Hiszpańskie media zgodnie podają, że transfer Martína Braithwaite’a do Barcelony jest już pewny. Klub może nawet dziś ogłosić pozyskanie Duńczyka, a jutro najprawdopodobniej wpłaci 18 milionów euro klauzuli zawodnika, o czym poinformował już LaLigę.
Cadena SER informuje, że napastnik pożegnał się po dzisiejszym treningu z kolegami z Leganés i wkrótce uda się do Barcelony. Sport przedstawia, jak mogą wyglądać jego pierwsze godziny w stolicy Katalonii. W tym samym czasie, gdy Barça będzie opłacała klauzulę, Braithwaite poleci do Barcelony, gdzie celem jest dołączenie przez niego do treningu pierwszego zespołu o godzinie 11. W ten sposób mógłby poznać swoich nowych kolegów. Klub będzie załatwiał formalności i kwestie prawne, a następnie wpisze piłkarza na listę graczy uprawnionych do występów w LaLidze.
Po południu Duńczyk podpisze kontrakt i zostanie zaprezentowany na Camp Nou. Wtedy też po raz pierwszy ubierze koszulkę Barcelony, weźmie udział w sesji zdjęciowej i odpowie na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej. Co ważne, Sport dodaje, że Barça planuje odzyskać zainwestowane pieniądze, jeśli napastnik nie sprawdzi się w zespole. Braithwaite podpisze kontrakt na 3,5 roku, ale będzie mógł odejść już tego lata, jeśli zajdzie taka potrzeba, co uzgodniono już z jego agentem Alim Dursunem, reprezentującym również Frenkiego de Jonga. Barcelona wie, że piłkarzem interesowało się już wiele klubów z Premier League. Ufa także agentowi, który wielokrotnie pokazał, że ma odpowiednie kontakty i będzie w stanie znaleźć napastnikowi nowy klub.
Komentarze (112)