Joan Laporta oraz kilku jego współpracowników spotkali się dziś zdalnie z socios FC Barcelony i podzielili się niektórymi ze swoich planów.
Jednym z pomysłów jest umożliwienie, by każdy mógł zostać socio bez dotychczasowego okresu oczekiwania. Ważnym celem Laporty jest zwiększenie obecności socios na stadionie, a do tego zapowiedział on dla nich pierwszeństwo w kupowaniu biletów. Najwierniejsi z socios byliby uprzywilejowani przy losowaniu wejściówek na finały, a lista oczekujących na karnety byłaby bardziej transparentna. Były prezydent zaproponował także organizację zdalnych referendów, podczas których można by głosować nad takimi sprawami jak projekt koszulki na kolejny sezon. Kolejną z obiecanych przez niego rzeczy jest ułatwienie socios startu w wyborach prezydenckich. Poruszono także temat równouprawnienia, obecności kobiet w zarządzie oraz sytuacji penyi.
Poniżej przedstawiamy kilka najciekawszych wypowiedzi Joana Laporty:
- Mam nadzieję, że propozycja Fonta z Xavim i Cruyffem jest prawdziwa. Nie skomentuję ich jednak, jesteśmy skupieni na naszym programie. Ta dwójka to aktywa Barcelony, cenię ich i wiem, że będą odgrywać ważną rolę w klubie. Kiedy zaprezentujemy nasz projekt sportowy, zobaczycie, jak wygląda jego struktura.
- Każdy ma swój sposób wyrażania się i swój sposób motywowania. Ja sam widziałem to z Rijkaardem – pierwsza połowa sezonu była straszna, a potem nie zdobyliśmy mistrzostwa o włos. To była historyczna remontada. Powiedziałbym piłkarzom, by się nie poddawali i walczyli. Sytuacja jest skomplikowana, ale z doświadczenia wiem, że wiele może się wydarzyć. Mamy zawodników, by to zmienić i odzyskać radość oraz zwycięskiego ducha.
- Messi w wywiadzie dla Evole był dojrzały, miły, poufały, pokazał, że kocha Barcelonę. Rozumiem, że chce otrzymać propozycję, nie powiedział wcale, że chce odejść. Otwiera nowemu prezydentowi drzwi, by pokazał mu projekt i by Leo mógł zakończyć karierę w Barcelonie.
- Koeman zasługuje na kredyt zaufania. Zdecydują o nim wyniki i gra, to prawo piłki nożnej.
- Trzeba podjąć konieczne środki, by pandemia miała jak najmniejszy wpływ na wybory. Mam nadzieję, że wiele osób weźmie w nich udział. Wszyscy kandydaci chcą, by wybory odbyły się 24 stycznia.
Komentarze (10)