Kolejna strata punktów, liga odjeżdża Barcelonie

Looky

30 czerwca 2020, 20:43

607 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:2

Herb FC Barcelona

Atlético Madryt

ATM

  • Diego Costa 12' (sam.)
  • Lionel Messi 50' (k.)
  • 19' (k.), 62' (k.) Saul Niguez 

FC Barcelona kolejny raz straciła punkty i powoli żegna się z mistrzostwem Hiszpanii. Remis 2:2 z Atlético oznacza, że Barça ma na koncie 70 punktów. Jeśli Real w czwartek wygra z Getafe, na pięć kolejek przed końcem sezonu będzie miał cztery "oczka" przewagi i lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Prowadzenie gospodarzom w 11. minucie dał... Diego Costa, który skierował piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu Messiego z rzutu rożnego. Wyrównał w 18. minucie Saul strzałem z rzutu karnego. W drugiej połowie z rzutów karnych trafiali Messi i ponownie Saul.

Obiecujący początek

Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów początek meczu był dość żywy. Już w 1. minucie szansę po podaniu Puiga miał Luis Suárez, a kilka minut później Rakitić. Barcelona starała się grać szybko i nie wymieniać tysiąca podań w środku pola i w 11. minucie objęła prowadzenie. Rzut rożny z prawej strony na krótki słupek wykonywał Messi, piłka odbiła się od Diego Costy i wpadła do bramki zmylonego Oblaka. Katalończycy wyszli na prowadzenie, ale długo nie cieszyli się z przewagi.

Za samobójczego gola Costa mógł zrehabilitować się 5 minut później, gdy sędzia podyktował rzut karny po faulu Arturo Vidala. Na wysokości zadania stanął jednak Ter Stegen, który wyczuł intencje Hiszpana i wybronił jedenastkę. Po weryfikacji VAR arbiter zarządził jednak powtórkę, gdyż bramkarz Barcelony przy strzale Costy nie miał obu stóp na linii bramkowej. Niemiec protestował i dostał żółtą kartkę, po chwili do rzutu karnego podszedł Saul, który był już bezbłędny i wyrównał stan meczu.

Tempo spotkania było dobre i byliśmy świadkami dość ciekawej gry. W 22. minucie Messi dokręcił strzał do bramki Oblaka, było groźnie, ale piłka minęła słupek. Po pół godzinie gry intensywność meczu nieco spadła, mieliśmy też mniej sytuacji pod jedną i drugą bramką i dopiero w 42. minucie Messi dobrze przymierzył  z rzutu wolnego, piłka po rykoszecie zmieniła tor lotu, ale Oblak zdołał wybić ją nad poprzeczkę. Tuż przed przerwą w polu karnym Barçy znalazł się jeszcze Carrasco, ale obrońcy gospodarzy wybili piłkę na rzut rożny.

Druga połowa, czyli chcemy, ale nie możemy

Druga część gry rozpoczęła się znakomicie dla Barçy. W 48. minucie Semedo wygrał pozycję z prawej strony pola karnego Atlético, tam w stopę Portugalczyka trafił Felipe i sędzia podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł Messi i pewnym strzałem a’la Panenka nie dał szans Oblakowi. W odpowiedzi w 56. minucie Diego Costa mógł doprowadzić do remisu. Llorente znalazł na prawej stronie Ariasa, ten dośrodkował, Costa przeskoczył Vidala i głową uderzył minimalnie obok bramki Ter Stegena.

W 62. minucie goście dopięli jednak swego. Ten, który był bohaterem akcji z 48. minuty, tym razem sprokurował jedenastkę dla Atlético. We własnym polu karnym Semedo minimalnie trącił stopę wychodzącego na pozycję Carrasco i Hernández Hernández podyktował trzeci rzut karny w tym spotkaniu. Do jedenastki podszedł Saul i zdobył swojego drugiego gola w meczu, choć Ter Stegen miał pilkę na rękach i był bardzo blisko wybronienia strzału.

W 71. minucie Vidal szybkim podaniem z rzutu wolnego uruchomił Semedo, ten odegrał do Chilijczyka, który strzelając z linii pola karnego minimalnie spudłował. Po chwili Felix sprawdził Ter Stegena, a kilka minut później po dośrodkowaniu Alby Vidal strzelał głową, ale piłka minęła bramkę Oblaka.

Końcówka meczu to szarpane akcje gospodarzy, dało się zauważyć zwłaszcza dobrą postawę Riquiego Puiga, który zanotował udany występ w całym spotkaniu. Groźniejsi byli jednak goście, którzy w ostatnich minutach mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Skończyło się remisem, który nie urządza żadnej ze stron, ale przegranym jest Barcelona, która powoli traci szansę na obronę tytułu i na pięć kolejek przed końcem musi liczyć na dwukrotną stratę punktów przez Real, co wydaje się równie prawdopodobne, jak to, że Quique Setien pozostanie w Barcelonie trenerem na kolejny sezon. A może nawet to, że dotrwa na tym stanowisku do końca tego tygodnia.

Co dalej?

Tu nie ma dobrej odpowiedzi. Godzinami można rozprawiać nad tym, co w Barcelonie nie działa właściwie i jak temu zaradzić. Wydaje się, że ten sezon jest po prostu "do dogrania", bo nie ma podstaw ku temu, żeby twierdzić, że w sierpniu w Lidze Mistrzów będzie lepiej. Można spierać się o dzisiejsze podyktowane rzuty karne, ale w ogólnym rozrachunku to niczego nie zmienia. Paradoksalnie Barcelona zagrała dziś lepiej niż w poprzednich meczach, ale to nie znaczy, że zagrała wystarczająco dobrze, by zachować szansę na mistrzowski tytuł. Piłkarze powoli sami chyba zapominają o lidze, tak jak już dawno zapomnieli, jak należy grać dla mistrzowskiej drużyny.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dawac neya i wracajmy do tego co bylo kiedy barce ogladalo sie z bananem na twarzy ,to co sie dzieje teraz to jest jakis koszmar.

Świetne podsumowanie, @Looky

Brawo chłopaki, już prawie wakacje! Tylko ta nieszczęsna liga mistrzów jeszcze przeszkadza :/

Mecz sam w sobie bardzo mi się podobał, wiele się działo. Chęci były duże, co było widać już od samego początku. Cieszy mnie bardzo Puig, chłopak nie odpuszcza i gra po prostu świetnie, to że daje radę również przeciw Atletico pokazuje że wie jak się poruszać po boisku żeby zniwelować różnice fizyczną.
Wybór Vidala na ten mecz wydawał się oczywisty i był bardzo aktywny jak zwykle, ale mnie irytowała jego niedokładność, jego podania często marnowały akcje, ale trzeba mu oddać że niektóre je napędzały. Co nie zmienia faktu że przy pierwszym karnym zachował się jak baran, jak można tak atakować we własnym polu karnym? Coś mu się zupełnie odkleiło w tym momencie.
Ter Stegen znów świetny mecz, to jak zupełnie bez problemu obronił bombę Felixa to stadiony świata, strasznie szkoda że nie uznano mu tej obrony karnego, dla mnie zupełna bzdura i sędzia powinien się cieszyć że nie dostał w ryj, spodziewam się teraz takiej dokładności w każdym meczu, nawet piłkarze Atletico byli zaskoczeni.
Lenglet jak prawdziwy profesor, ściana nie do przejścia, różnica między nim, a Umtitim jest teraz ogromna, Big Sam nie ma już podjazdu.
Bardzo cieszy mnie forma Semedo, jest aktywny jak cholera, dobrze się pokazuje i coraz lepiej podaje, w tym momencie zamiana na Roberto wydaje się szaleństwem.
Szkoda że Rakitic nie uczestniczył częściej w ataku jak na początku, bo widać było tu potencjał, ale to chyba było zalecenie trenerów, bo Atletico było niebezpieczne w ataku, szczególnie Carrasco, który stwarzał zagrożenie niemal za każdym razem kiedy miał piłkę, choć za ten drugi karny to bym mu łeb ukręcił, cholerny nurek.
Ogólnie bardzo cierpimy przez brak pazura w ataku, Suarez był wyłączony z gry, a Messi nadal nie wyregulował celownika. Z jednej strony wprowadzenie Griezmanna tak późno rzeczywiście wyglądało żałośnie, ale z drugiej on jest tak bezużyteczny w ataku, że mnie to nie dziwi.
Wygranie ligi teraz graniczy z cudem, Real gra piach, ale zdobywają bramki i już nie odpuszczą, szkoda.

