Przed nami jeden z najbardziej emocjonujących Klasyków ostatnich lat. Sytuacja na szczycie tabeli na LaLigi jest bardzo ciekawa i jutrzejsze starcie Barcelony z Realem Madryt będzie miało ogromne znaczenie dla losów mistrzostwa. Dziennikarz Sportu Lluis Mascaró twierdzi wręcz wprost, że kto jutro wygra, zdobędzie tytuł mistrza Hiszpanii w sezonie 2020/21. Sobotnie El Clásico będzie wyjątkowe również dlatego, że nie zostanie rozegrane na Santiago Bernabéu, lecz na Alfredo Di Stéfano.
Z powodu braku możliwości wpuszczania kibiców na stadiony w trakcie pandemii Real Madryt postanowił przyspieszyć prace remontowe na Bernabéu i przeniósł mecze pierwszej drużyny do swojego ośrodka treningowego, na Estadio Alfredo Di Stéfano, gdzie normalnie swoje spotkania rozgrywa drugi zespół. Jutro po raz pierwszy w historii na tym obiekcie zmierzą się pierwsze drużyny Realu i Barcelony. Należy jednak wspomnieć o tym, że w przeszłości doszło już do dwóch Miniklasyków na Alfredo Di Stéfano z udziałem wielu znanych dziś nazwisk.
Starcia Barçy B z Realem Madryt Castilla na Estadio Alfredo Di Stéfano miały miejsce w sezonach 2012/2013 oraz 2013/2014. Obie ekipy występowały wtedy w Segunda División. Po raz pierwszy zmierzyły się one ze sobą na Di Stéfano 25 sierpnia 2012. Real Madryt Castilla pokonał wtedy Barçę B 3:2. Juanfran i Czeryszew strzelili dwa pierwsze gole w tamtym spotkaniu, następnie samobójcze trafienie zaliczył Mejias. Tuż po przerwie Oscar Plano podwyższył na 3:1, a wynik na 3:2 ustalił z rzutu karnego Sergi Roberto.
Kataloński obrońca oraz Nacho to jedyni zawodnicy, którzy mogą wystąpić jutro w El Clásico, a wcześniej brali udział w starciach drugich drużyn Barçy i Realu na Estadio Alfredo Di Stéfano. W Miniclásico z 25 sierpnia 2012 gospodarzy prowadził Alberto Toril, a gości - Eusebio Sacristán. Oprócz Sergiego Roberto i Nacho w tamtym spotkaniu udział wzięli m.in. Rafinha, Jesé, Fabinho czy Gerard Deulofeu.
Po raz drugi Real Madryt Castilla zmierzył się z Barçą B na Estadio Alfredo Di Stéfano 15 lutego 2014 roku. Na ławce trenerskiej Blaugrany nadal zasiadał Eusebio Sacristán, natomiast ekipę ze stolicy Hiszpanii prowadził już Manolo Díaz. Był to bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania się w Segunda División. Real Madryt Castilla ponownie okazał się lepszy, tym razem zwyciężając 3:1 po bramkach Burguiego, Aguzy i Mascarella z karnego. Gola dla Barçy B strzelił Denis Suárez. Los Blancos kończyli mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Aguzy i José Rodrígueza. W tamtym sezonie Real Madryt Castilla spadł ostatecznie do niższej ligi i do tej pory nie wrócił do Segunda División. W kolejnej kampanii drugi zespół Los Blancos objął Zinedine Zidane, obecny szkoleniowiec pierwszej drużyny.
Komentarze (2)