Kostas Manolas: Messi? Nikt nie jest niepokonany

Łukasz Lewtak

23 lutego 2020, 21:00

Sky Sport, Mundo Deportivo

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Obrońca Napoli Kostas Manolas udzielił wypowiedzi dla włoskiego Sky Sport, w której odniósł się do dwumeczu jego zespołu z Barceloną w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

- Będzie bardzo trudno, ale na starcie nie będziemy przegrani. Rozegramy swój mecz, zobaczymy, kto wygra - podkreślił grecki stoper.

Manolas został także zapytany o Leo Messiego. - Kiedy gra się przeciwko najlepszym piłkarzom na świecie, to normalne, że można się martwić, ale nikt nie jest niepokonany. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Najpierw rozegrajmy mecz, a potem będziemy robić wyliczenia - podkreślił Kostas Manolas.

Grek wrócił również do swojej bramki sprzed dwóch lat, dzięki której Roma wyeliminowała Barcelonę z Ligi Mistrzów. - To był dla mnie ważny wieczór, ale teraz to już przeszłość. Mamy nadzieję, że ponownie przeżyjemy takie spotkanie - zaznaczył Kostas Manolas.

Wszystko wskazuje na to, że we wtorkowym meczu na San Paolo Manolas wystąpi w podstawowym składzie u boku Kalidou Koulibaly'ego lub Nikoli Maksimovicia. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Koulibaly prawdopodobnie nie wystąpi także zagra raczej z Maksimoviciem.

Boja sie nas oj boja

Patrząc na niego zawsze mam przed oczami jego radość, gdy biegnie po bieżni, po bramce przeciwko nam w Rzymie :(

Pamiętam, że kiedyś był łączony z Barcą, jeszcze za czasów Lucho. Solidny, dzkoda że nie przyszedł.

A Messi na to:
- potrzymaj mi piwo...

Zalosny clickbait.

Alexander - Arnold i Manolas mieli swoje wielkie chwile w starciach z FCB. Wielokrotnie potem śmieszkowali z Dumy Katalonii w mediach społecznościowych. Mam cichą nadzieje że Leo jeszcze rozliczy się z nimi jakimś tunelikiem czy coś ;)

nieważne co powiedział, czy kontrowersyjne czy nie, mam nadzieję, że Leo go zniszczy tak jak zniszczył Boatenga :)

Tytuł artykułu specjalnie wyrwany z kontekstu, żeby kilku użytkownikom ulała się piana z ust, a tak naprawdę chłop nie powiedział nic złego i kontrowersyjnego :)