La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 733 Culés

4

#NBA - power ranking

28 miejsce - Oklahoma City Thunder
Konferencja Zachodnia

Rotacja:
Starter: PG: S.Gilgeous-Alexander, SG: J. Giddey -
SF: L.Dort, PF: D.Bazley -
C: J.Robinson-Earl

2ND: PG: T.Mann, SG: J.Williams -
SF: Aaron Wiggins, PF: A.Pokusevski -
C: M.Muscala

Kontynuujemy zestawienie. Dzisiaj przyglądamy się drużynie, która w tym roku miała większe aspiracje niż bycie caly sezon tankowcem. Kontuzja Cheta Holmgrena - "dwójki" tegorocznego draftu, który zerwał więzadło w stopie i opuści cały sezon 22/23 sprawia jednak, że plany te można odłożyć na kolejny rok. Skład Oklahomy bowiem pozostał niezmieniony. To jest praktycznie ta sama drużyna, która w poprzednim sezonie zajęła 14 miejsce na Zachodzie i walczyła o jak najlepsze rozstawienie w loterii draftu. W tym może być niestety podobnie. Największą gwiazdą ekipy OKC jest Shai Gilgeous- Alexander, któremu kończy się powoli cierpliwość. Nie ma co się zresztą dziwić młodemu liderowi Thunder, proces przebudowy drużyny przebiega opieszale. Rozwijanie młodych trwa już kolejny rok, a Shai ma apetyt na coś więcej niż coroczne tankowanie i zbieranie kolejnych picków. SGA w zeszłym sezonie notował średnio 24,5 punktu, 5 zbiórek i 5,9 asysty na mecz i był to najlepszy sezon 24-latka odkąd trafił do NBA. Statystyki to jedno, a ambicje to drugie. Shai w końcu chciałby wygrywać i jeśli dalej będzie to wyglądalo jak wygląda, gwiazda Thunder niedługo może powiedzieć dość i poprosić o transfer. Po kontuzji Holmgrena w składzie Oklahomy brakuje bowiem pewnych, solidnych punktów którzy wnieśliby drużynę trenera Marka Daigneaulta na wyższy poziom. Nadzieję powinno upatrywać się głównie w osobie Josha Giddeya, który uznawany jest za diament o krok od brylantu. Żeby tak się jednak stalo Australijczyk w następnym sezonie powinien wskoczyć na jeszcze wyższy poziom. Giddey pomimo „wysokiego sufitu” wciąż ma przed sobą sporo pracy. Oprócz niego nie można także zapominać o Lu Dorcie, który w poprzednich dwóch sezonach pokazał, że w przyszłości może być kluczowym elementem drużyny Grzmotów i ich najlepszym obrońcą.
Do tego należy dorzucić rezerwowych, (Aleksieja Pokusevskiego i Tre Manna), ale w ich przypadku brakuje jeszcze regularności, bo choć prezentują się dobrze, to grają mocno w kratkę. Może kolejny sezon coś zmieni w tej kwestii i młodzi gniewni pokażą jaki drzemie w nich potencjał. W tej chwili nie pozostaje nic innego jak czekać, sprawdzać, kombinować i po raz kolejny tankować.

@Keson @Comentateiro

0

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: