O awansie zadecyduje Camp Nou

Maciej Machaj

25 lutego 2020, 19:50

721 komentarzy

Fot. Getty Images

SSC Napoli

NAP

Herb SSC Napoli

1:1

Herb SSC Napoli

FC Barcelona

FCB

  • Dries Mertens 30'
  • 57' Antoine Griezmann 
  • Wtorek, 25 lutego 21:00
  • San Paolo
  • Polsat Sport Premium 2

Po nie najlepszym spotkaniu Barcelona zremisowała w Neapolu 1:1, co sprawia, że wynik dwumeczu jest ciągle otwarty.

Pierwsze pół godziny spotkania to taktyczne szachy po stronie zarówno jednej, jak i drugiej drużyny. Barcelona miała co prawda przewagę w posiadaniu piłki, ale kompletnie nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Gra na połowie Napoli była zbyt wolna i przewidywalna, by mogła zrobić krzywdę gospodarzom.

Pierwsza godna odnotowania sytuacja miała miejsce w 30. minucie i od razu zakończyła się golem. Firpo stracił piłkę na rzecz Zielińskiego. Polak dograł na szesnasty metr do Mertensa, który ładnym, technicznym strzałem nie dał szans Ter Stegenowi. Podopieczni Quique Setiena nie byli stanie w żaden sposób odpowiedzieć na gola Napoli i nie stworzyli ani jednej składnej akcji.

Druga część meczu rozpoczęła się dokłądnie tak samo jak pierwsza. Barça wciąż wymieniała dziesiątki podań na połowie Napoli, ale nawet nie zbliżała się do pola karnego Ospiny. Setien szybko zareagował na boiskowe wydarzenia, wprowadzając Arthura w miejsce Rakiticia.

Dziesięć minut po zmianie stron gościom w końcu udało się rozmontować obronę gospodarzy. Busquets zagrał w uliczkę do Semedo, ten z pierwszej piłki odegrał do Griezmanna, a Francuz mocnym uderzeniem z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Napoli mogło błyskawicznie odpowiedzieć, ale Ter Stegen najpierw zatrzymał Insigne, a później we wspaniałym stylu wygrał pojedynek sam na sam z Callejonem. 

Końcówka spotkania to coraz śmielsze ataki Barcelony, które nie przełożyły się jednak na ani jeden celny strzał. W przedostatniej minucie regulaminowego czasu gry ostro faulował Vidal, za co zobaczył żółty kartonik. Chilijczyk wdał się jednak w gorącą dyskusję z Ruim i samym arbitrem, za co zarobił drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Jedynym pozytywem dzisiejszego meczu jest zdobyta na wyjeździe bramka, która stawia Barcelonę w dużo lepszej sytuacji przed rewanżem. Martwi na pewno sytuacja kadrowa - na Camp Nou zabraknie Busquetsa i Vidala, co w obliczu kontuzji S. Roberto stawia Quique Setiena w naprawdę trudnej sytuacji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Firpo? Na rany Chrystusa. Tylko ślepy, głupi, moģł zatrudnić takie piłkarskie dno. Wychowanków oddaje się na wypożyczenie. Całość do rozjeb@!!!
« Powrót do wszystkich komentarzy