Jak jest z tymi karnymi? Były 4 karne w meczu i w każdym bramkarz ruszał za szybko. Czy sędzia powinien je powtarzać i wywalić obu bramkarzy żółtymi kartkami? Czy jak jest gol to jest ok a jak bramka to kontynuujemy?

Nie wiadomo do końca co tym myśleć. Problem leży chyba w zespole w jego środku.

Wszyscy negatywne nastroje co jest zrozumiałe. Mnie jednak podoba się zmiana za Setiena w odbiorze piłki na połowie rywala. Sezon ogólnie przegrany ale czy zwalniać trenera po tak krótkim czasie? Za rok Koeman bedzie dostepny, a teraz nie wiem na kogo postawią.

Kiedy są wybory w Barcelonie?

Szkoda że Messi jako w końcu kapitan dostosowuje się poziomem do reszty chociażby pod względem zaangażowania. Żeby nie było nic mu nie ujmuje ale irytuje mnie od dawna ten stan rzeczy.

ciekaw jestem czy chociaz lige bysmy dociagneli, gdyby valverde dalej trenowal... moze bylo slabo, ale stabilnie.

W tym zespole brakuje życia. 90% naszych akcji ofensywnych polega na oddaniu piłki Messiemu. Poza nim nikt nie bierze na siebie kreowania okazji bramkowych. Brakuje dynamicznych zawodników, którzy byliby w stanie podejmować się pojedynków 1 na 1 z obrońcami.

Ten skład jest stary i zmęczony i najwyższy czas go odświeżyć. Za to zarząd funduje nam wymianę 23-latka na 30-latka. Szukamy nowego napastnika a raczej powinniśmy szukać zawodnika, który potrafi zrobić dym na skrzydle.

Najgorsze jest to ze nasz kapitan wzór do nasladowania w 70 minucie przy stracie zamiast cisnac zeby ja odebrac to schowal glowe w piach jak to ma w zwyczaju. Od kapitana powinno sie wymagac 110% zaangażowania a nie chodzenie po boisku,

Bardzo szkoda Messiego, teraz to jedyny zawodnik który się stara.
Z przykrością należy przyznać, ze ten sezon w lidze ( zakładając obecna dyspozycje zespołu i formę Realu) jest już stracony. Jeśli chodzi o LM to Napoli powinnismy przejść, chociaż ostatnio to w każdym meczu drżę o wynik co tylko pokazuje co się dzieje z Naszym klubem ;/ brak błysku, ciagle granie schematami, Suarez który biegnie z piłka przed siebie, środek pola mało dynamiczny. Bez przebudowy klubu od podstaw może być bardzo trudno doszukać się pozytywów w grze Barcelony

patrząc na karne jakie ten sedzia dyktowal to nie ma o czym gadać ręce opadają i smród ogromny...

Jesteśmy Barcelona i tutaj remis z tak mocnym rywalem uznawany jest za porażkę. Zobaczcie jak duża presją jest...i fakt, teraz kiedy gubimy punkty na potęgę, ten remis słabo wygląda, ale w normalnej sytuacji ten wynik nie byłby zły...
Chciałbym poruszyć jedna kwestię... To co robi Bartoemu to jest istny cyrk... Transfery niewypały...pierwszy skład 30+...Suarez i Messi muszą grać.... Ciężka to wygląda...
Nie mam nic do Setiena, bo ciężko mu na pewno, i wpakowany został w nieźle bagno ,choć gra wygląda słabo, podobnie jak za Valverde... Ale czemu u nas w klubie nie ma trenerów z topu...raz z nieznanym Guardiola się udało, potem z Lucho.
U nas przydałby się trenrem z topu, co i Suareza posadzi, zdejmie..będzie miał większy wpływ....ale wtedy Bartoemu będzie miał mniejszy....

Spokojnie. Pjanic przyspieszy nasza grę w następnym sezonie.. Pójdziemy po tryplet.

