Sylvinho opowiedział na antenie Cadena SER o swoim etapie w Barcelonie w latach 2004-09 oraz o innych Brazylijczykach, którzy grali w tym klubie.
Neymar: Wiele czynników ma wpływ na ten transfer, np. finanse. Kto jednak powie, że Neymar nie może wrócić? Może grać, gdzie chce. To bardzo kompletny, wyjątkowy piłkarz. Uwielbiam takich zawodników. Jego umiejętności indywidualne są… mamma mia!
Arthur: To świetny gracz, pracowałem z nim w reprezentacji. Rozwija się i ma umiejętności, może zwertykalizować bardziej grę, grać wyżej niż do tej pory. Jest młody, ma zróżnicowane umiejętności.
Coutinho: Ma duże umiejętności, strzela gole, ale nie wpasował się do Barcelony. Jeśli wróci, mam nadzieję, że odniesie sukces. Jeśli nie w Barcelonie, to w innym klubie.
Messi: Przejął niemal wszystko od innych piłkarzy, również od Ronaldinho. To różni zawodnicy, my wchodzimy na boisko, by grać, a oni, by strzelać gole i asystować najlepszym graczom świata. To oddzielny spektakl.
Rijkaard: Dobrze zarządzał szatnią, był przyjacielem piłkarzy i wiedział, jak się z nimi porozumieć.
Guardiola: Dobrze zarządzał i dodał wiele wideo oraz informacji. Jest bardzo zakochany w swojej pracy. Jest krok przed innymi. Ja staram się przekazywać informacje moim piłkarzom, ale koniec końców to oni podejmują decyzje. Byli piłkarze mają szczęście, bo wiedzą, jak myślą zawodnicy.
Przyszłość: Chciałbym być trenerem w Hiszpanii. Tam się wychowałem jako piłkarz, a później szkoliłem się we Włoszech. Jestem trenerem, który pracuje nad wszystkimi aspektami gry, ale przede wszystkim moja drużyna musi mieć duszę i pokazywać ją na boisku.
Komentarze (12)