- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1633 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
32
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1633 Culés
4
Finał ligii mistrzów piłkarzy ręcznych.
Po pierwsze wyrazy współczucia dla rodziny dziennikarza który zmarł podczas meczu, osobiście go nie znałem ale tak wiele osób o nim dobrze mówi w środowisku kibiców z Kielc, według opisu tych osób to: był to dziennikarz inny niż obecni, nie szukał rozgłosu, podawał tylko informacje prawdziwe, nie dopowiadał kłamstw, nie wymyślał różnych plotek jak niektórzy dziennikarze gdy w trakcie problemów finansowych drużyny z Kielc dosłownie każdy dziennikarz chciał zaistnieć. Spoczywaj w pokoju Paweł.
Po drugie, gratulacje dla Magdeburga za fantastyczne dwa lata, naprawdę świetna robota, szacunek dla trenera Magdeburga który przy wyniku 22:21 dla Kielc i tej przerwie spowodowanej śmiercią zaproponował abyśmy zakończyli mecz wynikiem takim jaki jest na tablicy -poczytajcie w necie sporo o tym jest.
Dalszy tekst będzie w 3komentarzach.
1. o wczorajszym meczu
2. o tym co w klubie kadrowo jest teraz, trochę o przeszłości
3. o przyszłości
@FcPortoFan1999
Wszystko sprowadza się do jednego - jak wielką szansę mieliśmy wczoraj i jak bardzo szkoda że niestety nie została wykorzystana.
0
1.Czysto sportowo:
Brawa dla chłopaków za walkę, jestem dumny z tej drużyny, ale wczorajsza porażka to frajerstwo-niewykorzystanie szansy która może się już nie powtórzyć.
Byliśmy w trzecim finale ligi mistrzów w historii, po raz pierwszy jako faworyci, indywidualnie nasi zawodnicy są lepsi od rywali z Niemiec, wygrywaliśmy już 18:14, wiadomo sytuacja na trybunach nie pomogła - nie chcę wnikać czy drużyna wiedziała czy nie co się stało, ale patrząc czysto sportowo to nie wykorzystaliśmy ogromnej szansy, na własne życzenie.
Magdeburg zagrał swoje 120%, u nas po za Wolfem i Alexem cała drużyna poniżej oczekiwań.
6sekund do końca 1 połowy - tracimy bramke trener bierze czas - rywale grają w osłabieniu rzucamy bramke do szatni w 6sekund.
Wychodzimy na 2 połowę rywale jeszcze przez 6sekund w osłabieniu, szybka akcja pewna bramka z dogodnej pozycji -da się? Da.
Ostatnie 16sec do końca meczu rywale grają w osłabieniu, gramy jednego więcej, mamy piłkę... ta akcja się będzie śniła po nocach... Ostatnia akcja w dogrywce też, zmarnowane setki w dogrywce Karalioka i Moryty...
Porażka na własne życzenie.
Cała druga linia (nie licząc Alexa) po prostu katastrofa, już nie chodzi o to że niestety w wyniku problemów finansowych i kontuzji mamy drużynę która niestety nie jest odpowiednio zbalansowana.
Tak naprawdę 2zawodników o takim profilu jak Alex i Igor nie mają prawa przebywać w jednym momencie na boisku a jak dodamy do nich trzeciego który w obronie grać nie powinien - czyli Szymon Sićko. Niestety z powodu odejścia Remiliego mamy zaburzony balans drużyny, aby to ogarnąć było dużo kombinacji -przykład Moryto nie mógł grać tyle ile powinien bo musiał na skrzydle grać zmienik Kounkoud ponieważ do obrony przechodził on na pozycje rozgrywającego żeby taki Alex czy Igor mogli stać jako boczni obrońcy. Po drugiej stronie ta sama sytuacja z Nahim. Przez to nasi skrzydłowi nie dość ze musieli pracować w obronie, biegać do kontr (nie biegali bo mieli inną pozycję w obronie...) grać w ataku - gdyby nie ten zaburzony balans drugiej linii to całą druzyna wyglądała by lepiej.
Ale Tałant Dujshebaev to wielki ekspert i potrafił ogarnąć drużynę żeby w obronie to wyglądało jak trzeba, z tego co miał to ulepił idealnie. Idealnie współpracowała obrona z bramkarzem w tym aspekcie dobra robota.