Decyzje zarządu przekładają się na boisko... Gdzie ten Antek u nas... parodia...gość już cały sezon przed transferem był pod forma, a grał na niego cały zespół... eh nie szkoda mi la liga, bo to chociaż pokaże, ze nie jest super, bo nie jest... I jeszcze ten Pjanic za Artura... , a myślałem, że glupszego ruchu jak wypożyczenie za frajer Coutinho i kupienie Antka za gruba kasę się zrobić nie da.... ps. Uważam, że juz nawet lepiej niż te 60mln za Pjanica było dac znowu pograć u nas Coutinho... jak już jest ...

No i ... po mistrzostwie. Wypoczęty po przerwie koronowirusowej Real nie wypuści z rąk takiej okazji.

Nie fart że remis padł w takim momencie Ogólnie gdyby nie ta sytuacja że każdy punkt się liczy to remis nie jest tragedia z tak solidną drużyną jak Atletico. Szkoda że Martin nie zagrał. Margines błędu się skończył dla nas. Jedynie co zostało to mieć nadzieję że Real straci punkty w jakimś meczu. Ja tam nie skreślam Barcy jeszcze bo nic nie jest pewne ani dla Realu ani dla Barcy

Griezman ta cio... Naprawdę wszedł na 5 minut i 3 razy stracił piłkę a mieliśmy szansę. Myslalem że Messi i Suarez go rozniosą. Nie trawie typa biegającego jak sarenka. Nawet nogi nie wstawi tylko zawsze odpuszcza.

Mecz ogolnie dobrze sie oglądało ale glownie za sprawą Riquiego i Arturo. Jakby stworzyć srodek pola Piug, De Jong, Vidal to moze coś by z tego bylo. Oglądając dzis młodego to mi sie Iniesta przypomniał. Arturo zaś wszedzie wepchnie noge czy głowę ????Leo po swojemu, choć bez ekscytacji ale moze dlatego ze nie bardzo mial z kim grać bo Suarez dalej biega na prostych kolanach wiec można powiedzieć że wrócił do swojej formy sprzed kontuzji. Chetnie sie dowiem dlaczego powtarzali karnego, co zrobił Ter Stegen że nie zaliczyli. Dla mnie to dziwne ale moze o czyms nie wiem a paplanina komentatorów (przynajmniej hiszpanskich) do mnie nie przemawia. Na koniec jeszcze jedno... #baromeuOut

Puig młody chłopak a zagrał bardziej z jajami i odwaga niżeli cała drużyna "profesjonalistów"
..

Nie wiem z jakiego powodu obwiniany jest trener . Trzeba zacząć od postawy piłkarzy, którzy są już wypaleni . Osiągneli tyle, że już ambicja nie jest taka sama . Nasza drużyna to większość 30+, trzeba się ich pozbyć i nie patrzeć na zasługi, bo tak, to będą grali wiecznie w Barcelonie . Piqué, Busi, Alba, Rakitić, Vidal, Griezmann, Suarez, Braitwhite (nie pamietam jak się pisze), Sergi Robert - wszyscy na sprzedaż . I powiem szczerze, że nie oczekuje kupna wielkich gwiazd za nich, a danie szanse młodym zawodnikom ze szkółki z ambicjami, którzy będą rwali trawę za ten klub . Wole 2 lata posuchy z Nimi niż patrzeć na AC Milan 2.0 .

Tu nie trenerzy są problemem...

Prawda jest taka że graliśmy może i dobrze ale potrzebna jest gruba kreska i budowanie zespołu na nowo , Valverde był przynajmniej gwarantem zwycięstwa w La liga a seiten nic nie gwarantuje ..
Potrzebny nowy trener , podobała mi się gra puiga, przecież na szpilce można wsytwic grizmana,( był braithwaite.. kolejna pomylska , ) sprzedaż Pereza w styczniu odbija się gdyż był to wychowanek , dopoki Bartek tu będzie to każda drużyna będzie nas dymac
Staliśmy się drużyna której się nikt nie boi i każdy robi co chce
Brak napływu wychowanków tylko transfery po 100 mln które po polroku są do odpalenia
Wietrzymy szatnie i odbudowujemy potęgę
VeB !!!!

