La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1233 Culés

1

[Uwaga aborcja, przewiń jeśli ten temat Cię nie obchodzi]

Dobre wytłumaczenie tematu aborcji z fb Konrada Berkowicza:
"[uwaga: tylko dla logicznie myślących]
Pan Łukasz napisał w komentarzu.
„Zgadzam się w 100%... jednak ta wolność szeroko głoszona przez Pana i kolegów niestety nie przekłada się na wolność religijna/ światopoglądowa. Przykładem jest poparcie Pana kolegów dla ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne w Polsce...”

Myli się całkowicie. Jeśli chodzi o mnie, nie znajdą Państwo ANI JEDNEGO mojego poglądu/wypowiedzi/głosowania, które ograniczałoby JAKĄKOLWIEK wolność dorosłego człowieka.

Inną natomiast sprawą jest to, że utożsamienie czyjegoś sprzeciwu wobec aborcji z antywolnością to kompletne nieporozumienie logiczne. Dzisiejszy spór o aborcję w Polsce, to spór przede wszystkim o to, KIEDY ZACZYNA SIĘ CZŁOWIEK. Ktoś, kto uznaje, że człowiek zaczyna się od poczęcia (połączenia gamet i ustalenia materiału genetycznego, który konstytuuje człowieka na całe życie) i jednocześnie JEST konsekwentnym wolnościowcem, jednocześnie MUSI BYĆ (co do zasady) przeciwnikiem aborcji - wszak aborcja w tej perspektywie radykalnie OGRANICZA WOLNOŚĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA (tego znajdującego się w brzuchu), odbierając mu życie i prawo do WYBORU, czy chce żyć.

Ktoś kto uznaje, że płód NIE JEST człowiekiem, a staje się nim po zmianie miejsca pobytu z brzucha na przestrzeń poza brzuchem (pogląd powszechny w średniowieczu, przed później rozwiniętą biologią a jeszcze póżniej odkryciem genetyki; teraz poglądy na ten temat są różne), powinien być za prawem do aborcji niezależnie od tego, czy jest wolnościowcem, czy nie. I to niezależnie od tego Z JAKIEGO POWODU ktoś chce dokonać aborcji (nawet gdy robiłby to dla przyjemności).

Co więcej, sugestia, że ma to cokolwiek wspólnego z „wolnością religijną” też jest zupełnie nietrafiona. Przeciwnicy aborcji są zarówno wśród wierzących jak i niewierzących (i tacy i tacy są w Konfederacji). Niewierzący wolnościowcy, którzy uważają, że płód JEST człowiekiem często są BARDZIEJ ZDECYDOWANYMI przeciwnikami aborcji, bo dla nich każde życie jest unikalne i wraz z aborcją się skończy. Dla wierzącego jest jeszcze nadzieja na życie po śmierci, więc aborcja niekoniecznie jest ostatecznym odebraniem komuś wszystkiego.

Przy okazji zwracam uwagę, że nie ma czegoś takiego jak „neutralność światopoglądowa”. Przekonanie np., że NALEŻY karać morderców czy gwałcicieli JEST elementem światopoglądu. Nie ma tu miejsca na „neutralność światopoglądową”, bo nawet przekonanie, że NIE NALEŻY karać morderców - jest określonym światopoglądem. Na JAKIŚ światopogląd tak czy inaczej jesteśmy skazani. (Zgodnie z podstawowym prawem logiki - prawem wyłączonego środka, odkrytym jeszcze przez Arystotelesa: a lub ~a).

Podkreślam na koniec: w tym komentarzu NIE ARGUMENTUJĘ w sporze: czy i kiedy aborcja powinna być dopuszczalna. Zwracam tylko uwagę, że twierdzenie, że zwolennik prawa do aborcji jest bardziej wolnościowy od przeciwnika prawa do aborcji jest konsekwencją ewidentnych błędów w myśleniu o sprawie.

PS Nie było żadnej „ustwy zaostrzającej prawo do aborcji”, o której Pan Łukasz wspomniał - żadna taka ustawa nie została wdrożona, tym bardziej przez głosowanie. To, że nadal są ludzie, którzy w to wierzą wskazuje na skalę manipulacji i nieporozumień dotyczących tego, co tak naprawdę się zdarzyło w tej kwestii".

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?