Tridente Messi-Suárez-Griezmann wreszcie zaczęło funkcjonować

Dariusz Maruszczak

6 lipca 2020, 14:15

Mundo Deportivo, FCBarcelona.cat, AS, Sport, Marca

51 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona wreszcie pokazała dobry futbol w meczu z Villarrealem, a kluczowe znaczenie miała dobra współpraca tridente złożonego z Leo Messiego, Antoine’a Griezmanna i Luisa Suáreza
  • Każdy z tych zawodników może pochwalić się konkretnym osiągnięciem w spotkaniu na La Ceramica
  • Zmiana ustawienia korzystnie wpłynęła na grę zespołu

Każda bramka piłkarza Barcelony we wczorajszym spotkaniu była pod jakimś względem wyjątkowa. Największe znaczenie miała chyba jednak ta zdobyta przez Griezmanna, który był ostatnio bardzo krytykowany i stracił nawet miejsce w podstawowym składzie. Jak podaje Mundo Deportivo, Francuz trafił do siatki po raz pierwszy od 130 dni, dzięki czemu przerwał fatalną serię ośmiu pojedynków bez zdobytego gola. W dodatku była to niezwykle piękna bramka, a jego uderzenie lobem przypominało słynny strzał Messiego ze starcia z Betisem.

Suárez na równi z Kubalą

Przedniej urody było też trafienie Luisa Suáreza. El Pistolero nie tylko odzyskał prowadzenie dla Barcelony w konfrontacji z Villarrealem, ale jednocześnie zrównał się z legendarnym Ladislao Kubalą w liczbie bramek zdobytych dla katalońskiego klubu. Urugwajczyk ma na koncie 194 gole w 277 spotkaniach i w całej historii Blaugrany wyprzedzają go pod tym względem już tylko César Rodríguez i Leo Messi. Do pierwszego z wymienionych Suárezowi brakuje 38 trafień, więc może jeszcze liczyć na wspięcie się na drugą pozycję w klasyfikacji wszech czasów.

Jubileuszowe trafienie nastolatka

Zadowolony po meczu z Villarrealem może też być Ansu Fati, który pojawił się na boisku w drugiej połowie, ale zdążył wpisać się na listę strzelców. Dla 17-latka był to już szósty gol w tym sezonie LaLigi, a do siatki trafia w tych rozgrywkach co 142 minuty. Jednocześnie Fati miał udział w jubileuszu Barcelony, ponieważ jego bramka była trafieniem numer 9000 katalońskiego klubu we wszystkich rozgrywkach. Co ciekawe, jak informuje Barça na swojej stronie internetowej, za 7% tego dorobku odpowiada sam Leo Messi.

Asystent Messi

Skoro o Argentyńczyku mowa, on sam mógł zdobyć jubileuszowego gola, ale sędzia odgwizdał spalonego po tym, jak 33-latek pokonał Sergio Asenjo. Nie znaczy to jednak, że Messiego ominęły kolejne osiągnięcia. Jak podaje na Twitterze MisterChip, crack z Rosario zanotował dwie asysty i dzięki temu ma ich już na koncie 20 w tym sezonie LaLigi, czym wyrównał swoje najlepsze osiągnięcie. Według tych informacji Messi jest jedynym piłkarzem w pięciu najsilniejszych ligach europejskich, któremu udało się zanotować ponad 20 asyst w dwóch sezonach. Marca podaje jednak, że Messi ma na koncie 19 asyst, ale jeżeli zaliczy choć jedną w ostatnich czterech kolejkach, wyrówna rekord Xaviego.

Aktywacja tridente

Najważniejsze w meczu z Villarrealem nie były jednak osiągnięcia indywidualne, ale korekta taktyki i lepsza współpraca w ramach tridente Messi-Suárez-Griezmann. Tym razem kapitan Barcelony był ustawiony poniżej dwóch środkowych napastników, którzy często zmieniali pozycje. Messi rzadziej zaczynał akcje na skrzydle i grał nieco wyżej, dzięki czemu był bliżej bramki. Zmiana ustawienia okazała się jednak szczególnie korzystna dla Griezmanna, który nie musiał być przywiązany do skrzydła, gdzie nie czuje się najlepiej, i nie był też schowany za obrońcami, co często miało miejsce, gdy był jedynym środkowym napastnikiem.

Quique Setien musiał znaleźć dla Francuza nową rolę, ponieważ dotychczasowe próby okazywały się bezowocne, a piłkarz regularnie zawodził. Dzięki zmianom Griezmann miał więcej swobody, większy udział w grze i mógł nawiązać dobrą współpracę z Messim, rozgrywając jeden z najlepszych meczów od przybycia do Barcelony. Argentyńczyk zagrywał mu 10 razy, najczęściej w całym zespole. Sprytne podanie podeszwą do Griezmanna przy golu 29-latka było zwieńczeniem tej dobrej współpracy. Z kolei były zawodnik Atlético podawał do Messiego sześciokrotnie.

Częstsze wymienianie piłki między Argentyńczykiem i Griezmannem musiało zmniejszyć liczbę podań z Suárezem. Współpraca Urugwajczyka z Francuzem wciąż mogłaby być lepsza. Według Mundo Deportivo El Pistolero otrzymał od Francuza tylko cztery zagrania, ale sam nie podał mu ani razu.  Nie ulega jednak wątpliwości, że gra ataku i funkcjonowanie w nim Griezmanna sprawiały korzystniejsze wrażenie niż w ostatnich meczach. 29-latek łącznie miał 44 celne podania, a tylko dwa nie dotarły do adresata. Ponadto stworzył także kolegom dwie okazje bramkowe.

Potrzebne potwierdzenie

Dobry występ Griezmanna cieszy, ale Francuz będzie musiał w środowym meczu z Espanyolem udowodnić zmianę w swojej grze. Potwierdzenia potrzebuje też zresztą funkcjonowanie ataku złożonego z tridente MSG i cała drużyna Barcelony. Spotkanie z Espanyolem będzie zaledwie kolejnym testem na to, czy korekta ustawienia wpływa korzystnie na grę całego zespołu i czy zmiana w postawie Dumy Katalonii jest czymś stałym. Niewykluczone, że w kolejnych pojedynkach rywale w reakcji na mecz z Villarrealem zacieśnią szyki i zostawią mniej miejsca napastnikom Blaugrany, co może przełożyć się na poziom gry drużyny.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Takie wnioski już czytaliśmy, pamięć mnie jednak zawodzi i nie przypomnę sobie dokładnie, po którym meczu to było.

fajnie sie to ogladalo. Naprawde bylem zaskoczony. Ciekawe czy Setien mial na to wplyw ?

Z tego co czytałem na Transfermarkt to Xavi miał w sezonie 2008/09 22 asysty, więc Leo brakuje 3 asyst do pobicia rekordu ,,mózgu,, Barcelony

W takim zespole jak Barcelona, gdzie posiadanie piłki jest kluczowe, bardzo ważne jest, żeby większa ilość graczy brała ciężar gry na siebie. A nie tylko Messi. Liczę też, że Fathi i Trincao (w nastepnym sezonie) odciążą/wesprą trochę GSM.

jedna jaskółka wiosny nie czyni. Niech tak pograją do końca sezonu to będzie można powiedzieć "to funkcjonuje"

Griezmann już ma tyle samo goli co Neymar w pierwszym sowim sezonie.Ja już pisałem że w niego wierzę i dajmy mu czas. Znając nasz zarząd to zostanie wypożyczony bądz też wymieniony za Coste z Juve :(

@kamilo0066 i @Bartek22 proszę o komentarz. Krytykować Francuza potraficie, więc odnieście się do jego dobrej gry.

Bardzo ładny dla oka i efektywny mecz od bardzo dawna. Obejrzałem to z wielką radością. Myślę że i zawodnicy mieli dużo frajdy. Wyglądali na zdeterminowanych, co pokazali w szybkiej akcji by odrobić straconego gola, ale też na zrelaksowanych, jakby po jakichś ważnych rozmowach i ustaleniach. Oby to nie był wyjątek, ale powrót na właściwą ścieżkę.

jeżeli zobacze tak tridente funkcjonujące przez cały przyszły sezon , to ok ale narazie to jest przebłysk

Na 5 kolejek przed końcem zaczęło funkcjonować tridente :D hehehe

Na tle villareal raz w sezonie to tak srednio..

