Sergi Roberto jest kolejnym z piłkarzy Barcelony, którzy udzielili wywiadu klubowym mediom w czasie kwarantanny we własnym domu. Wychowanek opowiedział, co robi w ciągu dnia i jak radzi sobie bez gry.
Powrót LaLigi: Mam nadzieję, że będziemy mieli presezon, bo teraz mimo wszystko trenujemy inaczej. Liczę, że będziemy mogli złapać formę, by grać na najwyższym poziomie.
Przebywanie w domu: Cieszę się czasem z moją córką. W złej sytuacji są też pozytywne aspekty, takie jak przebywanie z rodziną. Uprawiam nieco sport, bawię się z córką. Mam szczęście, bo budzi się około ósmej, ale w nocy muszę do niej wstawać.
Spacery z psem: Mam psa, więc mogę z nim wychodzić, ale akurat dzisiaj pada deszcz. Rutyna Malu [imię psa – przyp. red.] jest niezmienna.
Treningi: Mamy tygodniowy plan, wraz z przyjaciółmi z Reus rozmawiamy też na wideo i trenujemy razem. Niektórzy trenują nawet więcej teraz, kiedy są w domu.
Tęsknota za rozgrywkami: Czasem oglądam powtórki meczów w telewizji i chciałbym zagrać. Mam nadzieję, że przerwa nie potrwa zbyt długo.
Komentarze (13)