Barça wygrywa po rzutach karnych, czas na finał!

Mateusz Doniec

13 stycznia 2021, 19:57

663 komentarze

Fot. Getty Images

Real Sociedad

RSO

Herb Real Sociedad

1:1

Herb Real Sociedad

FC Barcelona

FCB

  • Mikel Oyarzabal 51' (k.)
  • 39' Frenkie de Jong 
  • FC Barcelona pokonała po rzutach karnych Real Sociedad i awansowała do finału Superpucharu Hiszpanii. Bramki zdobywali Frenkie De Jong oraz Mikel Oyarzabal
  • Dla Barcelony była to pierwsza seria rzutów karnych w oficjalnym meczu od 1998 roku
  • Świetna dyspozycja Ter Stegena podczas całego meczu i serii jedenastek odegrała kluczową rolę w awansie.

Kiedy nadarza się szansa na trofeum, trzeba o nie powalczyć! Po dobrej serii trzech ligowych zwycięstw z rzędu nadszedł czas zagrać o coś więcej niż trzy punkty. Barcelona rozegrała dzisiejszego wieczoru półfinał Superpucharu Hiszpanii przeciwko Realowi Sociedad. Z powodu urazu doznanego w meczu z Granadą przez Messiego Ronald Koeman musiał radzić sobie bez Leo. Argentyńczyk nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych. W linii ofensywnej zastąpił go Braithwaite. Sergiño Dest, którego występ również był wątpliwy, został natomiast zastąpiony przez Oscara Minguezę

Od dobrej okazji rozpoczęli Baskowie. W czwartej minucie z prawego skrzydła piłkę wrzucił Portu. Pod bramką Ter Stegena najwyżej wyskoczył Isak, jednak przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Od początku meczu posiadanie piłki rozkładało się niemal po równo. Lepsze sytuacje wypracowali sobie jednak podopieczni Imanola Alguacila W 11. minucie Real Sociedad miał drugą okazję na bramkę. Portu otrzymał w piłkę w polu karnym, odwrócił się i uderzył, ale obok słupka. Minutę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał głową Le Normanda obronił bez problemów Ter Stegen. W 17. minucie prawym skrzydłem z piłką pociągnął Dembélé. Minął Monreala, zszedł do środka, jednak jego strzał został zablokowany. Po kilkunastu sekundach zawodnicy Realu Sociedad wyprowadzili kontrę. Z piłką przez dłuższy czas biegł Oyarzabal, podał do Isaka, do którego w porę zdążył golkiper Barçy i uniemożliwił celny strzał. W 22. minucie po długiej wymianie podań pod polem karnym piłkę otrzymał Lenglet. Francuz ustawił sobie futbolówkę na 25. metrze i uderzył po ziemi. Niestety niecelnie.

Po trzech minutach za sprawą Braithwaite’a Barcelona zanotowała pierwszy celny strzał w tym meczu. Duńczyk otrzymał ładne podanie górą od Lengleta, przyjął piłkę na klatkę piersiową i oddał prosty do obrony strzał z ostrego kąta. Z czasem Barça zaczęła przeważać. Przełożyło się to również na groźniejsze okazje. W 29. minucie do akcji ofensywnej podłączył się prawym skrzydłem Mingueza, dośrodkował w pole karne, a tam pozycję wywalczył Braithwaite. 29-latek uderzył jednak niecelnie. Kilka minut później z prawej strony dośrodkował tym razem Dembélé. Piłka trafiła do Alby, który nieczysto uderzył z woleja i trafił w Griezmanna. W 39. minucie Blaugrana wyszła na prowadzenie. Zawodnicy Koemana dłużej utrzymywali się przy piłce. W końcu trafiła ona do Braithwaite’a, który odwrócił się w stronę bramki przeciwnika i wypuścił lewym skrzydłem Griezmanna. Francuz dośrodkował do De Jonga, który umiejętnie przystawił głowę i posłał futbolówkę do siatki. Baskowie próbowali szybko odpowiedzieć. Piłkę w okolicy środka boiska przejął Isak, Pociągnął kilkanaście metrów i uderzył z dystansu. Piłka leciała prosto w Ter Stegena, ale strzał był na tyle mocny, że Niemiec niepewnie odbił piłkę. Pierwsze 45 minut można podzielić na dwie fazy. Pierwszą, w której Real Sociedad zaczął bardzo ofensywnie i co kilka minut zagrażał bramce Dumy Katalonii. Drugą, kiedy to Barcelona złapała rytm i zepchnęła Basków do defensywy, wieńcząc tę przewagę bramką. Do przerwy 1:0.

