- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1388 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1388 Culés
1
Mam wrażenie, że duża część osób patrzy na transfery zbyt zero-jedynkowo. Tzn, jak ktoś w danej lidze jest słaby, to w innej lidze może być słaby, ale nie musi. To, czy dany transfer wypali nie zależy tylko od jakiejś jednej rzeczy, tylko w zasadzie na to składa się dosyć sporo czynników. Chociażby styl gry danego zespołu, styl gry danej ligi, motywacja i mentalność zawodnika, pomysł trenera na danego piłkarza. Oczywiście umiejętności też, ale jeżeli ktoś ma je topowe, to nie znaczy, że wszędzie będzie kozakiem, bo może mu nie pasować np, styl gry danej drużyny, która przykładowo gra z kontry, a on się lepiej czuje w ataku pozycyjnym. I tak można w nieskończoność wymieniać. A przykłady zawodników? Ostatnio chociażby Dennis z Watfordu, który w Bundeslidze przepadł, a poszedł do silniejszej ligi, jaką jest Premier League i w teorii też tam się nie powinien sprawdzić, a jednak błyszczy. To samo w drugą stronę. Coutinho czy Hazard przychodzili z silniejszej ligi do słabszej, a jednak w Hiszpanii się nie popisali. I tak dalej, i tak dalej. Dlatego dajmy szanse Traore, bo może tu mu będzie odpowiadać, a może nie. Może będzie miał motywację, a może nie. Każdy transfer to ryzyko, niezależnie czy piłkarz idzie ze słabszej ligi do mocniejszej czy odwrotnie. I czy idzie jako gwiazda, czy jako zwykły przeciętniak. Nigdy nie było, nie ma i nie będzie jakiejś reguły konkretnej na to, czy dany transfer wypali. Nawet mamy świeży przykład z Grealishem, który ligi przecież nie zmienił, a jednak w City jest cieniem zawodnika z Aston Villi.
0
@lndyki w końcu jakaś rozsądna wypowiedź. Ludziom się w głowach poprzewracało od Fify i FMa. Klub w kryzysie, próbuje wzmocnić pozycje, z którymi jest problem, ale La Rambla już wie, że dany transfer nie wypali. Bo gość nie ma statystyk grając w średniaku Premier League. Messi - największy kozak poszedł do PSG i go nie ma. To najlepszy przykład na to, że nie zawsze świetna gra w jednej drużynie i lidze, gwarantuje to samo w jakiejkolwiek innej.
0
@lndyki ja tam się cieszę. Adama, jeszcze za czasów gry w Barcelonie, był moim ulubionym zawodnikiem "młodzieży" i mocno liczyłem, że kiedyś do nas wróci :D