- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1412 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
1
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
NeroTFP1
6
Frank Rijkaard pozostaje jedynym holenderskim trenerem, który w XXI wieku zdobył mistrzostwo... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Popitek12
1
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1412 Culés
2
Choć Manchester City w oczach niektórych kibiców uchodzi za "klub bez historii i fanów", rzeczywistość jest nieco inna. Najlepiej świadczy o tym średnia frekwencja, jaką drużyna zanotowała w sezonie 1998/99. "Obywatele" występowali wówczas na trzecim poziomie rozgrywek w Anglii, a na ich domowe mecze i tak przychodziło średnio aż 28 tysięcy kibiców.
Pod koniec tamtego sezonu drużyna z niebieskiej części Manchesteru rozgrywała finał play-off o awans do First Division. Przeciwnikiem było Gillingham, na Wembley pofatygowało się prawie 77 tysięcy fanów. Mecz okazał się zresztą jednym z najważniejszych w historii City. Do 90. minuty "Obywatele" przegrywali 0:2, ale zdołali wyrównać, by ostatecznie zwyciężyć po serii rzutów karnych. Rok później piłkarze Joe Royle'a awansowali ponownie - już do Premier League.
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Facebook]