Ramon Planes: Nie będziemy publicznie spierać się z Messim

Julia Cicha

26 sierpnia 2020, 13:23

77 komentarzy

Fot. Getty Images

Ramon Planes odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy podczas konferencji prasowej po prezentacji Francisco Trincão. Dyrektor sportowy wypowiadał się tylko na temat Leo Messiego i starał się uspokoić nastroje. Zapewnił, że klub nie rozważa rozwiązania kontraktu Argentyńczyka.

- Wiadomość o Messim jest dla nas ważna. Wielokrotnie mówiliśmy jednak, że myślimy o nim jako o piłkarzu Barcelony. Trener i ja konstruujemy przyszłość Barçy, budujemy nowy cykl wraz z najlepszym piłkarzem w historii. Dziś przychodzi Trincão i mamy nadzieję, że osiągnie sukces u boku Messiego. W przeszłości wielokrotnie przechodziliśmy przebudowę i wracaliśmy silniejsi. Wciąż wyciągamy wnioski z tego sezonu.

- Nie rozważamy rozwiązania kontraktu Messiego, bo chcemy, żeby został. Trzeba mieć do niego ogromny szacunek. Przed nami dobra przyszłość, jestem o tym przekonany. Mamy młodych, utalentowanych piłkarzy, ale także doświadczonych tak jak Leo. Messi wiele dał Barcelonie, a ona jemu. Od najmłodszych lat oglądałem ich relację, która dała kibicom mnóstwo radości. Musimy walczyć, by dalej tak było. My pracujemy, poświęcamy temu mnóstwo czasu. Rozumiem, że to ważna wiadomość, to normalne, ale uważam, że teraz potrzeba wewnętrznej pracy, by poszukać najlepszego dla wszystkich rozwiązania.

- Staramy się zbudować zwycięską drużynę, stąd takie transfery jak ten Pedriego i Trincão. Szanujemy graczy, którzy bardzo dużo wygrali. Mamy ich wielu. Nie możemy publicznie spierać się z Messim, nie zasługuje na to ani on, ani my. Będziemy pracować nad budową zespołu.

- Nie ma żadnego podziału w zarządzie. Każdy, kto wie coś o piłce, chce mieć Leo w swojej drużynie i cieszyć się jego grą. Oglądanie go jest zaszczytem. On jest zwycięzcą, a Barça jest zwycięskim klubem.

- Wiem, że klub pracuje nad nowym projektem. Ronald Koeman mówił już, że od początku zacznie pracę i porozmawia z piłkarzami. Wiem, że to robił prywatnie, nie tylko z zawodnikami wymienianymi przez dziennikarzy. Bardzo szanujemy graczy, szczególnie tych, którzy wiele nam dali. To trudny proces, decyzje są czasem bolesne, ale mamy plan działania. Każdy może później dokonać własnej analizy, którą trzeba uszanować.

- Rozumiem zaniepokojenie dziennikarzy, ale komunikacja jest prywatna. Nie będziemy mówić o szczegółach ze względu na szacunek dla Messiego. Zapewniam jednak, że nie powiedział nam, że nie stawi się na treningach.

- Walczymy, by mieć jak najlepszy skład. Na tym polega nasza praca. Jest ona niewdzięczna, bo wyniki nie pojawiają się od razu. Jestem jednak przekonany, że sprowadzani przez nas gracze będą przyszłością klubu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (77)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze