Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Athletikiem zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: 4-3-3 działa lepiej
W meczu z Huescą Ronald Koeman postawił na ustawienie 4-3-3 dobrze znane w Barcelonie i stosowane jako podstawowe na różnych etapach szkolenia. Zespół wygrał w bólach, ale było widać większą kontrolę. Dzisiaj Holender powtórzył ustawienie, zmieniając tylko linię ataku, a gra wyglądała jeszcze lepiej. Współpraca Leo Messiego z Pedrim, ale także bocznymi obrońcami, De Jongiem i Dembélé mogła się podobać. Z niezłej strony pokazał się także Griezmann, któremu zabrakło jednak (znowu) skuteczności. Warto wyróżnić również Ronalda Araujo, który powoli wyrasta na nowego „szefa” formacji defensywnej. Ostatecznie udało się zwyciężyć i to w stylu, który każdy chciałby oglądać w wykonaniu FC Barcelony.
Najgorsze: duet Lenglet - Busquets
Zmiana ustawienia podziałała pozytywnie, jednak wciąż można dostrzec słabe punkty. Pierwszym z nich był bez wątpienia Busquets, który w roli jedynego defensywnego pomocnika mylił się zdecydowanie zbyt często. Na szczęście miał za plecami dobrze dysponowanego Araujo. Urugwajczykowi powinien podziękować także Lenglet, który nie tylko dał się łatwo ograć przy pierwszej bramce Williamsowi, ale później wielokrotnie źle czytał grę. Przy dzisiejszej skuteczności gospodarzy mogło się to bardzo źle skończyć.
Komentarze (45)