- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1305 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
26
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Roobo
3
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
pt9
4
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1305 Culés
8
W 2004 roku do Piotra Świerczewskiego zadzwonił dziennikarz katowickiego "Sportu", któremu zależało na zdobyciu informacji dotyczącej przyszłości byłego reprezentanta Polski. Świerczewski miał prawdopodobnie dobry humor, bo postanowił... zabawić się z dziennikarzem. - Przejdę do Chin, proponują mi tam 8 razy więcej niż w Polsce - zaczął bajdurzyć "Świr". Najgorsze jednak dopiero miało nadejść. Świerczewski stwierdził, że przejdzie do klubu... Sikotan-Tu.
Taki klub w ogóle nie istniał. Ani w Chinach, ani nigdzie indziej.
Internet w tamtym czasie nie był tak rozwinięty jak dziś, ale dziennikarz zerknął na tabelę drugiej ligi chińskiej i nie znalazł takiej drużyny. Świerczewski mógł wtedy przyznać, że wszystko, co wcześniej powiedział, było jedynie wygłupem, kumpelskim żartem i oszczędzić wstydu dziennikarzowi. Mógł, ale... tego nie zrobił. Poszedł więc w kolejną ściemę twierdząc, że jego nowy klub to beniaminek drugiej ligi.
W gazecie można było przeczytać później: "Były reprezentant Polski, Piotr Świerczewski wyjechał do Chin, gdzie podpisał czteromiesięczny kontrakt z zespołem II ligi - Sikotan-Tu. Według umowy ma zarabiać 30 tysięcy dolarów miesięcznie".
Po publikacji tej informacji, którą umieścił u siebie również Onet i sport.pl, do Świerczewskiego zadzwonił reporter "Dziennika Polskiego". - Jeśli miałbym w trzech słowach skomentować podaną informację, to poradził bym, byście niczego na razie na ten temat nie pisali. To nic pewnego - stwierdził będący ciągle w dobrym humorze zawodnik.
Dwa tygodnie później Świerczewski podpisał kontrakt z Lechem Poznań.
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Facebook]
1
@adambądkowski93 a czasem nie był to klub Sikutu Sikutam? Tak przynajmniej opowiadał to Borek.