Mija miesiąc od ostatniego treningu Barcelony. Piłkarze pierwszej drużyny nie pojawili się w klubowym ośrodku od 13 marca. Dzień później w Hiszpanii wprowadzono stan wyjątkowy.
13 marca 2020 roku pierwsza drużyna Barcelony pojawiła się w ośrodku treningowym na boisku imienia Tito Vilanovy. Zawodnicy odbyli tam rozmowę z doktorem Antonim Trillą, któremu asystował prezydent klubu Josep Maria Bartomeu. Szef oddziału epidemiologicznego w Hospital Clinic wyjaśnił piłkarzom działania mające na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Następnie trening został odwołany, a zawodnicy wrócili do swoich domów.
Podczas rozmowy obecny był również doktor Jaume Padros, jeden z klubowych lekarzy. Zaapelował on do piłkarzy, by pozostali w domu i tam odbywali treningi. Poprosił ich również o odpowiedzialność i bycie przykładem dla społeczeństwa.
Tego dnia zawodnicy mieli szansę porozmawiać z lekarzami o koronawirusie i związanym z nim niebezpieczeństwie. Piłkarze wzięli sobie do serca wszelkie zalecenia i pozostają w domach. Za pośrednictwem mediów społecznościowych pokazują kibicom, jak wyglądają ich codzienne treningi mające na celu utrzymanie formy i przygotowanie się do wznowienia rozgrywek.
Komentarze (0)