- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1353 Culés
Gorące dyskusje
Konradowskyy
4
@Dari0G oni uważają się za elitę, a drugą strona uważa się za wybawców narodu, a każdego o... » Czytaj dalej
110 odpowiedzi
marcin62
8
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
clyde
2
Ale się mordka cieszy jak się widzi jak zderzają się dwa światy na tych MŚ, kibice Meksyku i... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1353 Culés
2
Bardzo ciekawy tekst :
Na początku 2022 roku sytuacja finansowa klubu i jego wyniki sportowe zaczęły się nieco poprawiać. Gdy władzę w klubie oddał Messi, przejął ją bank Goldman Sachs. Pożyczył Barcelonie 595 milionów euro na restrukturyzację zadłużenia, szacowanego wówczas na półtora miliarda euro. Bank uzgodnił również 35-letni plan finansowania Espai Barça, mającej kosztować kolejne półtora miliarda euro. Jako że był to największy kredyt udzielony klubowi piłkarskiemu w historii, od tej pory za sznurki pociąga tam Goldman Sachs. W praktyce oznaczało to jednak, że klub odzyskuje dostęp do pieniędzy.
W styczniu 2022 roku Barcelona wykorzystała część tych środków na zakup Ferrana Torresa, w klubie pojawili się również Adama Traore, były wychowanek La Masii, oraz Pierre-Emerick Aubameyang. W mieście zapanowały lepsze nastroje. Pojawiły się znaki mogące świadczyć o tym, że Xavi buduje nowy, inspirujący zespół. Barcelona zaczęła wychodzić z dołka, w który wpadła, gdy po epoce Messiego nastała epoka Luuka de Jonga. W lutym 2022 roku Spotify uzgodnił trzyletni kontrakt sponsorski, w ramach którego w zamian za 280 milionów dolarów nazwa firmy pojawi się na koszulkach piłkarzy oraz w oficjalnej nazwie stadionu. Camp Nou zostanie przemianowane na Spotify Camp Nou – to kolejny lukratywny krok, który oddala Barçę od ideału „więcej niż klubu”.
To wszystko nie zmienia faktu, że żaden z nowo nabytych piłkarzy nie był wcześniej zawodnikiem pierwszego zespołu w największych klubach, a Barça nie płaci im najwyższych rynkowych stawek. Jeżeli założyć, że zarobki w klubie dalej będą maleć, trudno sobie wyobrazić, aby Barcelona miała powrócić do ścisłej europejskiej czołówki. Podejrzewam, że lata chwały z czasów Messiego i Guardioli już nigdy nie wrócą – nie tylko w Barcelonie, ale może nawet nigdzie na świecie.
Wygląda to trochę tak, jak gdybym na koniec tej książki grzebał Barcelonę, a przecież zaczynałem ją pisać dlatego, że chciałem ten klub wychwalać. Nadal zresztą chcę. Sformułowane przez Pelégo określenie „piękna gra” zawsze utożsamiano z piłką nożną w ujęciu południowoamerykańskim, futbolem bazującym na genialnych indywidualnościach. Wydaje mi się, że to jednak nie wystarczy. W ramach mojego ideału pięknej gry dochodzi do połączenia genialnych indywidualności z genialnym systemem gry zespołowej. To jest właśnie FC Barcelona – Messi plus el cruyffismo. Argentyńczyk potrafi minąć połowę zespołu rywala, ale przez 15 niezapomnianych lat był również trybem w maszynie, która podawała piłkę od nogi do nogi, znajdowała wolne miejsce między liniami, grała pressingiem i udoskonaliła wszystkie pozostałe elementy stylu stworzonego w latach 60. we wschodnim Amsterdamie.
Futbol doskonały zawsze będzie grany gdzieś w biznesowym sercu futbolu, czyli w Europie Zachodniej. Wydarzyło się to akurat w Barcelonie z powodu emocjonalnych potrzeb miasta pozbawionego przynależności państwowej. W kolejnych dekadach po tym, jak Katalonia została stłamszona podczas hiszpańskiej wojny domowej, socisi lokalne elity inwestowali dumę i pieniądze w swój klub. Znaleźli środki, by zatrudnić Cruyffa, najlepszego piłkarza swoich czasów. Później, już w roli trenera, Holender zbudował pewien oryginalny, acz tradycyjny system, w którem Messi mógł w pełni zrealizować swój potencjał.
Nie ma w tym nawet krztyny trywialności. Dzieło Barçy, stworzone w najbardziej ukochanej na świecie dyscyplinie sportu, to jedno z tych osiągnięć ludzkości, które zasługują na najwyższe uznanie. Poruszyło ludzi od Katalonii po Patagonię.
Fragment pochodzi z książki pt. Barça. Powstanie i upadek klubu, który kształtował nowoczesną piłkę nożną autorstwa Simona Kupera. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwo SQN i miała swoją oficjalną premierę 9 marca tego roku.
Książkę znajdziecie na ⏩ https://bit.ly/laliga-barca
Moim zdaniem, futboll zatracił się w pieniądzach, młodzi piłkarze wybierają hajs, zamiast drużyny, (może nie wszyscy) ale nie ma już tego co było, tego oddania klubowi, ducha walki, tej ambicji.