La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1548 Culés

1

Fragment tekstu z Strategy&Future, na temat dalszych losów konfliktu:


"Oznacza to, że obydwie strony obecnej wojny na Ukrainie, zarówno broniąca się, jak i atakująca, zamrożenie konfliktu będą traktowały w kategoriach „pieriedyszki”, okresu, który umożliwia przygotowanie się do rozstrzygającego uderzenia. To, jak szybko dojdzie do wznowienia działań zbrojnych, zależeć będzie od potencjałów obydwu krajów, co premiuje Federację Rosyjską, wydolności i trwałości ich systemów sojuszniczych, a także sytuacji wewnętrznej. Niemal za pewnik należy obecnie uznać, że scenariusz zamrożenia konfliktu oznacza jego wznowienie w przyszłości, kwestią otwartą pozostaje jedynie określenie momentu, kiedy dojdzie do „dogrywki” i jej skali. Innymi słowy, trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy wznowienie, za jakiś czas, wojny na Ukrainie równa się konfliktowi ograniczonemu czy należy raczej liczyć się z jego regionalizacją i wciągnięciem do wojny państw najsilniej wspierających do tej pory opór Ukrainy."

Biorąc pod uwagę wypowiedzi ukraińskich i amerykańskich wojskowych, jak również to, co słyszymy w Polsce, można praktycznie być pewnym, że po zamrożeniu konfliktu, za jakiś czas (prawdopodobnie 2-3lata) nastąpi wielka ofensywa Rosjan na całą Ukrainę. To wtedy wszystko się rozegra, na razie mamy coś w rodzaju przedbiegów.
Stanowisko Francji i Niemiec już znamy, gorzej, że w USA poparcie dla pomocy Ukrainie powoli maleje.

"W marcu 74% ankietowanych Amerykanów opowiadało się za ustanowieniem na Ukrainie „no fly zone”, a 80% było zwolennikami embarga na import rosyjskiej ropy naftowej, nawet jeśli mieliby za to zapłacić wyższą inflacją. Jednak w kwietniu, jak pisze Watson, zarysował się nowy trend. Jest on jeszcze dość słaby, większość Amerykanów nadal uważa, że Ukrainie należy pomagać, ale rośnie liczba tych, którzy są zdania, że Waszyngton robi w tej kwestii zbyt wiele. O ile w marcu takie podejście reprezentowało 7% ankietowanych, o tyle w kwietniu było to już 12%. Z majowych badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych przez firmę Morning Consult wynika, że spada też liczba Amerykanów, którzy są przekonani o tym, iż Waszyngton ma obowiązek wspierać Ukrainę. Teraz myśli tak 44% ankietowanych, wcześniej wskaźnik ten zawsze przekraczał 50%. Wśród zwolenników demokratów 57% jest nadal tego zdania, ale jeśli chodzi o wyborców republikanów, to jest to jedynie 32%. Tylko jeden na czterech badanych jest zdania, że Ameryka robi dla Ukrainy zbyt mało. Jeśli rysujące się trendy ulegną pogłębieniu, to możemy mieć do czynienia ze zmniejszeniem zapału Waszyngtonu do finansowania wojny, za to będzie rosła presja na sojuszników w celu wymuszenia większej ich partycypacji w kosztach związanych ze wspieraniem Ukrainy."

konto usunięte

2

@RosjaninBut Do tej wojny putin przygotowywał się 8 lat. Jak wyszło - widzimy. Teraz w dwa lata ma odbudować armię i jeszcze tak ją nadbudować żeby był w stanie zająć całą Ukrainę, nie mówiąc o innych krajach?

0

@AdamaTraore Nie przygotowywał się do wojny, tylko do niemal pokojowego zajęcia większości Ukrainy, głównie dlatego mu nie wyszło. Nie wiem jak możesz tego nie uwzględniać. Rosja nadal ma potencjał ludzki i sprzętowy, tylko muszą się ogarnąć.
A jeśli mowa o pójściu na inne kraje, to tylko przy powszechnej mobilizacji i przestawieniu gospodarki na tory militarne, to jest odległa rzeczywistość, ale nie niemożliwa, gdyby Amerykanie zaczęli się kurczyć.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?