W 49. minucie znakomicie wyszli spod pressingu gracze Realu Sociedad. Szybko przenieśli piłkę pod pole karne Blaugrany. Piłkę otrzymał Oyarzabal i od razu dośrodkował w pole karne, a ta trafiła w łokieć Frenkiego De Jonga. Sędzia odgwizdał rzut karny dla zawodników z San Sebastián. VAR potwierdził tę decyzję. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Mikel Oyarzabal, a następnie płaskim strzałem zmylił Ter Stegena. De Jong już chwilę późnej mógł się zrehabilitować. Holender świetnie wyszedł do długiego podania. Skleił piłkę do ziemi, po czym posadził Monreala. Kiedy już miał uderzać, Merino zdążył wstawić nogę. De Jong trafił przez to w łydkę Hiszpana, a nie w piłkę, co skończyło się jedynie rzutem wolnym dla Realu Sociedad. Już kilkadziesiąt sekund później pod polem karnym Dembélé sfaulował Isaka. Sędzia odgwizdał rzut wolny, a sam poszkodowany uderzył z około 18 metrów prosto w mur. W 58. minucie po wrzutce Dembélé z rzutu wolnego piłka trafiła pod nogi Busquetsa. Hiszpan podał górą do Griezmanna. 30-latek uderzył z powietrza jednak zbyt mocno i przeniósł piłkę na poprzeczką. Kilka minut później Frenkie de Jong wyprowadził groźną kontrę. Pod polem karnym podał do Dembélé, który zszedł do środka, przygotowując strzał lewą nogą. Uderzył po ziemi, ale minimalnie obok słupka.

Przez kilka minut nie działo się zbyt wiele pod obiema bramkami. Po okresie bardziej otwartej gry to Barcelona znów częściej utrzymywała się przy piłce i szukała luk w obronie Realu Sociedad. W końcu w 77. minucie na 16. metrze Pedri otrzymał piłkę od Griezmanna. Młody Hiszpan ustawił ją sobie na prawej nodze i mocno uderzył, ale czujnie interweniował Remiro. Tempo znacznie osłabło. Żadna z ekip nie potrafiła zagrozić bramce przeciwnika. Można było odnieść wrażenie, że wszyscy czekają na dogrywkę. Trenerzy obu ekip na kilka minut przed końcem regulaminowych 90 minut wykorzystali zaledwie po jednej zmianie. Do końca meczu nie wydarzyło się już nic wartego odnotowania. Ani Barca, ani Real Sociedad w ciągu ostatnich 15 minut nie oddała żadnego strzału i oba zespoły czekała dogrywka

W 94. minucie piłkę przed polem karnym otrzymał świeżo wprowadzony Zaldua. Zdecydował się na strzał z dystansu, który okazał się bardzo groźny, ale znakomitą interwencją popisał się Ter Stegen. Po sześciu minutach odpowiedziała Barca. Piłkę przejął Griezmann, podprowadził ją pod pole karne i podał do Dembélé. Francuz w swoim stylu przełożył sobie na prawą nogę, ale uderzył prosto w bramkarza. W 111. minucie zawodnicy Barcelony otrzymali rzut wolny z 18 metrów. Piłkę ustawił sobie Griezmann, niestety strzał Francuza został zablokowany. Wybita piłka wróciła w pole karne prosto pod nogi Griezmanna, który uderzył z powietrza w bramkarza rywali. Po tej akcji gracze Realu Sociedad wyprowadzili groźną kontrę zakończoną zablokowanym strzałem Oyarzabala. W 115. minucie ruszył prawym skrzydłem Januzaj. Minął z łatwością Lengleta oraz Pjanicia i znalazł się pod samą bramką Barcelony, gdzie oddał strzał, który instynktownie wybronił Ter Stegen. Trzy minuty później szalę zwycięstwa na korzyść Basków mógł przechylić Januzaj, który oddał świetny strzał z rzutu wolnego. Piłka na szczęście dla Barcelony trafiła w słupek. O awansie do finału Superpucharu Hiszpanii miały zadecydować rzuty karne.

Pierwszy podszedł do jedenastki Bautista. Uderzył mocno, ale wyczuł go Ter Stegen. W zespole Barçy zaczynał De Jong. Holender trafił jednak w słupek i wciąż było remis. Kolejny w drużynie z Anoeta strzelał Oyarzabal i znów obronił Ter Stegen! Ousmane Dembélé. już się jednak nie pomylił i jako pierwszy trafił do siatki. Szansę na wyrównanie zmarnował Willian Jose, który trafił w słupek. Przed szansą na wypracowanie sporej przewagi dla Barçy stanął Pjanić. Bośniak pewnie trafił boczną siatkę, mimo dobrej próby obrony Remiro. Real Sociedad musiał wreszcie trafić i Mikel Merino nie zawiódł, uderzając bardzo pewnie. Jako czwarty w zespole Dumy Katalonii do piłki podszedł Anotine Griezmann, niestety uderzył wysoko nad poprzeczką! Piątą kolejkę rozpoczął Januzaj. Ter Stegen wyczuł Belga, ale jego strzał był nie do obrony. Mimo to przed szansą na zapewnienie awansu do finału stanął Riqui Puig. 21-latek uderzył w prawy dolny róg bramki i pokonał Alexa Remiro, a Barça zameldowała się w finale Superpucharu Hiszpanii! Dziś już nie ma sensu roztrząsać, czy zasłużenie. Dobra postawa w finale pozwoli zapomnieć dzisiejsze męczarnie.

Real Sociedad: Remiro – Gorosabel (min. 91, Zaldua (min. 120, Bautista)), Zubeldia, Le Normand, Monreal – Guridi (min. 81, Barrentxea), Merino, Guevara (min. 106, Zubimendi) – Portu (min. 103, Januzaj), Isak (min. 91, Willian Jose), Oyarzabal

FC Barcelona: Ter Stegen – Mingueza (min. 114, Firpo), Araujo, Lenglet, Alba – De Jong, Busquets (min. 91, Pjanić), Pedri (min. 91, Puig) – Dembélé, Braithwaite (min. 78, Trincão), Griezmann

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

@czar007 - dalej uważasz że Ter Stegen jest przereklamowany i nic nie daje ? :D

@AxelF On się pewnie do Ciebie odezwie za kilka tygodni, lub miesięcy. Jak Marcowi się noga powinie. Już z nim to przerobiłem...Teraz się nie odezwie pewnie:)

@Recha_0684 to Ty szukasz zaczepki:p @AxelF poczekaj poczekaj, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Cieszę się, że po 9 miesiącach średniactwa wyszedł mu super mecz. Cieszę się z każdego dobrze grającego zawodnika, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Busi nie jest jednym z najlepszych pomocników na świecie bo poprzedni mecz zagrał super. Podobnie Marc - mam nadzieję, że to będzie regularność w co wątpię. Trafi się mocniejszy rywal typu AM, Real (w formie), City, Bayern czy Live i znów wyjdzie dretwy jak Busi w przeciągu sezonu. Czy Griezmann to top grajek? Przecież miał 2 super mecze. Gwiazdy tego formatu oceniajcie długofalowo, a Marc w tym sezonie drugi raz nam punkty uratował. Navasovi to powinien buty wiązać, aby go nauczył w ważnych meczach występować. O Oblaku, Neuer czy Buffonie to musi pomyśleć jak pokaże formę przez kilka lat, a nie w meczach z Rsss.

@AxelF Czar prysł po dzisiejszym meczu xD xD

@czar007 Chłopie co Ty z tym Navasem??Ter Stegen jest w 3 najlepszych bramkarzy Świata.Ty twierdzisz,że nie, ale nie masz racji.Oczywiście popełnia błędy, jak każdy.P.S Neuer w ostatnich 2 meczach nie uratował Bayernu.No a z 2 ligą przegrać...Niezły wstyd.

@Recha_0684 też ma kiepskich stoperów. Navas w waznych meczach broni jak szalony. Ter Stegen potrafi to poza CN tylko z rywalami pokroju RSSS. Neuerowi to może buty wiązać. A umieszczenie go w TOP3 bramkarzy świata patrząc przez pryzmat ostatnich miesięcy jest równie "lobbowane marketingowo" jak umieszczenie Leo w TOP3, gdzie na początku sezonu, gdy było głosowanie to był swoją karykaturą oraz miał pustą gablotę na koniec sezonu. Ale markę trzeba budować. Ter Stegen jak obecnie cała drużyna nadaję się na poziom LE. Koeman też nie zapowiada się za ciekawie, co martwi. Obstawiam, że gdyby Setien został na stanowisku, a Neto broniłby za TS to w zasadzie nic by się nie zmieniło... Co jest przykre, ale żyjcie złudzeniami po ogórkowej... Przyjdą mecze w LM i znów nas zweryfikują... RSSS wczoraj już prawie to zrobił, gdyby nie karne to Koeman ma nawet gorsze statystyki od Setiena.

@czar007 Chłopie co Ty z tym Navasem??Jak Real wygrywał Ligi Mistrzów, to mógł tam bronić nawe Marcin Pawełek(z całym szacunkiem dla Pawełka.To tylko przykład)W Lidze hiszpańskiej notorycznie Real z małymi przerwami dostawał bęcki, a Navas im nie pomagał.Teraz to jest cień samego siebie.Owszem Barcelona gra słabo w tym sezonie i obstawiam, że zajmiemy 3 miejsce. Twoje twierdzenie, że gramy na Ligę Europy jest conajmniej słabe... Jesteś uprzedzony do Ter Stegena i to jest prawda.Jest jeszcze jedno wytłumaczenie:Masz jakiś uraz do Niemców.

@Recha_0684 nie wyskakuj mi z urazem do Niemców, bo akurat uważam ten naród jako jeden z najsolidniejszych obok Azjatów i Żydów. Ter Stegen guzik osiągnął w Barcelonie, bo gdy wgrał LM to mieliśmy silna obronę idąc tym torem rozumowania. Gość ma średnie statystyki i idąc tym co powiedziałeś Barca z innym Pawełkiem na bramce osiągnęłaby pewnie to samo, czyli nic. Co do Navasa to gablota go broni... Ter Stegen to nie jest zawodnik ważnych spotkań i jest za cienki psychiczne na Barce. Chciaz umiejętności ma. A Ty po każdym udanym meczu z ogórkami będziesz robił zaczepki. Sam prowokujesz, a nie umiesz znieść prawdy sezonów u.

@czar007 Idąc Twoim tokiem rozumowania to Real też miał solidną obronę, bo jak nie to Navas by nic nie wygrał.To samo jest w Atletico. Tam mają najlepszą obronę i tym samym Oblak nie ma za dużo roboty.Zresztą Atletico od lat ma mega obronę, mało goli traci i to przekłada się na t, że Oblak jest tak dobry.Oczywiście daleki jestem od tego, żeby mówić, że jest średni, bo ma dobrą obronę.Ale to jest Twój tok rozumowania...Słabą psychikę?? Zapytaj Pique.Sam o tym mówił, że nie spotkał jeszcze człowieka z taką psychiką.No a jak wiadomo Pique z niejednego pieca chleb jadł i nie wierzę, że to była kurtuazja z jego strony.Więc przemyśl pewne sprawy zanim coś wypalisz...

@Recha_0684 Pique powie wszystko pod media. Kręcił filmy trochę naprzeciw Barcelonie... To polityk, a przy okazji znakomity pikarz
« Powrót do wszystkich komentarzy