Ale to ze druga linia nie potrafiła kreować sytuacji przez cały mecz - chłopaki którzy mają swoje ograniczenia w defensywie jak Sićko czy Karacić nie zagrali nawet 10% tego co powinni, nie chodzi o same rzuty (bramek z drugiej lini cała masa...) ale nawet te akcje po prostu się nie kleiły były szarpane grane na silę, nie było pomysłu nie tylko w finale ale też w półfinale i w meczach z Płockiem tez to rożnie wyglądało... nie ma dla tej sytuacji wytłumaczenia, druga linia nie dała rady.
0
2. Jak już wspomniałem balans drużny między atakiem a obroną jest niestety zaburzony. Ogarnięcie tego tematu zmusiło trenera do dużych kombinacji dzięki którym udało się rozwiązać ten problem - ale za to w innych aspektach straciliśmy parę % naszego potencjału.
Gdyby w drugiej linii grał zawodnik który jest również filarem defensywy, wszystko było by o wiele wiele prostsze.
Gdy w 2016roku wygrywaliśmy ligę mistrzów w 2linii grali Michał Jurecki, Krzysiek Lijewski czyli specjaliści od gry w obronie i świetni w ataku.
Na środku rozegrania grał Uros Zorman (jedyny do zmian do obrony) sporo minut dostawał Karol Bielecki który też w obronie nie grywał - mieliśmy do zmiany tylko Zormana, i ewentualnie 2giego Bieleckiego, ale zdarzało się ze graliśmy wtedy w ataku Bielcki-Jurecki-Lijewski czyli dalej tylko 1 do zmiany max 2
Teraz cała druga linia, jedyny który grał i w ataku i w obronie jak już dostawał swoje minuty to Dani Dujshebaev.
Karaliok świetny zarówno w ataku jak i w obronie to jego zmiennik Tournat do obrony też musiał zmieniać, czyli nawet jak Dani był na boisku to i tak liczba zmian do obrony dalej byłaby ogromna dlatego na lewym skrzydle w ataku grał obrońca(Sanchez-Migallon) zeby robić mniej zmian, i tak naprawdę graliśmy bez jednej pozycji w ataku bez zagrożenia z tej 1 pozycji.
Niestety przez to, że druga linia ma zaburzony balans musieliśmy dużo kombinować i traciliśmy przez to po kilka % na innych pozycjach.
Skąd się wziął taki zaburzony balans drugiej linii?
Czy zespół był przez ostatnie lata źle budowany?
Gdy w 2016roku wygraliśmy ligę mistrzów Tałant Dujshebaev powiedział do prezesa Bertusa Servasa.
Obecnym składem możemy powalczyć jeszcze przez rok-max 2, ja przedłużę kontrakt tylko wtedy jeśli zgodzisz się na wymianę pokoleniową - robimy młodą zdolną drużynę na nowo wymieniamy wszystkich.
Servas na to poszedł i zaczęła się rewolucja, dziś w kadrze zawodników nie ma nikogo kto by pamiętał zwycięstwo w lidze mistrzów z 2016roku.
Chwała dla trenera i prezesa, za to że potrafili przekonywać wielkie gwiazdy do podpisania kontraktu akurat z nami - z klubem który pod wieloma aspektami nie mógł zaoferować gwiazdą tego co np Barcelona,PSG czy kluby z Niemiec.
Niestety niektórzy którzy do nas przyszli niezbyt potrafili się odnaleźć jak np. Dean Bombac dlatego szybko odszedł. Luka Cindrić i Blaz Janc niestety gdy wybili się na światowy poziom powiedzieli ze mają oferty z Barcelony ze to ich marzenie - woleli odejść, na siłę niestety nikogo się nie utrzyma w klubie.
Problemy finansowe - przez to odszedł Remili, prawda jest taka, że gdybyśmy na 2 pozycję - prawe i środek rozegrania mieli trójkę Remili-Alex-Igor to z tych 3 na 2 pozycje można wystawiać na wiele różnych kombinacji dzięki czemu tego zaburzenia balansu w drużynie by nie było.
Jestem pewny, że gdyby był Remili w drużynie to wczoraj byśmy wygrali.
Kolejna sprawa to niestety kontuzję, dużą część sezonu stracił Tomek Gębala - bardzo dużo problemów zdrowotnych przez ostatnie lata, potencjał do grania w obronie+ataku był niestety kontuzja to powstrzymała...
Kolejny przykład kontuzji w 2linni ktora zapobiegła by takiej utracie balansu to Eliot Stenmalm. Kolejna kontuzja to Hakur Thrastarson.
Ja nie mówię ze drużyna jest słaba ale grać 4-3-3 i w linii pomocy Iniesta-Ronaldinho-Maradonna. Ten zaburzony balans objawia się też na krajowym podwórku, nie bez powodu na ostatnie 4mecze z Płockiem Kielce wygrały…1 Balans musi być.
Od 2lat wiadomo ze do drużyny od lipca tego roku ma przyjść wielki talent z Egiptu - Hassan Kaddah
Chłopak reprezentował Egipt na MŚ, IO widać ze ma wielki talent, w obronie też się rozwija - ma na to dobre warunki fizyczne, a to jak potrafi grać w ataku, polecam ten krótki artykuł.
https://www.emkielce.pl/sport/lomza-industria-bedzie-miec-niesamowita-strzelbe-kaddah-znow-dal-popis
Drużna przez te wszystkie lata była budowana naprawdę dobrze, z należytą dbałością, niestety różne problemy a przede wszystkim finansowe + kontuzje zaburzyły nam ten balans.
0
3.Następne sezony.
Tak naprawdę jeśli chcemy się liczyć w walce o zwycięstwo w lidze mistrzów przez najbliższe lata, ale też ogarnąć sytuacje w Polsce bo Płock się niebezpiecznie zbliżył musimy ogarnąć ten balans w drużynie.
Wczoraj gadałem z innym kibicem drużyny z Kielc i usłyszałem ze Płock sobie wygrał puchar Polski ale co to jest za puchar.
Ja się nie zgadzam, Kielce mają obecnie problem w Polsce, ostatnie bezpośrednie mecze to pokazują, oddanie 2 z 4 pucharów przez ostatnie 2lata... gdzie przez wiele lat braliśmy wszystko pokazuję, że musimy iść do przodu bo inaczej problemy będą nawet i na krajowym podwórku.
Obecnym składem - z małymi niezbędnymi modyfikacjami dalej będziemy walczyć o mistrzostwo Polski, dalej będzie to drużyna na top8 moze nawet top4 ligi mistrzów.
Ale patrząc na rywali to Barcelona,Veszprem(chyba faworyci najbliższego sezonu po transferach które zrobili...) PSG które zaczeli budować z głową i rozwagą, drużyny z Niemiec...
W tym sezonie kadrowo wszyscy mieli bać się nas - po odejściu Remiliego moze Barca była ciut mocniejsza, w przyszłym sezonie - według potencjału - oj ciężko będzie o top4 w lidze mistrzów – jeśli nikt nie przyjdzie.
Tacy zawodnicy jak Sićko(tu jest nadzieja na rozwój) czy Olejniczak to niestety poziom troszkę za słaby na zwycięstwo w lidze mistrzów (oczywiście to jest piłka ręczna i słabsze drużyny też wygrywają, ale my mówimy o tym ze chcemy mieć drużynę z topu która regularnie wygrywa a nie liczy na łut szczęścia w danym sezonie) to potrzebujemy wzmocnień – niestety o nie będzie ciężko szczególnie na pozycje prawo-rozgrywającego, w ręcznej transfery zawodników podpisuję się z kilku letnim wyprzedzeniem a potem czeka aż taki zawodnik dołączy do klubu za rok-2-3, ciężko będzie sprowadzić kogoś z topu na już. Szczególnie ze teraz nowi zawodnicy patrzą na Kielce też przez pryzmat tego, że może i projekt sportowy ich kusi, ale też finansowo niestety czasy w Kielcach są mało pewne, a zawodnicy mają swoje żony, dzieci, rodziny, też potrzebują spokoju, gwarancji.
Kielce na pewno potrzebują lewo-skrzydłowego -obecnie jest tylko Nahi który musi harować też w obronie na pozycji nr2 gdzie świetnie sobie radzi, on musi mieć wartościowego zmiennika.
Na rozegranie potrzebujemy koniecznie lewo-ręcznego zawodnika(obecnie mamy tylko 1- Alexa) który musi potrafi grać również w obronie, dobrze by było jakby umiał grać zarówno na prawym jak i na środku rozegrania. Kimś takim jest Remili - ale niestety wiadomo jaka sytuacja. Drugim takim jest Dika Mem ale nie wierzę, że uda się go sprowadzić.
Niestety na tej pozycji będzie problem w tym roku bo zapewne z wypożyczenia wróci Branko Vujović który jest ok - ale to trochę jak Sićko, potencjał jest, umiejętności są ale jeśli chcesz wygrywać lige mistrzów i byc w tej topce a nie do niej pukać to potrzebujesz Xaviego czy Iniestę a nie Paulinho,Kessiego,Roberto, Arthura, Pjanica.
Jeśli chodzi o praworęcznych rozgrywających to po przyjściu Egipcjanina i jeśli wreszcie uspokoi się sytuacja z kontuzjami to sytuacja myślę, że będzie opanowana, co nie zmienia faktu, że na tych pozycjach mamy dużo potencjału ale takiej 100% jakości w decydujących momentach - brak takiego pewniaka.
Reszta pozycji jest naprawdę na chwilę obecną zabezpieczona na światowym topowym poziomie.
Wiele nie trzeba zmieniać ale jednak trochę do poprawy jest.
Zobaczymy na ile sytuacja finansowa klubu pozwoli na wzmocnienia, w końcówce sezonu pojawił się sponsor ale umowa na nowy sezon dopiero będzie negocjowana.
Cały ten opis sprowadza się do jednego - bardzo bardzo szkoda tego wczorajszego finału bo taka okazja może się już nie przytrafić, drużyna na pewno będzie walczyć o najwyższe cele, ale patrząc na to jak ciężko jest wygrać lige mistrzów w ręczną (Veszprem, PSG nigdy jej nie wygrali a patrząc globalnie na ostatnie 10lat to są drużyny które są w tym ścisłym top4 świata a mają tez problemy żeby wchodzić do final four - każdy ma z tym problem tylko Barcelona regularnie wchodzi na tą fazę turnieju.
1
@Jarema2000 Ja miałem to szczęście,oglądać ten zwycięski finał 2016.To było,niczym Milan Liverpool w piłce nożnej.
1
@Jarema2000 imo Kielce potrzebują wreszcie rozgrywającego typowego jak był zorman bo ani karacic ani dani takowymi się są. Taki zawodnik jak steins to marzenie. Kolejna sprawa to prawe rozegranie gdzie sam Alex to zdecydowanie za mało , na lewym skrzydle też by się przydało kogoś ogarnąć. Wróci po kontuzji hakur to też będzie duże wzmocnienie. Kluczem będzie utrzymanie karaleka, wolfa i Alexa
1
@Jarema2000 „Po drugie, gratulacje dla Magdeburga za fantastyczne dwa lata, naprawdę świetna robota, szacunek dla trenera Magdeburga który przy wyniku 22:21 dla Kielc i tej przerwie spowodowanej śmiercią zaproponował abyśmy zakończyli mecz wynikiem takim jaki jest na tablicy -poczytajcie w necie sporo o tym jest.” dobrze, ze tak nie zrobili. Idiotyzm.
1
@Xxxbarca4ever @FcPortoFan1999 https://sportowy24.pl/barlinek-industria-kielce-beda-zmiany-w-ekipie-pilkarzy-recznych-duzo-zalezy-od-budzetu-na-nowy-sezon/ar/c2-17474659
Tu artykuł o kadrze na przyszły sezon, artykuł napisany przez pana Pawła.
0
@Jarema2000 patrząc na te zmiany troche martwi mnie pozycja prawego rozegrania i środka rozegrania bo karacic im dalej w las tym wg mnie był gorszy.
0
@Xxxbarca4ever niestety, tak jak mówie w tym roku mieliśmy kadre na top1-top2, w przyszłym będzie walka o final four ale może być ciężko.
W ręcznej planuje sie ruchy transferowe na kilka lat do przodu a niestety na prawym rozegraniu po odejściu Remiliego zostaliśmy z ręką w nocniku.
Alex może grać na prawym rozegraniu przez całą połowę na którą atakując ma bliżej do strefy zmian, w drugiej połowie aby zachować balans powinien wchodzić co najwyzej na środek ewentualnie pare min z takimi kombinacjami do obrony jak w ostatnich meczach, ale patrząc na to ze raczej nikogo z topu nie wyrwiemy na przyszły sezon - masz rację to martwi.
Karacić niestety też kontuzje, ledwo zdążył na final four, przydałby się ktoś nowy, ale niestety nikt z topu nie przyjdzie.
Drużyna będzie konkurencyjna przez najbliższe lata ale zanim dojdziemy do pełnej (i zdrowej) kadry która będzie na poziomie tej z początku tego sezonu, to zanim załatwimy takich zawodników to niestety Wolf, Alex będą juz starsi i w gorszej formie.
Dlatego tym bardziej boli wczorajszy finał, wynik tego finału w patrzeniu w przyszłość nic by nie zmienił - sytuacja drużyny dalej by była taka sama - ale ciężko będzie wygrać przez najbliższe 2-3lata lige mistrzów.