Sport: Ostatnia szansa Samuela Umtitiego

Maciej Łoś

28 listopada 2020, 16:00

Sport

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Samuel Umtiti jest już coraz bliżej powrotu na boisko. Francuz chce pozostawić za sobą problemy zdrowotne i wrócić do składu Barcelony jako realne wzmocnienie. 

Kilka dni temu podczas konferencji prasowej przed meczem z Dynamem Kijów Ronald Koeman powiedział, że Samuel Umtiti będzie w ciągu dwóch tygodni dostępny do gry. Ostatnie treningi w wykonaniu Francuza wlały wreszcie trochę optymizmu w serca osób związanych z klubem, ponieważ wątpliwości na temat jego stanu zdrowia od dawna były duże.

Umtiti wykonywał specjalną pracę w trakcie wakacji i podczas pierwszych miesięcy obecnego sezonu, ponieważ jego kolano znów dało o sobie znać pod koniec poprzedniej kampanii. Podczas ostatniego okna transferowego Francuz miał oferty z klubów z Włoch, a także z Lyonu. Obrońca nie wyklucza powrotu do swojej byłej drużyny, ale nie w najbliższej przyszłości. Oprócz tego 7. zespół Ligue 1 w sezonie 2019/2020 nie byłby w stanie sprostać oczekiwaniom finansowym zawodnika i Barcelony.

Obecny kontrakt Francuza z Barceloną został podpisany w 2018 roku i obowiązuje do 2023 roku. Klauzula odstępnego zawodnika wynosi 500 milionów euro. Barça kupiła go w 2016 roku za 25 milionów euro. Umtiti wahał się, ponieważ klub z Camp Nou oferował mu mniejszą pensję niż inne zespoły, ale przekonała go możliwość gry obok najlepszych piłkarzy na świecie. Dwa lata później dostał podwyżkę wraz z podpisaniem nowej umowy. 

Problemy zawodnika zaczęły się w 2018 roku. Umtiti nie zagrał w trzech ostatnich meczach ligowych z powodu problemów z kolanem, a następnie pojechał na mistrzostwa świata w Rosji. Jak wspomina Sportowi jedna z osób pracujących w Barcelonie, nikt nie przypuszczał wtedy, że te drobne dolegliwości przerodzą się w koszmar dla obrońcy w kolejnych latach. 

Umtiti został mistrzem świata, ale jego kariera gwałtownie wyhamowała przez problemy z kolanem. Barcelona nie wywierała presji na zawodniku odnośnie do wyboru rodzaju leczenia. Francuz nie zdecydował się na operację, zamiast tego udał się do katarskiej kliniki Aspetar, ale rezultaty nie były dobre. Jak podaje Sport, przez te problemy zdrowotne Umtiti zagrał przez ostatnie dwa sezony w 33 meczach, o 50 mniej w porównaniu do dwóch pierwszych lat spędzonych w klubie.

Obrońca nie poddał się jednak i cały czas walczy o powrót na najwyższy poziom w Barcelonie. Wszystko dzięki silnemu charakterowi. Ronald Koeman pomógł zawodnikowi i nie nakładał na niego dodatkowej presji czasu. W żadnym momencie nie powiedział mu, że musi szukać nowego klubu. Holender czeka cierpliwie, aż Umtiti otrzyma pozwolenie na grę od lekarzy.

Umtiti zdaje sobie sprawę, że ciężko będzie wrócić na poziom sprzed kontuzji po dwóch latach straconych przez problemy zdrowotne. Być może jest to już jego ostatnia szansa, by grać w klubie na najwyższym poziomie. Na razie Francuz skupia się tylko na tym, by znów czuć się ważnym elementem Barcelony.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najlepsze sanatorium nazywa się
FC BARCELONA.

Paluch - Szaman

Tyle ostatnich szans co zakończeń kariery Najmana ; )

Ehhh nasz ciemnoskóry Puyol miał wszelkie zadatki na to by stać się legendą Barcelony, niestety kontuzja i źle dobrane metody leczenia zniszczyły go totalnie. Nawet nie chcę sobie robić złudnych nadziei że Sammie wróci do wielkiego grania i będzie stanowił o sile bloku defensywnego. Za dużo już było tych jego powrotów i "ostatnich szans". Inna sprawa że niektórzy tu komentujący mogliby sobie darować komentarze dotyczące jego wyboru sposobu leczenia - fajnie tak sobie napisać że gość powinien iść pod nóż i problem z głowy...a w rzeczywistości nikt by mu nie zagwarantował że wróci kiedykolwiek do pełnej sprawności fizycznej, operacja kolana to nie jest byle co, szczególnie dla piłkarza.

Przed mundialem zdecydowanie najlepszy obrońca na świecie i najlepszy w ostatnich latach jakiego widziałem. Bardzo szkoda że tak złe decyzje podjął. Chciałbym, żeby tym razem się udało ale już straciłem wiarę w powodzenie tych rehabilitacji. Już tyle razy miało być dobrze a potem po trzech meczach „Samuel Umtiti odczuwa ból w kolanie” i tak to się kończyło. Tak czy inaczej życzę zdrowia i powodzenia.

Chcieć to on sobie moze. Jeśli przez nie poddanie się operacji ma trwale uszkodzone kolano to już nic z tego nie będzie. Koeman powinien mu dac kilka szans a jeśli będzie zawodził to wypchnąć go z klubu jak najszybciej i pozbyć się jego pensji

Nie wiem kto i kiedy się wahał, ale jeśli dobrze pamiętam to oprócz Barcelony nie było wielu poważnych chętnych do zakupu piłkarza, a ten transfer akurat śledziłem i nieco częściej oglądałem Ligue 1. Częściej też przeglądałem L'Equipe, France Football czy inne francuskie gazety. Jedynym klubem na poważnie zainteresowanym Umtitim był Milan, dwa czy trzy lata, zanim trafił do Barcelony. Nie sądzę by Milan był w stanie płacić piłkarzowi więcej od Barcelony.
Bardzo chciałem tego zawodnika widzieć w Barcelonie, ale zdaje się, że piłkarz nie potraktował za poważnie klubu z Camp Nou. Teraz jako jeden z pierwszych piłkarzy zadeklarował zgodę na obniżkę pensji, ale trzeba też zwrócić uwagę na sytuację piłkarza i fakt, że pozostało mu dwa lata kontraktu. Czas najwyższy zatem ruszyć tyłek i zrobić coś dla klubu, który na niego postawił. Big Sam głupi nie jest i raczej ma tego świadomość, że nie znajdzie się zbyt wielu chętnych na kogoś, kto więcej czasu spędza w gabinetach lekarskich niż na boisku, a przecież to wciąż młody piłkarz.

Aż ciężko uwierzyć, że tyle czasu minęło. Cudownym był obrońcą u Valverde, nie zapomnę go nigdy.

Ja osobiście mam go już dość, pozwolić zagrać mu kilka spotkań żeby znalazł się jakiś naiwny klub który go przygarnie.

A jak jej nie wykorzysta to co? Przecież nie sprzedadzą, bo kto by chciał trupa bez kolana :).

konto usunięte

Jaki on musi być niezbyt bystry, skoro dalej nie chce operacji.