Zastanawiam się nad tym dlaczego trener nie zmienia Vidala i daje mu tyle grać? Przecież on najsłabiej wygląda na tle zespołu.

Juz byly takie artykuly

do następnego meczu...

1 kwiatek wiosny nie czyni. na 34 kolejki to dość krucho to wygląda.

Po 1 meczu raczej nie mówmy, że w końcu działa :D

Cieszy mnie fakt, że Setien zdecydował się przesunąć Leo na ŚPO. Griezmman w końcu mógł zagrać na swojej pozycji, po stronie, na której woli grać. Alba oraz Semedo zyskali przestrzeń na skrzydłach i mam nadzieję, że będziemy mieli okazje by częściej widywać ich wyżej. Ale największym plusem jest to, że nareszcie nasza pomoc prezentowała się solidnie. Nie mówię, że przestali klepać przez obronę, ale robili to zdecydowanie rzadziej. No i więcej czasu nasi spędzali na połowie przeciwnika. Oby nie był to jednorazowy mecz, a początek odbudowy naszej drużyny.

Spokojnie spokojnie ... Po jednym meczu takie wnioski :) Nie ma tridente, jest triumwirat BBO . Bartomeu Bartomeu Out :) Visca el barca "_

Bo zostało w końcu ustawione tak jak powinno a nie Griezmann na LS i ma udawać tam Neymara przy czym Neymarem nigdy nie będzie bo to inny profil zawodnika i na lewej flance wszystkie atuty mu się odbiera i gramy wtedy w 10...

Bardzo fajny meczyk do oglądania, no i piękne bramki. Mam jednak obawę, że nasza lepsza/skuteczniejsza gra w ataku zależy przede wszystkim od typu rywala. Gdyby Villareal nie grał tak otwarcie a zamiast tego się murował, to obawiam się, że znowu tłuklibyśmy głową o ścianę wymieniając w szerz dziesiątki podań bez pomysłu... Obym się mylił, niech w kolejnych meczach pokażą podobne pomysły w ataku.
Za to kolejna bramka Ansu jest dla mnie potwierdzeniem, że ten koleżka może być w przyszłości bardzo ważnym zawodnikiem. Ma coś, czego brakuje chyba wszystkim poza nim - nieprzewidywalność i umiejętność strzelania z nieoczywistych/nieprzygotowanych sytuacji. Nastolatek, który zazwyczaj wchodzi na jakieś ogony i nastrzelał 6 bramek... :)

Spokojnie spokojnie, poczekajmy na jakiegoś konkretnego rywala w LM...

W erze Guardioli czy Lucho taki mecz przeszedłby do historii po dwóch godzinach bo byłby jednym z wielu a tutaj trzeba artykuł osobny pisać że nasze tridente zagrało dobry mecz

No i co z tego mistrz stracony w pucharach tez chyba nic nie wyjdzie a my mamy sie zachwycac jednym meczem jak niszowy klub ,ktoremu udalo sie zagrac ladny mecz w sezonie

Po jednym meczu takie wnioski :)

Już w poprzednim meczu graliśmy 4-1-2-1-2 i wyglądało to lepiej. Ale co w tym dziwnego? Wiadomo, że jak piłkarze grają na swoich pozycjach to będą spisywać się tak jak należy. Dopóki na siłę będziemy pchali Griezmanna (który nie potrafi dryblować) czy Coutinho na LS, to nikt z nich nie będzie tam dobrze grał...

Nie ma tridente, jest triumwirat BMP. Bartomeu, Messi, Pique.

Chyba za wcześnie na takie słowa

Z tego co mi się kojarzy to już kiedyś czytałem podobny tytuł. Jedna jaskółka wiosny nie czyni...

wstrzymajcie się z tym trąbieniem sukcesu, jedna jaskółka wiosny nie czyni

Nie zaczęło i nigdy nie zacznie. Griezmann nie jest skrzydłowym. Oby nie skończył jak Villa, Henry, Ibra...

Yhym, gdybyśmy wczoraj nie widzieli akcji, w której Suarez mógł wyłożyć piłkę na pustaka do Antka to może ta teza miałaby rację bytu. Tridente będzie funkcjonowało, jeżeli Suarez zacznie szukać Antka, tak jak szukał Neymara i Messiego. Gdyby to był Ney w miejscu Antka, bez wątpienia dostałby to podanie.