- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 636 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
17
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 636 Culés
2
Nie uważam Xaviego za jakiegoś wirtuoza trenerki, ale ostatnim do czego można się przyczepić w tym meczu to taktyka. Ludzie nie rozumieją, że możesz stworzyć najwymyślniejszą taktykę, prawdziwe szachy 5d, ale sumarycznie to wszystko może groteskowo runąć w wyniku jednego błędu. Inaczej grasz kiedy prowadzisz 1-0, kontrolujesz mecz, skupiasz się na przeszkadzaniu rywalowi i czekasz na ewentualne kontry, a inaczej kiedy musisz gonić wynik. Nawet jeśli Xavi miał dobry plan na ten mecz, to wszystko się zawaliło przez głupi błąd Pique. Do tego momentu plan był prosty - grać szeroko skrzydłami, a Lewy miał grać trochę wycofany, tak by ściągać uwagę obrońców i robić miejsce dla wbiegających zawodników z pola. Tego w ostatnich meczach brakowało, bo obrońcy nauczyli się radzić sobie z Lewym, wystarczyło go odciąć i w ataku nie mieliśmy argumentów. Przecież właśnie dlatego w pierwszej połowie Lewy był mało widoczny, a to Dembele wpakował piłkę do siatki z pozycji, na której zazwyczaj stoi Polak. Zwróciliście uwagę gdzie stał Lewy w momencie gola? Przed nim stało co najmniej 2 naszych. Plan działał do indywidualnego błędu i od tej pory musieliśmy się otworzyć, Lewy zaczął częściej przebywać w polu karnym i zaczął oddawać więcej strzałów, a Inter tylko wyczekiwał na kontry. Niestety taka gra zawsze jest ryzykowna i albo się uda albo nie. Szachtar w meczu z Realem grając identycznie nie wykorzystał swoich kontr, a Inter to zrobił. Ale co innego mogła zrobić Barca? Bardziej skupić się na obronie i mniej atakować? No to przecież dokładnie to zrobiliśmy w pierwszym meczu z Interem, nie rzuciliśmy się na nich jak psy tylko spokojnie budowaliśmy akcje, z których nic nie wyszło.
1
@Matan_Zajcev wsród bełkotliwych komentarzy, w którym kazdy jeden zaprzecza poprzedniemu w końcu ktoś napisał coś z sensem. Ofensywnie nasza gra wyglądała bez zarzutu, powiem wiecej - mogła naprawdę się podobać.
Wiadomo że Raphinia pod formą ale to on dał nam pierwszą bramkę, Dembouz śmigał momentami jak miło i tak można wymieniać - jak policzymy ezpected goals to pewnie wykreowaliśmy min 3.0 tak na oko bo i akcja Raphinii, kontra Dembele powinny wpaść.
To o co mają tutaj największy zarzut wobec Xaviego sam Xavi zdiagnozował od początku sezonu. Mimo fantastycznych transferów ciągle upominał się o boki obrony - i tu widać że brakowało przede wszystkim na prawej stronie kogoś kto wróci i zaasekuruje te strefę bezpieczniej niż to robił Sergi Roberto. Ktoś powie że dostał przecież Kounde i Alonso. I tu pojawia się kolejna rzecz, do której do Xaviego nie można mieć pretensji czyli określenie naszych słabości w obronie (patrz Amigosów xxxxxxxx - tu powinny być epitety).
Jak widać trafnie określił przydatność pana pikeja kolejkując go jako ostatniego stopera w hierarchii - można dywagować ile daliby nam Kounde, Araujo czy Azpi ale napewno rzy tych dwóch wylewów w obronie byłoby mniej. Widzę Araujo wybijającego piłkę na 1:1 i wyganiającego na aut Martineza przy 3:2. Przy drugiej bramce też pewnie postaraliby się lepiej bo taka zawiecha to już creme de la creme w wykonaniu Garcii (który notabene całkeim ok się prezentował przy pikeju i zaliczył całkiem solidny występ.
W drużynie Xaviego nie ma już Alby, nie ma Pique, i najlepewniej nie będzie za rok Busquetsa - i oby stało to się jak najszybciej bo za tymi piłkarzami już dawno nie ciągną się sukcesy tylko smród porażek, przecietnosci i można tak wymieniać i wymieniać.. i jak długo którykolwiek będzie w składzie nie osiagniemy w Europie nic
Reasumując szanuje pracę Xaviego - po prostu wczoraj musiał sięgnąć po Amigosa - przez co kolejny raz drużyna sięgnęła DNA
Mitycznego DNA Barcy
2
@Matan_Zajcev Inaczej grasz kiedy prowadzisz 1-0, kontrolujesz mecz, skupiasz się na przeszkadzaniu rywalowi i czekasz na ewentualne kontry...Ale my prowdzilismy 1:0 i po przerwie dalej biegalism jak kurczk bez gllowy.