Trzy punkty rzutem na taśmę. Dembélé bohaterem!

Mateusz Doniec

5 kwietnia 2021, 19:47

425 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Real Valladolid CF

VLL

  • Ousmane Dembélé 90'
  • FC Barcelona rzutem na taśmę pokonała Real Valladolid 1:0 po bramce w 90. minucie Ousmane'a Dembélé
  • Duma Katalonii zbliżyła się już na jeden punkt do liderującego Atlético
  • To już 19. ligowy mecz bez porażki z rzędu w wykonaniu podopiecznych Koemana

Po przerwie reprezentacyjnej, która na szczęście nie pozostawiła większego piętna na żadnym zawodniku Barcelony, wracamy do rozgrywek klubowych. Sezon wkracza na ostatnią prostą, a szanse na tytuł mistrzowski dla Dumy Katalonii rosną. Po wczorajszej porażce Atlético z Sevillą Blaugrana zależy tylko od siebie. Jeśli wygra wszystkie pozostałe mecze, będzie mogła świętować mistrzostwo. Starcie ze zdziesiątkowanym Realem Valladolid było pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu. Ronald Koeman nie kalkulował i wystawił sprawdzony skład, w którym znaleźli się zagrożeni absencją w El Clásico Leo Messi i Frenkie de Jong.

Zawodnicy Realu Valladolid odważnie weszli w mecz. To oni jako pierwsi podeszli pod pole karne Barcelony, ale nie zagrozili bramce Ter Stegena. Jednak w 9. minucie po wrzutce w pole karne strzał głową oddał Kodro; piłka odbiła się od poprzeczki. Barcelona odpowiedziała za sprawą Minguezy. Hiszpan główkował po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale zrobił to zbyt słabo i Jordi Masip bez problemu wyłapał piłkę. W 15. minucie po faulu na Leo Messim sędzia odgwizdał rzut wolny z ok. 20 metrów, Argentyńczyk ustawił piłkę i uderzył technicznie, ale minimalnie niecelnie. Mogło się wydawać, że Barcelona powoli odzyskiwała kontrolę nad spotkaniem, ale goście nie dawali za wygraną. Kolejną szansę zawodnicy Realu Valladolid stworzyli sobie w 25. minucie. Roque Mesa przejął piłkę i podciągnął z nią aż do pola karnego Barcelony. Hiszpan oddał strzał, ale futbolówka przeleciała wysoko nad poprzeczką.

Podopieczni Ronalda Koemana mieli trudności z rozegraniem składnej akcji, która kończyłaby się strzałem na bramkę Masipa. Również za łatwo dopuszczali gości do dogodnych sytuacji. Przez kilkanaście minut gra wyglądała bardzo niewyraźnie. Żadna z drużyn nie potrafiła oddać strzału. Zawodnicy Barcelony mieli wiele problemów z przetransportowaniem piłki w pole karne. W 40. minucie gospodarze stworzyli sobie w końcu sytuację strzelecką. Griezmann wypuścił biegnącego w kierunku bramki Dembélé, a Francuz wystawił piłkę podeszwą Messiemu. Strzał kapitana Barçy został jednak zablokowany. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania blisko gola był Pedri. 18-latek uderzył piłkę po ziemi sprzed pola karnego, ale futbolówka po interwencji Masipa trafiła w słupek.

Barcelona rozpoczęła drugą połowę zmieniając ustawienie. Frenkie de Jong został przesunięty ze środka obrony do linii pomocy. Barca od samego początku zepchnęła gości do głębokiej defensywy. W 50. minucie Dembélé został sfaulowany przed polem karnym. Leo Messi po raz drugi w tym meczu spróbował swoich sił ze stałego fragmentu gry, ale tym razem piłka trafiła w mur. Po 5 minutach pierwszy raz po zmianie stron zaatakowali zawodnicy Realu Valladolid. W pole karne wdarł się Olaza i uderzył lewą nogą w kierunku bliższego słupka, ale piłka trafiła tylko w boczną siatkę. W odpowiedzi Barcelona wyprowadziła kontrę. Leo Messi wypuścił prawym skrzydłem Dembélé. Francuz uderzył mocno po ziemi, ale Masip obronił. Griezmann próbował dobijać jeszcze głową, ale jego próba również zakończyła się niepowodzeniem. W 64. minucie trzecią szansę na bramkę z rzutu wolnego miał Leo Messi. Tym razem górą był Masip. Po chwili swoich sił z dystansu spróbował świeżo wprowadzony Trincão, lecz trafił prosto w bramkarza gości.

W 71. minucie znów Leo Messi uderzył z dystansu. Tym razem z gry, ale piłka ominęła minimalnie słupek. Od 78. minuty Barcelona grała w przewadze. Po faulu Oscara Plano na Dembélé sędzia pokazał zawodnikowi gości czerwoną kartkę. Barça próbowała cały czas atakować, ale coraz trudniej było znaleźć lukę w defensywie Realu Valladolid. W 83. minucie blisko gola był Trincão, ale nie sięgnął piłki na wślizgu. Na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry Trincão wrzucił piłkę w pole karne. Do piłki w ostatniej chwili dopadł Moriba. Uderzył głową, ale trafił w boczną siatkę. W końcu w 90. minucie z prawego skrzydła wrzucił piłkę De Jong. Futbolówka odbiła się od głowy Araujo i spadła pod nogi Dembélé, który bez zastanowienia uderzył lewą nogą i pokonał Masipa. Barcelona nie pozwoliła już wyrwać sobie zwycięstwa i zbliżyła się do liderującego Atlético już na jeden punkt

FC Barcelona: Ter Stegen – Mingueza (min. 63, Araujo), De Jong, Lenglet – Dest (min. 87 Puig), Busquets (min. 63, Braithwaite), Pedri (min. 77, Moriba), Alba – Dembélé, Messi, Griezmann (min. 63, Trincão)

Real Valladolid: Masip – Janko (min. 65, Hervias), Javi Sánchez, Bruno, Olaza - Nacho, Roque Mesa, Alcaraz, Oscar Plano - Guardiola (min. 77, De Sousa), Kodro (min. 85, Waldo)

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Piłka meczowa, co za tym idzie stres, uderzenie z pierwszej piłki, niełatwa sytuacja. Świetnie się zachował i trzeba docenić

Po reprezentacyjnej przerwie często nam sie zdarza zagrac słabo i co tu ukrywać taki był ten nasz mecz, słaby. Grunt, ze udało sie wygrać. W klasyku musimy zagrac lepiej.

Zawodnikiem meczu powinien zostać Dembuś A nie Messi dziwna ocena bo Messiemu nic totalnie nie wychodziło

I takie mecze sa potrzebne :) Atletico tak polowe meczy wymeczylo....

Jeszcze przed Nowym Rokiem kogoś kto wierzyłby w realne szanse na tytuł można by było nazwać hurraoptymistą. Dzisiaj mamy wszystko w Naszych rękach, a właściwie w nogach. Myśle, ze jeśli nie przegramy z Realem i wygramy z Atletico będziemy mistrzami, głęboko w to wierze :)

Tak jak byłem pod ogromnym wrażeniem meczu na Anoeta, tak wczoraj mieliśmy ogromne szczęście że to wygraliśmy, ponieważ nie oszukujmy się, graliśmy słabo, zwłaszcza w pierwszej połowie . Czerwona kartka dla Plano totalnie z dupy! Przy rownym układzie sił mogłoby się to skończyć dużo gorzej. Osobiście jestem bardzo zdziwiony wczorajszą bardzo słabą grą Leo, przecież reprezentacja Argentyny nie grała meczów, więc Leo był w stu procentach wypoczęty. Jedyne konkretne plusy tego meczu to zmiany Koemana i gol Dembele, który po za golem kompletnie mnie nie przekonywał. Jeśli El Clasico zaczniemy tak jak z Valladolid to czarno to widze. Na szczęście to tylko ,,jeśli"...

Ufff! A ktoś wczoraj napisał, że nie lubi jak dopisuje się trzy punkty przed meczem.. Sprawdziło się. Na szczęście wyrwali zwycięstwo i obyło się bez kartek dla Messiego i De Jonga.

Uff Barca uciekła spod topora. Najważniejsze 3 punkty i trzeba skupić się na realu. Vamos

Po mistrzostwo barcelono

Dembele powinien zostać uznany zawodnikiem meczu...Leo niestety miał tyle strat i niedokładnych podań , że w dniu wczorajszym niestety nie zasłużył na to wyróżnienie

Mecz do zapomnienia, grunt, że 3 pkt i bez zawieszeń na klasyk.

Kuman poprawił ich kondycyjnie. Nadal graja padatke, ale to nie pierwsza kocowka która wygrywany

komentagtorzy do zmiany, tego nie dało się słuchać

Nie interesuje mnie jak , Atletico pół sezonu nic nie gra , a strzela i wygrywa 1:0, 2:1 . Liczą się 3 punkty . Brawo Ousmane Dembele !!!

Ja mimo wszystko jestem dumny z zespołu. Pierwszy mecz po przerwie reprezentcyjnej i jeszcze z taką presją nie jest łatwy. Znowu walka do samego końca-to bardzo cenie w tej drużynie od przyjścia Koemana. Nawet w rewanżu z PSG walczyli do samego końca. Dla mnie to patrząc na ostatnie lata w tym klubie to niesamowity i piękny widok. Nie ma co ukrywać-,,dzisiaj po prostu nie szło". Jestem pewny i moge sie założyć o dużą stwke że w El Clasico zobaczymy zupełnie inną gre.

Fajne zdjęcie, wygląda jakby Dembele chciał wskoczyć na trybuny i nastukać gościom którzy tam siedzą.

Wydrapane te 3 punkty. Valladolid zasłużył na brawa, ale sędzia na karnego ku#asa.

Najważniejsze, żeby sobie stwarzać sytuacje bramkowe i cierpliwie do końca walczyć o wynik, mimo słabszego dnia jak dzisiaj, na szczęście udało się, bo Koeman nie zdjął wcześniej Dembusia :)

Mnie najbardziej wkurzał dziś Alba, czasami ma takie mecze że jest nakierowany na jeden schemat zagrań i jeszcze będzie to robił na pałę. Dzisiaj miał pile na strzał w polu karnym to na chama próbuje ją dograć i tak wyglądał jego cały dzisiejszy mecz z mnóstwem niecelnych podań w polu karnym

Takimi meczami wygrywa się mistrza, ile razy Real czy Atletico męczyło się w ten sposób, poza tym zawsze mieliśmy słabe mecze po przerwie reprezentacyjnej. Teraz odpocząć i wygrać z Realem. VeB

Komentator po meczu: "Zawodnikiem meczu zostaje Leo Messi... Dembele uniósł pewnie brwi w tym momencie." :-) rzeczywiście trochę pojechali, mecz jak na standardy Leo niezbyt udany. Chociaż oddać trzeba, że walczył do końca.

Oj ciężko się nam grało, Valladolid nie zostawiało nawet centymetra przestrzeni przed polem karnym, a za każdym razem gdy tworzyliśmy sobie okazję do strzału, oni błyskawicznie doskakiwali i nas blokowali.
Zawiodły niestety trochę skrzydła, nie udawało nam się tam za wiele, Dest nie umiał sobie znaleźć miejsca, a Alba nie potrafił celnie dograć.
Na szczęście jednak cisnęliśmy do końca i w końcu coś wpadło, czułem że to będzie z nogi Dembele, on miał dzisiaj dużą chrapkę na gola.
Dobrze, bardzo dobrze, wręcz świetnie, teraz dobrze odpocząć i przygotować się na prześcieradła, mamy szansę im odskoczyć i może nawet wbić się na sam szczyt :D

Ale to jak bronił Real Valladolid to szacun super zorganizowani w obronie przez co naszym bardzo ciężko było coś zrobić ,az spojrzałem sobie w ich ostatnie wyniki i wygląda to nieźle mało bramek straconych z Realem przegrali też tylko 1 do 0 także to pokazuje że są ciężkim przeciwnikiem

Krotko i zwięźle.... Takimi meczami wygrywa się mistrzostwo... Atleti miało już takich blisko 10 :)

Kompletnie nie zgadzam się z komentującymi na Eleven, że nasza zwycięska bramka to wina Masipa, albo że jak to u białych "jakaś wrzutka w 90 minucie"... przecież Dembele pokazał strzelając tego gola, że można to zrobić z pierwszej piłki - i ZROBIŁ TO GENIALNIE CZYLI NAJPROŚCIEJ bez tych naszych typowych kombinacji "Wincyj Środkiem". Najważniejsze, że zrobił to wreszcie skutecznie! ( nie mówiąc że nie miał wcale czystej pozycji) ....no i przełamał -miejmy nadzieję- klątwę rażacej nieskuteczności przed meczem arcyważnym. Vamos!!!

Przemyślenia przed Klasykiem:
1. Jednak przerwa na repe nas wybiła z rytmu
2. Mecz był trudny bo my graliśmy bardzo wolno a oni bardzo dokładnie.
3. Ale go wygraliśmy - a to w sumie lepszy scenariusz niż wygrana lekko łatwo i przyjemnie 4 do bani - tak myślę, z perspektywy trochę otrzeźwienia, braku takiego poczucia że już jesteśmy na szczytach zaje...ości - a ciężkie pracy.
4. Messi i De Jong bez wykluczeń - uff.
5. Wygrana w Klasyku zrobi nam majstra, bo po tym na Atleti wyjdą z wiarą, a samo Atleti gra piach pomieszany z tlucoznym szkłem.

Też czekaliście żeby te Święta się już skończyły bo wisienką był mecz Barcy? I wisienką w wisience okazał się strzał naszego komara i teraz tylko odliczanie do soboty :)

Płacz na stronie prześcieradeł to coś pięknego haha i oni jeszcze piszą o drukowaniu xD
konto usunięte

Najważniejsze że 3 pkt u nas, a Messi i De Jong prawdopodobnie zagrają w El Clasico
VEB!

wszyscy oprócz lengleta i dembele słabo, bardzo słabo. Każdy ospały, myślami już w klasyku.

Ta drużyna ma DNA Koemana-VeB

Bardzo ciężki mecz. Brawa dla Real Valladolid byli nie smowicie zorganizowanie w defensywie. Z naszej strony to nie jest mecz do zapomnienia a wręcz może dać dodatkową motywację, gdzie nie szło nam kompletnie brakowalo już pomysłu a na końcu mamy 3 punkty. Zmartwiła mnie tylko jedna rzecz, gra Alby, wszystko co dotykał w ofensywie spieprzył, a w defensywie wręcz był naszym zagrożeniem. Tu nie chodzi o Albe bo każdy może mieć gorszy dzień, gość był aktywny, ale chodzi o brak reakcji i zmiany Koemana.

Hehe komentarze po co riki strzelal z 30 m czemu nie podał do trincao ,on by strzelił,ale prawie strate zrobił,podał 2 razy do tyłu 5 do przodu itd....czy wy w innych piłkarzach barcy tez widzicie tylko "złe"strony?Bo mi się wydaje że gdyby Moriba lub Pedri weszliby na 5 min i to samo zrobili co riki to by były pochwały hehe...wyluzujcie!!!

2 miejsce w lidze z punktem straty, nie do pomyślenia 3 miechy temu! VeB! Widać brak ogrania po przerwie, ale cisnąć i liga nasza!!!

Ten mecz tak wygrany jak 3 razy Liga Mistrzów przez Real Madryt...

W takich meczach, gdzie trudno o motywację zdobywa się lub przegrywa mistrzostwo.
Bardzo się cieszę, że właśnie w takich okolicznościach, gdzie kompletnie nie idzie, błysnął Dembele. Krytykowałem go wiele razy, ale coraz częściej widzę jego faktyczne zaangażowanie i mam nadzieję, że gość w końcu dorasta i że zrozumiał że to jego ostatnia szansa na faktyczne zostanie gwiazdą a nie tylko wiecznie nie spełnionym talentem.
Podobało mi się jego wielokrotne wychodzenie do prostopadłych piłek i wiara ,że da się strzelić dzisiaj gola, gdzie tej wiary brakowało dziś mi u większości naszych zawodników.
Oby taka gra Osumana stała się normą, to odszczekam wszystko co o Nim dotąd myślałem :).

Nie mogę słuchac o wirusie FIFA, przerwa na kadrę jest dla każdego, tam się trenuje i gra, nikt tam nie zapomina jak się kopie piłkę. Równie dobrze można się tłumaczyć np. Piątkiem 13.

Kamień. Nie. Głaz spadł mi z serca jak Dembuś strzelił gola. Tak przy okazji po reakcji Messiego na gola widać jak mu zależy na drużynie, więc może zostanie. Dla mnie piłkarz i płuca meczu to FDJ. Jest dobrze :)

Zapominamy o tym meczu. Liczą się 3 punkty VAMOS!!
Za tydzień taki wynik biore w ciemno

konto usunięte

Klasyczne per aspera ad astra, takimi meczami zdobywa się mistrzostwo

Ale Barcelona w tym sezonie daje emocje...
Są trzy punkty, to najważniejsze, reszta do zapomnienia, teraz do przodu.
Chociaż muszę dodać, że dawno nie widziałem tak fatalnego meczu pod względem sędziowania. Po obu stronach. Myślałem, że wczorajsze spotkanie to był pod tym względem szczyt. A jednak, da się jeszcze gorzej.