I co się dziwicie, gramy bez środka pola, skrzydeł i z 9 która się kopie po czole z trudniejszym rywalem

Nie wiem jak wy, ale ja dałem oceny na odpierdziel, czyli tak jak zagrała drużyna. Nie dziwcie się więc, jeśli niektórym trafiła się 10. Wiem, że to ma się nijak do gry drużyny, ale skoro wszystko w tym klubie jest na odpierdziel, to postanowiłem się przystosować. Nawet dam komentarz na odpierdziel:
Drużyna zagrała badzo dobrze, natomiast to, że nie wygraliśmy, to tylko i wyłącznie wina rywali, ponieważ zagrali lepiej niż się spodziewaliśmy.

Pisałem wielokrotnie , po co Barcelonie Griezmann gdzie tutaj potrzeba kogoś pokroju Neymara , kto zrobi różnicę , weźmie ciężar gry na siebie jak Messi jest odcięty ,a no po to żeby wchodzić z ławki w 89 minucie i dać na 6 piłek 5 strat jakie dał Griezmann ... . To jest wręcz parodia

Ahhhh ależ tu płacz jest jakbyście urodzili się wczoraj i zapomnieli jak to było przed złota era wychowanków i Guardioli. Nie wszystko się wygrywa na tym polega piłka nożna, przegrywać tez trzeba uznać a poza tym Atletico to nie Mallorca. Największym błędem było zwolnienie Valverde, Setiena mi szkoda bo wasz zarząd wpakował go w największe szambo od lat a tak na prawdę jedynym winnym jest bartomeu. Będąc kibicem Realu, cieszę się ze Real jest liderem bo ostatnio mało tych trofeów wpadało do gabloty i mam nadzieje ze nie będą frajerami roku(co wcale nie jest pewne bo w tym sezonie pokazali ze potrafią rozdawać prezenty przeciwnikom), jednakże będąc kibicem footballu zawsze smuci fakt gdy taki ciec siedzi za sterami giganta. Pozdrawiam

https://twitter.com/MessiVisionV11/status/1278064262632689667

cóż za zupełny przypadek, kto by się mógł spodziewać

Można dyskutować o różnych rzeczach ale nie ma wątpliwości, że Alba i Suarez powinni już dawno być poza Barceloną.
Suarez oprócz tego, że od czasu do czasu strzeli fajną bramkę to kopie się po czole i nie daje zespołowi absolutnie nic, już Lewandowski o wiele więcej daje drużynowo niż Suarez. Oboje z Albą dzisiaj podejmowali fatalne decyzje.

Ogólnie w grze widać olbrzymią poprawę. Za Valverde nie było nawet jednego tak dobrego meczu.

Graliśmy super, dawno nie było takiego zaangażowania. Szkoda wyniku, ale jeszcze nic nie przegraliśmy.

Wstyd, sędzia wypaczył wynik meczu.... Jakby powtarzać takie karne, to prawie każdy karny jest do powtórzenia w obecnej piłce. Ewidentne oszustwo

interesem dla fcb bylo by nie wymiana arthur pjanic a busi-pjanic
Błagam niech nowy zarzad idzie na przeszkolenie do Monachium.... goscie za najdrozszy transfer zaplacili chyba 70 czy 80 euro i jest nie wyoakem i wiecej nie kupia takiego gracza drogiego za gracze za 30 40 mln sa tam bogami.... kupno Sane za ponizej 50 mln ( barcelona zaplacila by kolo 100 i uznawaliby za tani transfer ).... mistrzostwo swiata..

Fajnie zagrał za to Riki Pucz hehe

Tak, powtórzę to i tutaj:
Wpierdol w Klasyku grając na swoim stadionie na Bernabeu, remis ze słabiutkim Napoli które ledwo daje radę w Seria A, dzisiejszy remis z Atletico w totalnie dziwnym ustawieniu - niemalże pod rywala, porażka z Athletic w PK, porażka z Valencią, remis z Sevillą, remis w Vigo. Poza tym, większość wygranych spotkań wcale nie świadczyły o naszej dominacji. Z czym do ludzi...naprawdę ktoś jeszcze wierzy w filozofię Setiena?

Dramat, gdzie tu jest jakaś zmiana gry po Valverde. Dalej gramy dziadkami, dalej podstarzaly Suarez gra wszystko, oczywiście uwielbiam gościa wiele dla nas wygrał ale z całym szacunkiem już nie wiele daje, niech wchodzi z ławki. Wydaliśmy 120 mln na Griezmana a gość siedzi na ławce lub gra na skrzydle choć przy jego transferze każdy wiedział że to nie skrzydlowy, na litosc boska dajmy mu szanse się odbudować i grac w choć odrobinę dla niego lepszym miejscu jak np napastnika, niech wymusi trener grę na niego. Kolejny temat nasza dziadkowa pomoc, czas Busiego już dawno się skończył, kupiliśmy jednego z najlepszych pomocników ostatniej LM to dajmy mu swobody i miejsce gdzie robil różnice, jako defensywny pomocnik De Jong przyspiesza grę i jego reakcja na boisku jest o dekadę szybsza niż Busiego. W taki sposób ten klub rzeczywiście sięgnie dna, nic nie wygrywamy a kontrakty piłkarzy opłacać trzeba. Kontrakty które jak wiemy są najwyższe na świecie. zenada

Lepiej sprzedać Arthura który ma 23 lata i się rozwija chłopak a w zamian wziąć Pjanica który ma 30 lat i zaraz koniec jego kariery a podejrzewam że padake będzie grał, zmiany Setiena czasowo wymierzone, widać miał chłop pomysł na ostatnie 3 minuty hahahaha, Griezman na ławce to jest coś nie do pomyślenia, gość za tyle hajsu na ławie, Brawo trener, Puig na takich gości trzeba stawiać częściej, razem z De Jongiem w środku zrobią robotę, Suarez taki snajper a chyba jeden strzał oddał w pierwszej połowie hahah, Śmiech na sali. Pozdrawiam. Szacunek dla reszty zespołu za walkę. PS. Alba powinien grać w średnim klubie, na pewno nie w Barcelonie

Prezes Laporte
Trener - Guardiola lub Erik ten Hag
Out: Suarez, Messi( z bolem serca ale realnie ) rakitic vidal busi Alba
Nawet bym zosrtawil Dembele i Philipe
I zaczynamy od zera z jakimis mlodymi fundamentami

Ja do tej pory nie ogarniam, dlaczego Suarez dokończył mecz...
Vidal - 50/50. Pierwsza połowa beznadziejna, druga już lepsza.

Na 100% zawodnikiem meczu jest Puig. Jak dla mnie, brak kolejnych szans od pierwszej minuty będzie haniebne. Przecież on jedyny błyszczał w pomocy i ataku. W obronie genialnie grał Lenglet. To chyba jedyne plusy. No jeszcze Busquetsa bym na plus zaliczył, trochę mniejszy, ale jednak.
Co do reszty, to większość przeciętnie lub sinusoidalnie. Moim zdaniem nieźle też wszedł Roberto, ale też niczego specjalnego nie zrobił.
A najmocniej negatywnie to już wspomniany Suarez.

EDIT: Zapomniałem o Ter Stegenie, który niczego nie zawalił, a przez moment był bohaterem. Przy drugim karnym baaardzo nie wiele zabrakło.

Od Barcelony trzeba wymagać więcej bo walczymy nie tylko z rywalem, ale też z hiszpańskimi sędziami!

3 karne. Ani jednego nie powinno być, chyba że każde smyrniecia w polu karnym to karny to powinien być jeszcze jeden na pique, wszystkie karne, ten dla Barcy też to same padolina

Wywaliłbym Albe na zbity pysk... Zero pomysłu, zero sensownych zagrań, prawą nogę ma tylko po to, żeby się nie wywrócić, jak stoi... A sra się o wszystko, jak totalna gwiazdeczka! Wyjazd z nim!

Szkoda Setiena tochę jak go zwolnią. Wiem, że Barca nie gra dobrze, ale to taki przedstawiciel La Rambli, co powie "Valverde gra do dupy i nic nie ma z DNA Barcy, a ci zawodnicy muszą grać piękną piłkę" No spróbował i nie wyszło. Niestety potrzeba pewnie zmiany pokoleniowej. Przygotujmy się na ciężkie parę lat. Szkoda Messiego tylko.

