Bild: Adeyemi wywarł presję na Borussii, by trafić do Barcelony

Dawid Lampa

3 godziny temu

Bild, Mundo Deportivo

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Transfer Karima Adeyemiego do FC Barcelony miał charakter ekspresowy. Choć klub miał go na radarze od dawna, wszystko działo się bardzo szybko. Niemiecki Bild przedstawia informacje na temat przebiegu operacji.

Kluczową datą była zeszła środa (8 lipca). Wtedy Barcelona wyraziła oficjalne zainteresowanie Adeyemim. Deco zadzwonił do obszaru sportowego Borussii Dortmund: Larsa Rickena oraz do Sebastiana Kehla. W Dortmundzie zdawano sobie sprawę, że skrzydłowy odejdzie z klubu tego lata. Do końca kontraktu pozostawał rok, a oferty przedłużenia były odrzucane. 

Pierwsza propozycja wynosiła 20 milionów euro kwoty stałej. Borussia chciała jednak odzyskać pieniądze, które zainwestowała w Adeyemiego w 2022 roku (38 milionów euro razem z bonusami). Wtedy sam piłkarz wkroczył do akcji, co ostatecznie pomogło w obniżeniu wymagań dortmundzkiego klubu.

Adeyemi skontaktował się z zarządem po to, by zablokować możliwość negocjacji z innymi klubami poza Barceloną. Dzień później Deco przedstawił drugą ofertę: 22 miliony euro + 9 milionów euro w bonusach, które mają być dość łatwe do osiągnięcia. Barça zaznaczyła, że propozycja jest ostateczna a możliwymi odpowiedziami było tak lub nie. 

Postawiona pod ścianą Borussia zgodziła się na tę propozycję, a Adeyemi czeka już na testy medyczne przed dołączeniem do Barçy. .

Innym ważnym szczegółem finansowym tej umowy, o którym donosi Bild, jest fakt, że BVB zaakceptowało zapis o 35% zysku z kolejnej sprzedaży, choć ma świadomość, że te pieniądze mogą nigdy nie wpłynąć na ich konto. Ważną postacią w całej historii był również Hansi Flick. To on, będąc selekcjonerem reprezentacji Niemiec, dał Adeyemiemu zadebiutować w narodowych barwach. Przedstawiony przez Flicka plan sportowy oraz rola, jaką Adeyemi miałby pełnić w Barcelonie, zmotywowały gracza do osobistego zaangażowania się w transfer. Adeyemi wrócił z urlopu w USA, pożegnał się z ludźmi w Dortmundzie i poleciał do Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze