Rüştü Reçber: Nie zapomnę tego wszystkiego, co Barcelona dla mnie zrobiła, kiedy umierałem na koronawirusa

Dariusz Maruszczak

15 kwietnia 2020, 10:15

AS

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Były bramkarz Barcelony Rüştü Reçber, który niedawno wygrał walkę z koronawirusem, udzielił wywiadu dziennikowi AS. Opowiedział w nim o swojej chorobie i wyraził wdzięczność katalońskiemu klubowi za wsparcie w trudnych chwilach.

AS: Wygrałeś najważniejszy mecz twojego życia…

Rüştü Reçber: Tak. To był dla mnie bardzo trudny i długi proces leczenia. Istnieje lekarstwo na tego wirusa, które wdrożyło nasze ministerstwo zdrowia. Lekarze stosowali tę metodę obszernie przez dziesięć dni i wkładali w to wiele wysiłku.

Co było najbardziej wyjątkowego w tym procesie?

Oczywiście wsparcie moich bliskich było fantastyczne. Wszyscy się zjednoczyli i wiedzieliśmy, jak wygrać tę bitwę. Skończyło się na strachu i jestem bardzo szczęśliwy.

Czy Barcelona martwiła się twoim stanem zdrowia?

Tak, bardzo mnie wsparła w trakcie mojej choroby i po niej. W szczególności Carlos Naval i Chemi Teres przekazali mi najlepsze życzenia od prezydenta i klubu. W takich momentach jak te nie należy zapominać o małych szczegółach. Nie zapomnę tego wszystkiego, co zrobiła dla mnie Barcelona, gdy umierałem na koronawirusa. Dała mi życie.

Widzę, że jesteś rozemocjonowany…

Chcę, żeby wiedzieli, że zawsze jestem do dyspozycji Barcelony. Chcę wyrazić moją nieskończoną wdzięczność wszystkim, zwłaszcza panu Bartomeu.

Jak wspominasz swój etap w Barcelonie?

To był wyjątkowy sezon dla mnie i dla moich bliskich. Jestem dumny, że byłem częścią tej wspaniałej rodziny. Pamiętam, że rozegrałem dobry mundial w Korei i Japonii w 2002 roku i to sprawiło, że mój transfer do Barcelony był możliwy. To naprawdę coś szczególnego. Codzienność tam jest czymś bardzo wyjątkowym i trudno byłoby mi o tym zapomnieć. Ludzie byli fantastyczni i ciepli. Nigdy nie będę mógł powiedzieć niczego złego o tym doświadczeniu.

Spotkałeś się tam z Xavim…

Tak, miałem okazję grać z Xavim i być jego kolegą. Jako osoba jest świetny, a ponadto ma bardzo solidną wiedzę o futbolu na najwyższym poziomie. Jednak prawdopodobnie wszyscy to wiedzą. To była rozkosz dzielić z nim szatnię, ponieważ miał wyjątkowe cechy. Zawsze był troskliwy i potrafił mnie rozweselić.

Widzisz go w roli trenera Barcelony?

Kiedy był piłkarzem, miał wielkie zasługi dla klubu. Uważam, że dokona wspaniałych rzeczy, kiedy przyjdzie jako trener. Ktoś z taką wiedzą i umiejętnościami jest kluczowy dla tak wielkiego zespołu jak ten. Luis Enrique był świetnym przykładem, że ważna jest wiara w byłych zawodników. Obaj są zwycięzcami i wzorami do naśladowania w tak dużej branży.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze