- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1471 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
Prorokk
0
@Karol145 i zawsze chodzisz w ciemno, nie sprawdzasz co to za knajpa nigdy ? Jakie mają menu i po... » Czytaj dalej
168 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1471 Culés
1
Kierowaliście kiedyś po alkoholu?
7
@Deviler Nigdy! Nawet nie próbowałem tego robić!
9
@Deviler Niezła próba Panie prokuratorze
3
@Deviler Tak, nawet zaliczyłem dachowanko z tego tytułu, ale na szczęście nikomu nic poważniejszego się nie stało i nie było to na drodze publicznej tylko na polanie xD Człowiek młody był i głupi, teraz tylko głupi
1
@Deviler pewnie. Jedno skromne piwko dla mnie ważącego prawie 100kg to jak soczek, więc często mi się zdarzy prowadzić po takim jednym
10
@Deviler To wy jeździcie na trzeźwo?
3
@Deviler mysle ze wiekszosć osob nie zdaje sobie spawy ,ze prowadziło pod wplywem xDD
na nastepny dzień przecież jakoś nagle to nie wyparowuje hahah
1
@Jacu327 nie, dlatego pyta sie czy inni tez tak robia
2
@Deviler Kto nigdy nie kierował po alkoholu niech pierwszy rzuci kamieniem ;p
1
@Kondziubarca daj kamienia
0
@Deviler Tak, raz w życiu.
Mój brat był wodzirejem na weselach, czasem ekipę woziłem rano do domu.
Impreza była 2 km od mojego ówczesnego domu na wsi.
Przyjechałem, a typy przy barze jeszcze balują w najlepsze, siedź i pij z nami, nigdzie nie jedziemy.
Wypiłem 3 piędziesiątki, na pusty żołądek, rano o 5.00.
Jak wsiadłem do samochodu, to okazało się, że jechanie prosto jest wyzwaniem.
Tak mnie jakoś wzięło mocno, szczególnie, że prawie nie piję.
Dojechałem normalnie, ale doświadczenie konkretne, wóda nie daje prowadzić samochodu.
Przy okazji przykra historia.
25 lat temu w moim mieście był straszny wypadek, znany w całej Polsce. Typ wjechał w przystanek i ciągnął potem kobietę pod podwoziem przez pół miasta, masakrując ją na amen.
Oczywiście poszedł siedziec na długie lata.
15 lat temu byłem w Iralndii na robocie i skumałem się ze złodziejem samochodów z mojego miasta. Wszystko mi opowiedział, jak to działa, ciekawe historie.
Siedział 2 lata, bo miał dziuplę, w której siostrzeniec ciął zwłoki tych skradzinonych samochodów, części złodziej spylał w normalnym interesie.
Typ ciął flexem i jednego razu zapaliła się mastyka na wnętrzu karoserii, spalił się garaż, pały wykryły dziuplę przy okazji gaszenia i mój znajomy złodziej wpadł.
Złodziej opowiedział mi o tym wypadku z przystankiem, bo to był jego znajomek, ten co zabił tę kobietę. Mówił, że to jakiś mega spokojny chłopina, niepijący, do rany przyłóż.
Raz go ktoś wziął na balety, wypił pół litra i wsiedli do auta z ziomami.
Najebany wjechał w ten przystanek, kobieta pod samochodem. Ludzie się rzucili na niego, wiec instynktownie zaczął uciekać , nie wiedząc że ciągnie ofiarę.
I tak ze strachu, w pijackim szale zabił człowieka, mimo że to był wzór obywatela, poza tym zdarzeniem.