Dziennik El Mundo przeprowadził wśród hiszpańskich kibiców ankietę dotyczącą ich opinii na temat Superligi. Choć nie podaje, na jakiej grupie badanych przeprowadzono ankietę, to wyniki i tak są niezwykle interesujące.
Okazuje się, że 58,3% Hiszpanów jest przeciwko utworzeniu rozgrywek w przedstawionej formie. Odsetek ten jest jeszcze większy w grupie wiekowej 18-29 (65,1%), a więc tej, o którą zdaniem Florentino Péreza trzeba najbardziej walczyć, ponieważ traci ona zainteresowanie piłką nożną. Ponad 60% ankietowanych w wieku powyżej 45 lat również jest przeciwko Superlidze. W grupie 30-44 głosy rozkładają się niemal po równo.
Główną przyczyną wskazywaną przy odrzuceniu Superligi jest szkoda dla małych zespołów (74,4%). Ważny jest też argument, że mecze rozgrywane byłyby zawsze między tymi samymi drużynami (39,4%). Wierność obecnym rozgrywkom pod wodzą UEFA nie ma aż takiego znaczenia (16,7%). Wśród kibiców klubów, które nie znalazły się w Superlidze, aż 80,4% jest przeciwnych tym rozgrywkom. Warto zauważyć, że aż 75% fanów Atlético także nie wspiera tej inicjatywy. W przypadku Barcelony przeciwnych jest 53,8% kibiców, a Realu – 62,1%.
Zdaniem 71,2% ankietowanych wizerunek Florentino Péreza pogorszył się przez klęskę Superligi. Niemal 1/3 z tych osób uważa jednak, że nie będzie to miało wpływu na kibiców. Jeśli spojrzymy na podział na kluby, zobaczymy, że pogorszenie wizerunku prezesa Realu widzi 62% kibiców Królewskich, 75% fanów Barçy oraz 86% sympatyków Atlético.
Dodatkowo 54,4% badanych przeczuwa, że Real zostanie ukarany za zaangażowanie w Superligę. Najbardziej boją się tego Real i Barcelona, a nieco mniej (36%) Atlético. Kibice pozostałych klubów chcieliby, by trójka hiszpańskich uczestników Superligi została wykluczona z rozgrywek międzynarodowych (65%) lub krajowych (60%). 60% nie chce też, by piłkarze tych klubów występowali w reprezentacjach.
Komentarze (5)