Kompromitacja to nie powiedzieć nic

Maciej Machaj

14 sierpnia 2020, 19:49

1172 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:8

Herb FC Barcelona

FC Bayern Monachium

BAY

  • David Alaba 7' (sam.)
  • Luis Suárez 57'
  • 4', 31' Thomas Muller 
  • 21' Ivan Perisic 
  • 27' Serge Gnabry 
  • 63' Joshua Kimmich 
  • 82' Robert Lewandowski 
  • 85', 89' Philippe Coutinho 
  • Piątek, 14 sierpnia 21:00
  • Estádio da Luz
  • TVP 2

Bayern Monachium pokonał Barcelonę 8:2 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Spotkanie rozpoczęło się w najgorszy możliwy sposób dla Barcelony, bo już w 3. minucie Bayern objął prowadzenie za sprawą Thomasa Müllera. Cztery minuty później było już 1:1 - Alba zagrał w pole karne do Suáreza, a podanie Hiszpana przeciął Alaba, trafiając do własnej bramki.

Po piorunującym początku mogło być 2:1 dla Barcelony, ale dośrodkowanie Leo Messiego nie znalazło adresata i piłka trafiła tylko w słupek. W odpowiedzi Bayern przeprowadził akcję po stracie Sergiego Roberto, którą zakończył golem Perisić.

Pięć minut później było już 3:1 - Thiago zagrał do Gnabry'ego, Niemiec uprzedził Lengleta i podwyższył wynik spotkania. Dzieła zniszczenia w pierwszej połowie dopełnił Müller, znowu pokazując wyższość nad obrońcą Barcelony i strzelając swoją drugą, a czwartą dla Bayernu bramkę.

Po zmianie stron nadzieję na dobry wynik dał Suárez, który w pięknym stylu ośmieszył Boatenga i nie dał szans Neuerowi. Nadzieja trwała jednak tylko 6 minut, ponieważ Davies ośmieszył z kolei Semedo na lewej stronie, pognał w pole karne, dograł do Kimmicha, a Niemiec dokładając nogę zdobył piątą bramkę dla swojej drużyny.

W 82. minucie w końcu do siatki trafił Robert Lewandowski, wykorzystując dokładne dośrodkowanie z lewej strony. Koniec tortur? Absolutnie nie - to dopiero początek, dlatego że kolejne dwie bramki zdobył obecny jeszcze zawodnik Barcelony, wypożyczony do bawarskiej drużyny, czyli Philippe Coutinho.

2:8 - czy ktokolwiek z nas pamięta taki wynik w wykonaniu Barcelony? Wątpię. Bayern Monachium pokazał swoją ogromną klasę, dając ekipie z Camp Nou wielką lekcję futbolu. Nie będę pisać o tym, że zmiany są potrzebne, bo to wie każdy z nas. Wymiana składu, wymiana trenera, wymiana ludzi zarządzających drużyną - złote czasy skończyły się bezpowrotnie i tylko rewolucja pozwoli na oczyszczenie powietrza.

Poleć artykuł

Komentarze (1172)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Uwierzycie mi,że bawił mnie od samego początku fakt, ze użytkownicy tej strony (bo nie mogę nazwać inaczej większości z tej strony), mówili że dobrze, ze to Setien zastąpił EV.
Ponoć było już tak tragicznie, że gorzej być nie mogło ????‍♂️

@Felipe_PL
No tak bo za EV nie było kompromitacji. EV to słaby trener, którego już dawno temu należało usunąć. Inna sprawa że zrobiono to w połowie sezonu i zastąpiono inna miernotą. Tego nie popieralem
« Powrót do wszystkich komentarzy