Mimo że nie zostanie to oficjalnie ogłoszone do końca sezonu ze względu na życzenia obu stron, kataloński Sport podaje, że transfer Érica Garcíi jest już faktem. Barcelona zaakceptowała warunki uzgodnione w styczniu i w kwietniu sformalizuje zatrudnienie piłkarza.
Obrońca przejdzie na Camp Nou za darmo i podpisze umowę na pięć lat, dostosowując swoje zarobki do obecnej sytuacji finansowej klubu. Cała operacja kształtowała się już od ponad roku. Barça zawsze uważnie obserwowała zawodnika, który w przeszłości występował w La Masii. García nie ukrywał, że chętnie wróciłby do Katalonii, a klub zaczął go kusić już na początku 2020 roku. Blisko transferu było już latem, ale Barcelona nie chciała zapłacić za niego niemal 20 mln euro kwoty stałej i zmiennych, czego domagało się City. Z kolei w styczniu tego roku kandydaci na prezydenta nie wyrazili zgody na wydawanie pieniędzy na gracza, który za pół roku mógł przyjść za darmo.
W międzyczasie Éric García czekał na wyniki wyborów prezydenckich. Sam podjął już decyzję o odejściu z City, ale nie mógł być pewien, że Barça na 100% go zatrudni. Zdaniem Sportu teraz ma już tę pewność. W ostatnich miesiącach kontaktowały się z nim m.in. Chelsea i Arsenal, ale on czekał na Barcelonę. Z powodu swojej sytuacji nie dostawał minut w obecnym klubie, co może sprawić, że jego wyjazd na mistrzostwa Europy będzie zagrożony. Na razie jednak Luis Enrique powołał go na zgrupowanie, ufając jego umiejętnościom.
Jednym z kluczowych elementów, które posłużyły do zakontraktowania Garcíi, miała być postawa Ronalda Koemana. Trener jest wymagający względem stoperów i już latem dał zielone światło sprowadzeniu Hiszpana. Holendrowi podoba się wyprowadzanie piłki przez Érica oraz jego osobowość na murawie mimo młodego wieku. Obrońca może pochwalić się już niemałym doświadczeniem w piłce klubowej i reprezentacyjnej. Wydaje się idealnym kandydatem do wzmocnienia defensywy Barcelony, która w ostatnich miesiącach miewała problemy z kontuzjami. Ratowała ją świetna postawa Araujo i Minguezy z rezerw, ale Lenglet nie grał na odpowiednim poziomie, a Umtiti stracił zaufanie trenera po kilku słabych występach. Z tego powodu czasem w roli stopera oglądaliśmy Frenkiego de Jonga. Sport sugeruje, że po przyjściu Garcíi klub opuścić może Umtiti, którego transfer został już zamortyzowany. Nawet wypożyczenie byłoby korzystne, ponieważ Francuz ma bardzo wysoką pensję, ale do tej pory nie chciał on wysłuchiwać żadnych ofert.
Komentarze (32)