Edmilson: Barcelonie nie udało się zastąpić Xaviego, Iniesty, Puyola i Neymara

Dariusz Maruszczak

26 grudnia 2020, 11:15

Marca

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Były piłkarz Barcelony Edmilson udzielił wywiadu dziennikowi Marca, w którym skomentował obecną sytuację Blaugrany, w tym temat pozostania w klubie Leo Messiego czy przybycia do niego Neymara.

Marca: Śledzisz LaLigę? Zaskoczyła cię ta pierwsza część rozgrywek?
Edmilson: Bardzo uważnie śledzę ten sezon w Hiszpanii i bez wątpienia jest to zupełnie inna liga od tej, którą oglądaliśmy w ostatnich dziesięciu latach. Barcelona przeżywa bardzo delikatny i trudny okres, ale Real również. Myślę, że to bardzo otwarta kampania, w której dwaj wielcy wciąż szukają swojej najlepszej wersji.

Myślisz, że w tym sezonie może być tak, że Barcelona i Real nie będą walczyć o mistrzostwo?
Cóż, nie wiem, ale nie wykluczam tego, nie tylko ze względu na okres, jaki przechodzą te dwa wielkie zespoły, ale również dlatego, że na przykład Atlético dobrze pracuje i to od dość długiego czasu. To będzie bardzo konkurencyjny sezon, bardziej niż w poprzednich latach.

Dlaczego Barcelona prezentuje się jako tak nieregularny zespół, popełniający błędy?
W Barcelonie od poprzedniego sezonu zbiera swoje żniwo wiele błędów popełnionych na poziomie sportowym i zarządzania. Sprowadzono wielu zawodników, ale wzmocnienia nie dały oczekiwanego poziomu, były kontuzje, Messi wątpił, czy zostać, czy nie… To czas na refleksję dla klubu i spojrzenie, co zostało zrobione dobrze, a co nie.

Byłeś zaskoczony, że Messi chciał w sierpniu odejść z klubu?
Wcześniej czy później odejdzie lub porzuci futbol. W końcu ludzie przemijają, a kluby pozostają. Chociaż to prawda, że nikt nie spodziewał się tej decyzji o odejściu. Niezależnie od tego, co się wydarzy ws. jego najbliższej przyszłości, trzeba mieć na uwadze, że rozegrał znakomite sezony i musi być traktowany jako nadzwyczajny piłkarz dla wszystkich culés.

Jak myślisz, co spowodowało tak dużą niestabilność?
To moment na przeformułowanie klubu na poziomie sportowym i zarządzania. Do tej pory trochę się mylili we wprowadzaniu zmian. Na przykład Dembélé czy Coutinho przyszli z określonym statusem i do tej pory nie prezentowali się zgodnie z nim. Odeszli bardzo konkurencyjni piłkarze, jak Iniesta, Xavi, Puyol oraz Neymar, i niestety ta zmiana nie była najlepszą z możliwych. Barcelonie nie udało się ich zastąpić, przede wszystkim w przypadku Neymara.

Uważasz, że jego powrót do klubu jest możliwy, teraz, gdy niektórzy kandydaci mają go na celowniku?
Barcelona go kocha, ale kosztowałby dużo pieniędzy i nie wiem, czy by je miała, aby go sprowadzić. Ponadto trzeba też zobaczyć, czy Neymar byłby dostępny. Naprawdę uważam, że to będzie bardzo trudne ze wszystkich stron.

Barcelona zmierzy się z Neymarem i PSG w Lidze Mistrzów.
W tej kampanii Barça nie radzi sobie dobrze w LaLidze i trzeba będzie zobaczyć, w jakim stanie podejdzie do rywalizacji z PSG. Nie można zapominać, że jest w sezonie przebudowy, w oczekiwaniu na to, czy praca Koemana pójdzie dobrze, czy nie. Są młodzi piłkarze o dużych umiejętnościach, jak Fati, Pedri czy De Jong, którzy są w fazie rozwoju, i trochę to jeszcze potrwa.

Co sądzisz na temat pracy Koemana na ławce?
Był świetnym piłkarzem, a teraz jako trener gromadzi dobre i złe doświadczenia. Trzeba poczekać trochę dłużej, aby dowiedzieć się, dokąd może doprowadzić Barcelonę.

Jak na zawodnika wpływa taki hałas na poziomie instytucjonalnym?
W Brazylii piłkarze są przyzwyczajeni do tego typu zmian, ponieważ zawsze są różnice w zarządzie. Jednak w takiej ekipie jak Barcelona czy Real ciąży też presja wyników, nie mogą długo obejść się bez trofeów, muszą wygrywać.

Coutinho nie pokazał najwyższego poziomu w Barcelonie.
To inna sytuacja niż w przypadku Viniciusa. Coutinho przeszedł przez wiele drużyn. W swoim pierwszym sezonie w Barcelonie zaczął dobrze, ale nie grał na swojej pozycji i to było widać. Przeszedł przez Bayern, a teraz nie wszedł na najwyższy poziom.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze