- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1341 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
2
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Cochise
9
https://x.com/i/status/2071906050056323417Dzien, w ktorym zostana tam pochowani Roman Szuchewycz i... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
jeonek
3
Te nasz cele transferowe typu Alvarez czy Kane to jest chyba taka zasłona dymna. Do końca okienka... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1341 Culés
9
“Dokładnie pamiętam, co powiedział mi Messi po dwóch czy trzech dniach treningów z Sergio Busquetsem, który dopiero co dołączył do pierwszego zespołu. Leo podszedł do mnie i stwierdził, że gra Busiego bardzo mu się podoba.
Odparłem: kiedy będziemy mieć kłopoty, on zawsze tam będzie. Ochrania wszystkich i gra dla otaczających go osób”.
“Kiedy Pep pierwszy raz przyprowadził go na trening, wiedziałem, że mamy do czynienia z kimś wyjątkowym. Nikt z nas nie był jednak tak dalekowzroczny, żeby przewidzieć, iż Sergio stanie się najlepszym defensywnym pomocnikiem świata”
- Pep Guardiola i Xavi w wywiadzie dla goal.com
Sergio był skazany na piłkę nożną. Jego ojciec Carles był bramkarzem, który występował na przełomie lat 80. i 90. XX wieku również w Barcelonie, choć głównie pełnił funkcję rezerwowego.
Busi swoją piłkarską przygodę rozpoczął w lokalnym klubie CD Badia del Vallès. Do La Masii dołączył dopiero w wieku 17 lat. W swoim drugim sezonie w katalońskim klubie awansował z zespołu Juvenil A do Barcelony B, której trenerem był Pep Guardiola. Panowie od razu znaleźli nić porozumienia. Sergio stał się najważniejszym ogniwem drużyny, która w sezonie 2007/2008 zwyciężyła w rozgrywkach Tercera División uzyskując awans do Segunda División.
W 2008 Pep Guardiola został mianowany trenerem pierwszego zespołu. Sergio Busquets również został włączony do zespołu, w którym występowali tacy zawodnicy jak Xavi, Messi, Iniesta czy Puyol.
Nikomu nieznany Hiszpan przebojem wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie, sprawiając, że zawodnicy tacy jak Yaya Touré czy Seydou Keita musieli zweryfikować swoją przydatność w zespole.
Busi na nowo zdefiniował pozycję defensywnego pomocnika. Jego inteligencja, umiejętność przewidywania, sprawne odbiory oraz chęć gry z piłką przy nodze sprawiały, że był on idealnym partnerem do gry obok Xaviego czy Iniesty. Brak szybkości nadrabiał niesamowitym ustawianiem się na boisku. Sergio był i jest zawsze tam, gdzie trzeba stworzyć przewagę.
Był zawodnikiem, którego tak bardzo brakowało w reprezentacji Hiszpanii. Stał się godnym następcą naturalizowanego Hiszpana, czyli Marcosa Senny, który był jedną z najważniejszych postaci Mistrzów Europy, prowadzonych przez nieżyjącego już Luisa Aragonésa.
Rysą na jego wizerunku stał się mecz z Interem, gdzie po faulu Thiago Motty padł na murawę. Każdy z nas pamięta sekwencje tych zdarzeń. Czerwona kartka dla wychowanka Clube Atlético Juventus, zbliżenie kamery na Sergio, który w jednej sekundzie przestał cierpieć, a na jego twarzy pojawił się uśmiech. Żenujące zachowanie Hiszpana odbiło się szerokim echem w futbolowym świecie. Wiele osób zmarginalizowało pomocnika Barcelony. Zapominano o jego piłkarskich umiejętnościach, wyśmiewając go na każdym kroku. Sergio zasłużył na karę, ale podważanie jego kunsztu było totalnie bezsensowne.
W trakcie kariery Sergio zdobył niezliczoną ilość tytułów. W ostatnim czasie wydawało się, że koniec jego przygody z piłką zbliża się nieuchronnie. Wielu kibiców Barcelony pomstowała na niego i chciała, by usiadł na ławce, bądź co gorsza, zmienił klub. Jednak turniej Euro 2020 pokazał, jak wielkim piłkarzem jest Busquets, który obok młodziutkiego Pedriego, był najlepszym zawodnikiem La Furia Roja.
Dziś mistrz świata, mistrz Europy, mistrz Hiszpanii oraz zdobywca Ligi Mistrzów obchodzi swoje 33. urodziny. Można go kochać, można go nienawidzić, ale trzeba uznać jego piłkarską klasę. Hiszpan na nowo zdefiniował przydatność defensywnego pomocnika, który często kojarzył nam się z piłkarzem, który wyznaje zasadę: "piłka może przejść, ale zawodnik nigdy". Jeden z najlepszych pomocników w historii piłki nożnej. Przedłużenie myśli trenerskiej Pepa Guardioli.
Feliz cumpleaños, Sergio!
[Fanpage, Nieobiektywny Kibic]