Powiem krótko... weźcie sobie melisę albo drinka i prysznic coś innego na sen i nie ma co płakać... decyzja o straconym sezonie został podjęta w styczniu po zwolnieniu EV... gra bywała kiepska ale była zawsze skuteczna... trzeba go było zwolnić po ub. sezonie albo po tym sezonie i dać mu dograć... QS kompletnie nie ma wpływu na szatnie, brak skuteczności i produktywności w ataku, FCB zaczął tracić wygrane mecze... No cóż... zostaje Liga Mistrzów ✋ i na papierze La Liga ale jeśli Real na życzenie nie wtopi z Getafe i Villarreal to lipa... raczej nie ma co się łudzić... ;) a czemu nie ma co się smucić ? - mecz byl dobry ✋ - sędzia załatwił nam go głupim karnym - dzisiejszy mecz to tylko pokaz problemów Barcy w ostatnich miesiącach... czas na odejście José Maria i no i oczywiście wymiana trenera po sezonie... póki jest Messi, nie ma co wpadać w depresje... - No i Messi strzelił 700 gola :) ... La Liga raczej ucieka ✋ ps. Aha i podoba się pressing Barcy w ataku... to jedno co przypomina wcześniejsze czasy... ale brakuje skuteczności. Dziś pechowy remis ale nic się nie dzieje bez przyczyny... ;)

W takim meczu czekać ze zmianą Fatiego do 85 minuty A Grizi wchodzi w 90 minucie gość za 120 baniek co się dzieje nie tak z tym klubem.. piec zmian A on na trzy minuty do końca przypomina sobie zmianach.. na plis oczywiście Riqui żadnej piłki nie odpuścił nasza przyszłość

Ja już sam nie wiem czy przypadkiem ten pajac Bartomeu nie jest słupem z Madrytu. Żeby aż tak ciągnąć klub na dno??? Przecież za taki wyczyn powinien zgnić w kryminale. Można tu jechać na trenera, ale to ten pseudo prezesik swoimi nietrafionymi transferami i decyzjami wyciągniętymi z bajek Disneya zniszczył nasz kochany klub. Kibicuję Barcelonie od 1998 roku, i takiej błazenady nigdy nie widziałem. BARTOMEU OUT!!!

Puig najlepszy
Suarez i alba do sprzedania
Grizman chyba więcej przebiegł niz suarez;)
Dopóki Suarez i alba Rakitic będą grać to ch.. D... i kamieni kupa

To są stare, wyleniałe koty, którym nic się nie chce już, bo mają wszystko, ale ch00j tam sprowadźmy jeszcze jednego i oddajmy młodego perspektywicznego, a zapomniałem, jeszcze nam niesamowicie duże 10mln dają hihi

POZAMIATANE! Nie ma co się łudzić, że Real pogubi punkty, prędzej Barca to zrobi. Na Ligę Mistrzów nie ma co liczyć. Teraz wypada się już tylko modlić, by Espanyol poleciał do segundy, bo to będzie jedyne trofeum Barcelony w tym sezonie.
Poza tym należy wyj...ć zarząd i zacząć porządkować cały pion sportowy, bo w obecnych realiach grozi nam Liga Europy w przyszłym sezonie albo i to nawet nie.

Mecz dobry.... Messi w niezłej formie (700 robi wrażenie i to Messienką) Dobry mecz Semedo, Puiga i AtS., niezły stoperów, ale reszta - przykro mi, ale przez grzeczność nie skomentuję... No cóż może za rok...Trener bez jaj, nie reaguje na sytuacje na boisku właściwie. Sędzia - no cóż, Madryt rządzi.

To jak to w końcu jest z tym VARem?

Ni copa, ni liga, ni champions.

Karny był podyktowany z powodu karnego na semedo taki sam stopien faulu porzadny sedzia nie gwizdnałby ani jedno ani drrugiego ew przeanalizował by to sam na VAR dla mnie nie bylo karnego ani dla nas ani dla madrytu.

Niestety ale przyszły sezon będzie wyglądał bardzo podobnie. Wróci dembele który jeden dobry mecz będzie przeplatał 10 słabymi ew jakas kontuzja, griezmann nie potrafiący się odnaleźć na boisku, Suarez machajacy rękami i drepczący po boisku. Do tego dojdzie jeszcze 30 letni pjanic który będzie pewnie grzał ławę. Nie wspominając już o vidalu i rakiticu. Przed tym zespołem nie ma już żadnych perspektyw. Trzeba czekać na wybory i zmianę zarządu bo tu zaczynają się wszystkie problemy.
Mimo wszystko zawsze Visca el Barca.

Wszystko co ma początek, ma też i koniec... niestety. Gra bez pomysłu, gdyby nie "młody" i Nelson to byłoby kiepsko choć nie wiem, czy remis to jest choć w najmniejszym stopniu- dobrze... Liga is ołwer... Panie i Panowie...

Vidal jeszcze opi3rd0L mongoła z kefira Messiemu :> to łatwiejsze niż podawanie do niego

Nasz klub to taki dom spokojnej starości.

Skupię się na pozytywach, bo jest na czym (mimo wszystko).

Po pierwsze - Quique podjął parę odważnych decyzji, które pokazały, że jakby nie był tak przestraszony, to mogłoby to wyglądać zupełnie inaczej. Mówię tu o pełnym meczu Puiga, trzymaniu Griezmanna na ławie (słusznie) i innej, ciekawej formacji. Co to mówi? No a to, że jeśli nie on, to odważniejszy trener może sporo wyciągnąć z tej ekipy.

Po drugie (dla mnie najważniejsze) - Riqui Puig! Od początku byłem fanem tego chłopaka, ale dzisiaj to już się w nim zakochałem. On pokazał, czego nam brakuje - RUCHU w środku pola! Dzisiaj naprawdę przyjemnie oglądało mi się Barcę (przez większość meczu), a to głównie dlatego, że Puig non stop szukał gry, biegał, wystawiał się, dryblował, zmieniał ciężar rozgrywania akcji. Dopiero jego zaangażowanie pokazało mi, że my od lat stoimy w miejscu. Dosłownie i w przenośni. No tak się nie da nic wygrać. A z kolei takie zaangażowanie i taką werwę mogą nam dać tylko młodzi, głodni gry i pomysłowi gracze.

Po trzecie - Ansu. Wszedł i zrobił dym w kilka minut. No po prostu potrzebujemy jego lub ewentualnie innego prawonożnego skrzydłowego, który ma drybling i przyspieszenie. I się nie łamie co dwa tygodnie.

Po czwarte - efekt Riquiego było widać po drużynie, tzn. gdy drużyna czuła, że jest ruch w środku pola, to przyjemniej im było grać piłką, piłka chodziła szybciej i formowały się ciekawe mini-formacje między zawodnikami. To pokazuje, że z tej drużyny można wciąż wyciągnąć bardzo dużo, ALE...

I tu ostatni punkt, trochę smutniejszy - Messi MUSI zacząć schodzić na bok. Stać się mentorem i pewnym oparciem, a nie człowiekiem-orkiestrą tej drużyny. Był moment kiedy był najlepszy w kapitalnej drużynie, potem był moment, kiedy był najlepszy w kapitalnym tercecie, potem (króciutko) był najlepszym człowiekiem od wszystkiego, a teraz po prostu hamuje innych piłkarzy. Zauważyliście, że Puig był jedynym, który nie bał się w środku pola wziąć gry na siebie i totalnie olać dobrze ustawionego Leo, jeśli miał inny pomysł na akcję? Myślicie, że to przypadek, że tak dobrze dzisiaj wyglądał? Żeby nie było - Leo jest najlepszy i długo nie będzie lepszego niż on. Ale, wbrew fajnym hasłom medialnym, jest jednak tylko człowiekiem, który ma swoje lata.

De Jong, Fati, Puig - pomimo totalnej nieudolności zarządu jakimś cudem mamy na kim budować przyszłość. Ale każdy z nich nie będzie się do niczego nadawał, jeśli ich jedynym zadaniem będzie usatysfakcjonowanie Leo i podawanie mu, kiedy tylko jest wolny. Guardiola i Enrique wygrywali, bo mieli po kilku zawodników, którzy brali na siebie grę. Messi musi zrozumieć, że jego czas się skończył i czas wspomóc młodych w stawaniu się liderami. Tak długo, jak Argentyńczyk tego nie pojmie, tak długo będziemy tracić kolejne talenty, a gra Barcy będzie wyglądała tak samo bezpłciowo.