu i to nazywam hejtem, a nie krytyką.
Jeśli jakieś słowa są nastawione na zniszczenie kogoś, to faktycznie jest to godne pożałowania. Przykłady: "Co za chore poj***y!" albo delikatniej "Co te żałosne, kolorowe debile sobą reprezentują?"
Natomiast tutaj się chyba zgodzimy. Krytyka powinna być zawsze nastawiona na dobro. Czyli ja wskazuję komuś jakieś wady w takim celu, aby ta osoba mogła je dostrzec i jeśli uzna je za słuszne, poprawić. W tym przypadku występy były publiczne, widziały je miliony osób, więc i krytyka może być publiczna. Raczej trudno, żebym teraz wyszukiwał bezpośredniego, prywatnego kontaktu do każdej z tych osób. I cała ta krytyka z internetu, gdzieś tam na pewno do tych artystów dociera. A co z nią zrobią? To już ich sprawa czy chcą dalej kontynuować karierę w ten sposób czy może jakieś argumenty ich przekonają i sami stwierdzą, że to do niczego nie prowadzi.
Podsumowując. Jeśli ktoś nazywa ich dewiantami i innymi inwektywami w celu poniżenia, wyśmiania, żeby samemu się poczuć lepiej, to jest to oczywiście złe. A jeśli intencją jest właśnie wskazanie, że mi się to nie podoba i wolałbym, żeby ludzie się w ten sposób nie zachowywali, to nie widzę problemu :)