Alternatywny nagłówek: Futbol 1:0 Real Valladolid

Rysiek talizman

Mecz był straszny. Nie szło. Grali jak obtoczeni smołą. Do tego Valladolid w życiówce. Ale. Ale jednak do przodu. I takimi meczami wygramy te ligę. O :)

Najważniejsze 3 punkty oraz brak kartki dla Leo i De Jonga. Reszta mnie nie obchodzi.

To był jeden z tych meczów dla wytrwałych

Chce widziec jutro mine Kowalczyka ;D

Mecz do zapomnienia najważniejsze trzy punkty, Vamos Barca po Mistrzostwo!!!!!

Najważniejsze ze de jong i messi kartki nie załapali! De jong pare razy sie wstrzymywał od faulu bylo to widać

Po reprach zawsze mamy pod górę. Jest 3 pkt, są kochones. Na prześcieradła na pewno wyjdą jak na lwa.
VeB

Mega ciężki mecz ale rzutem na tasme udało się wcisnąć tego gola . Pierwsza połowa bardzo słaba druga już lepsza ale dalej był problem by stworzyć sobie klarowne sytuacje . Takimi meczami zdobywa się mistrzostwo miejmy nadzieję że za tydzień gra będzie wyglądała o wiele lepiej i ogramy real . Super druga połowa w wykonaniu Dembele nie tylko jeśli chodzi o gola ale też o tę jego aktywność. Decyzja Koemana aby go przesunąć na skrzydło była słuszna widać że nasz trener widzi co się dzieje na boisku i reaguje .

Spokojnie takie mecze się zdarzają , chęci były ( przynajmniej w drugiej połowie ) gra się strasznie nie kleiła , najważniejsza jest wygrana , z takimi drużynami przeważnie gra się bardzo ciężko ważne ze była walka do końca a nie spuszczenie głów , Dembele za ostatnie pół godziny swojej gry zasłużył na ta bramkę natomiast moim zdaniem Griezmann dzisiaj udowodnił jak bardzo nam jest nie przydatny pomyślcie sobie jaki napastnik byłby za kasę wydana na niego , nie ma co wieszczyć słabej formy po jednym takim meczu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy i myśle ze w El Classico udowodnią ze forma jest Visca El Barca !!!

Wirus FIFA - UEFA dał się znowu we znaki, ale najważniejsze 3 punkty. Takimi wyszarpanymi zwycieztwami zdobywa się mistrzostwo. Teraz jazda z prześcieradłami!
VAMOS!!

Trochę czasu minęło odkąd gol przeciwko Valladolid dal tyle radości... Ale Tę Barcelonę chce się oglądać, nawet jak nie idzie to walczą do końca. VAMOS BARCELONA

Mecz do zapomnienia. Koeman zrobił wszystko co mógł, wszystkie siły skierował na boisko..i się udało. Teraz panowie czas zmienić nastawienie. W sobotę z taką grą nie mamy co szukać 3 punktów. Będziemy mieć mniej w nogach, bo Prześcieradła mają mecz w LM jeszcze i najlepsze to usiąść na nich od razu i wdeptać w ziemię. Ale do tego trzeba maksymalnego zaangażowania i skupienia. Do dzieła.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Proszę, przestańcie stękać. To jest charakter !!!

Niesamowitą Koeman od miesiąca robi robotę na boisku. Dembele Dembelem, ale to Rudy przez pół godziny wpychał piłkę do bramki Valladolid.

Lenglet dla mnie jeden z najlepszych na boisku, Dembele bez porywającej gry ale uratował nam wynik. To co w ostatnich meczach dawało nam wyniki a mianowicie gra skrzydłami bardzo słaba, nie wiem czy Alba z Dostem mięli choć jedno dokładne dośrodkowanie. Ale pomijając wszystko są 3 pkt i to ważne. Takimi meczami wygrywa się ligę. Vamos!

Wstyd mi ale zwątpiłem w zwycięstwo dzisiaj. Brawo Dembele!!!!